Traktuje on o przymusie zatrudnienia asesora komorniczego, samej niezgodności takiej regulacji z Konstytucją RP.
Nie ma potrzeby, byś referował tu wszystkim to orzeczenie. Umiejętność czytania jest jednak powszechna, wbrew temu co być może Ci się wydaje. Zna treść tego wyroku na pewno i Minister Sprawiedliwości i z pewnością bierze ten wyrok pod uwagę kształtując nabór do korporacji. Nabór, jak wszyscy widzimy jest najszerszy w porównaniu do naborów w ramach pozostałych korporacji prawniczych i mieści się w ramach określonej polityki MS względem zawodu komorniczego. I z tego właśnie wynikają wasze obawy i nieprzyjazne nastawienie do młodych adeptów w zawodzie. Jeszcze raz podkreślam, to typowo polskie piekiełko objawia się i w tym względzie. Nie masz żadnego wpływu na to, jakie rozwiązania będą wprowadzane w ślad za otworzeniem dostępu do zawodu komornika, a sądzę, że Minister Sprawiedliwości wie, co robi i będzie konsekwentny w swoich działaniach w tym zakresie. Egzamin wstępny na aplikację komorniczą jest najłatwiejszy ze wszystkich i nie jest to przypadek. Mam nadzieję, że wojenek z Ministrem komornicy prowadzić nie będą, a jeśli stanie się inaczej, to podzielą los notariatu, który czekają głębokie zmiany. Postawy polegające na zasłanianiu się orzeczeniami sądów i trybunałów z pewnością nie przybliżą komorników do wypracowania przez Ministra rozwiązań ich satysfakcjonujących. Dobrze, że w tym zawodzie idzie ku nowemu, a przypomnijmy, że jeszcze dość niedawno był to zawód dostępny dla nieprawników.