Aplikacja komornicza

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Bartata napisał:
Obyś nie musiał tego tłumaczyć policjantowi, któremu zgłosisz przestępstwo z art. 222 kk.

no najlepiej żebym nie musiał, wszystko zależy od człowieka który wykonuje czynności terenowe, czy będzie jak nasze abw, patrol rutkowski czy bez popisów władzy ...
 
kasiaczekbp napisał:
No jeśli chodzi o mojego szefa, to utrzymuje się głównie z nieruchomości, podobnie jak reszta w tym rejonie. I nie przesadzaj że nie prowadzicie egzekucji z nieruchomości, bo w to nie uwierzę

potwierdzam,też się dziwię i ledwo wierzę ... nic nie zadziała na dłużnika lepiej niż zawiadomienie o wszczęciu, widać zresztą po wpisach w kw itd
 
kom86 napisał:
Mój szef jeszcze żadnej nieruchomości nie sprzedał w swojej karierze i głodem nie przymiera.

LLawyer napisał:
potwierdzam,też się dziwię i ledwo wierzę ... nic nie zadziała na dłużnika lepiej niż zawiadomienie o wszczęciu, widać zresztą po wpisach w kw itd

Nie chcę się czepiać słówek, ale ja widzę subtelną różnicę miedzy sprzedażą nieruchomości, a wszczęciem egzekucji z nieruchomości ;)
 
tak, rzeczywiście - nie dopisałem do końca, są w moim mieście komornicy którzy koniec końców utrzymują się głównie ze sprzedaży nieruchomości
 
Wracając do wypowiedzi LLawyer. Nie, przykro mi, nie był to żart. Nie mam wiedzy, jak wygląda taka praca dokładnie, natomiast żartem prędzej wydaje mi się traktowanie takich praktyk jako coś zupełnie naturalnego, gdzie nie ma się nad czym zastanawiać. Koleżanki komorniczki mnie nie interesują, żaden to dla mnie wyznacznik czegokolwiek. Jestem ciekawa, czy to mnie dyskwalifikuje, czy nie jest to problemem i jakie są praktyki w tej kwestii. Skoro była już o tym mowa to poszukam sobie ..
 
to odpowiadam, nie wiem czy powielam czy nie bo nadal czytam wątek o tym ..
w kancelarii w której pracuję i w innych kancelariach w moim mieście było by to problemem i by Ciebie dyskwalifikowało
w każdym mieście może być inaczej, inaczej może być w każdej kancelarii - to chyba interesuje ciebie to jednak jak pytasz o praktyki w tej kwestii a ja podałem tobie przykładu z 3 kancelarii ....
 
LLawyer napisał:
Argumentem kadrowo finansowym można urazić wiele kancelarii ...
Ależ w żadnym wypadku nie było to moim zamiarem! Po prostu nie potrafię znaleźć innych, racjonalnych argumentów uzasadniających takie działanie...

A tak na marginesie w jakim mieście praktykujesz?
 
mając na uwadze że świat jest mały - wolę nie pisać w jakim mieście
jest około 400sto tysięczne :)
 
Ależ kompletnie nie do tego zmierzam, aby obedrzeć Cię z anonimowości ;). Próbuję jedynie ustalić, z ciekawości własnej i żeby pomóc Bebelli, w jakiej części Polski stosowane powszechnie są takie praktyki i tyle.
 
dobra dobra ;) jakbym podał Tobie do jakiej izby należę czy w jakim regionie znajduję się moje miasto to byłoby to jednoznaczne z podaniem go pod datą zarejestrowania mnie na forum

przeczytałem temat polecony w Twoim linku, ja jednak bym jeszcze ten wątek pomęczył na poważnie bez przerysowanych zwrotów akcji w terenie .. ale ok
 
Cóż, to Ty się podłożyłeś z podawaniem liczby ludności, mogłeś z tego wybrnąć łagodniej. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak zgadywanka. Jeżeli ok 400 000, to mamy do wyboru Szczecin, Lublin, Bydgoszcz. Pierwsze odpada, zostają dwa. "Obraziłeś się" za aspekty "kadrowo-finansowe", więc intuicja mówi mi, że nie o ścianę wschodnią chodzi. Pozostaje więc Bydgoszcz! :)
A można było po prostu napisać Polska centralna ;).
 
ja się nie obraziłem, tylko szczerze i z niezrozumieniem dziwiłem się temu co piszecie, w/g wiki do około 400sto bliżej jest Szczecinowi niż Bydgoszczy, ale broń Boże nie będę nikogo wyprowadzał bądź nie z błędu :)
 
Dobra starczy.
Temat idzie w dziwnym kierunku.
Zrozumienie będzie wzrastać wprost proporcjonalnie do nabytego doświadczenia i praktyki.
Nie zostało tutaj napisane nic czemu musiałby się Pan aż tak bardzo dziwić.
Każdy komornik prowadzi kancelarię tak jak chce i pozostawmy to im.
Ewentualne tłumaczenia również.
Pozostawmy temat aplikantom a Pana zapraszam do wątków merytorycznych.
 
Bartata napisał:
Dobra starczy.
Temat idzie w dziwnym kierunku.
Fakt, troszkę się zagalopowałam. :ooo: Może więc usunąć te zbędne dywagacje? W końcu nie wszyscy muszą wiedzieć, że LLawyer jest z... :evil: Bydgoszczy
Bartata napisał:
a Pana zapraszam do wątków merytorycznych.
Popieram!
 
kasiaczekbp napisał:
No jeśli chodzi o mojego szefa, to utrzymuje się głównie z nieruchomości, podobnie jak reszta w tym rejonie. I nie przesadzaj że nie prowadzicie egzekucji z nieruchomości, bo w to nie uwierzę
LLawyer napisał:
potwierdzam,też się dziwię i ledwo wierzę ... nic nie zadziała na dłużnika lepiej niż zawiadomienie o wszczęciu, widać zresztą po wpisach w kw itd

A gdzie ja napisałem, że nie prowadzimy egzekucji z nieruchomości? Ale od prowadzenia do sprzedaży jeszcze bardzo daleka droga, a z samego prowadzenia to pieniędzy nie ma. Niestety w mniejszym mieście nie ustawiają się tłumy po mieszkania z prawie zawsze bonusem w postaci lokatorów, stąd takie wyniki sprzedaży.
 
kom86, oczywiście rozumiem co masz na myśli i zgadzam się z Tobą; ale pragnę też zaznaczyć, że na aspekty "utrzymania kancelarii i utrzymania się komornika" składa się wiele czynników, więc każde z nas ma rację.

Zmieniając temat spytam się jeszcze raz o przeniesienie się z Izby do Izby, bo jednoznacznej odpowiedzi nie mam jednak- tylko co to pisałam we wcześniejszych postach i pewna nie jestem czy tak to na pewno wygląda. Więc mam nadzieje, że starsi stażem forumowicze mogliby mi pomóc, bo bardzo ale to bardzo na to liczę.
 
Kobieta sama w terenie :lol: Ciekawe jak wyniesie tv 42 cale :cool:
 
też nie wiem ... chyba po to żeby odnieść po licytacjach jak nie zejdzie
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra