Zwykła się powinna odbyć, o ile się nie zdarzy tego typu katastrofa, jak w 2020 roku, że nastała pandemia, a państwo nie udźwignęło tego organizacyjnie, co się też odbiło na egzaminie, przez co był "rok bez egzaminu", choć de facto były dwa nabory w 2021.
Uzupełniająca, to mogą być jakieś problemy, o czym pisze Cotri. Tego typu zdań jest nawet sporo.
Co do przygotowań, to niech każdy sobie to sam ogarnie, naprawdę. Nie ma sensu się spierać, czyj system jest lepszy. Każdy jest inny. Każdy musi sam sobie dobrać plan przygotowawczy i go sumiennie realizować. Dla jednego rzeczywiście będzie lepsze posiedzenie przez rok, a dla innego będzie lepsze, jeżeli sobie da 4 miesiące intensywnej nauki.
Żeby się dostać na tę aplikację, to trzeba mocno popracować w trakcie przygotowań.
Ja na 95% nie będę podchodził do tego egzaminu. 5% sobie zostawiam jako margines, jakby naprawdę mi się zawaliło wszystko i ten KSSiP był jedyną, sensowną opcją na horyzoncie, a nie chcę sobie potem ewentualnie z gęby cholewy robić, bo przecież zarzekałem się, ze definitywnie już nie. Również zdecydowałem się jednak nie składać wniosku o wpis AD 2021.
Postanowiłem zamknąć ten swój rozdział z KSSiP. W przyszłym tygodniu mam pierwsze rozmowy, a w głowie mi się kilka fajnych pomysłów urodziło przez czas świąt i nowego roku, które chciałbym zrealizować. I w sumie odkąd KSSiP mi "odpadł", to mogę je spróbować zrealizować bez obaw, również te stare, które od kilku lat mi krążyły po głowie.
Życzę powodzenia wszystkim tym, którzy będą startować w 2022 i jednocześnie jeszcze raz gratuluję tym, którzy zakwalifikowali się w 2021.
