Aplikacja ogólna

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

nie takie rzeczy widział polski sejm. w drugim czytaniu można wszystko. Innymi słowy projekt sejmowy minimalistyczny"użycza" czasu i procedury, postępu legislacyjnego, rozwiązaniom, które opracowuje merytorycznie senat, a uchwali sejm w ramach ciągnącej się własnej inicjatywy druk 1996.

Inaczej wszystko byłoby bez sensu, obok nowej specjalistycznej ale w ramach naboru ograniczonego, funkcjonowałby sobie jeszcze rocznik ogólnej, no i po co? żeby znów za rok zdawać egzamin?

Najlepej żeby albo poszło szybko z ustawą albo żeby to wszytko upadło i zostało tak jak jest, dla aplikantów to przecież lepiej, nie trzeba by było pracować.
 
Ostatnia edycja:
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

Ja trzymam kciuki żeby się to wszystko przyciągnęło co najmniej do 20 maja;) 19 otwiera się nabór, wiec jest b. duże prawdopodobieństwo, że już nic z tym nie zrobią, a skoro ani projekt ani obecnie obowiązującą ustawa nie przewidują możliwości odwołania zarządzenia naboru z listopada 2013 robi się jeszcze bardziej pozytywnie;) uszy do góry i wszyscy myślimy pozytywnie:smile: mam nadzieje, że nauka idzie gładko do przodu:D
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

przewidywać przewidują bo można po prostu uchylić zarządzenie ministra, no ale im dłużej się to ciągnie tym lepiej, a że do 19go tego nie uchwalą to pewne, 19go to nawet żadnej komisji sejm. nie zobaczy
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

19 maja nie jest tu żadną datą graniczną, parę miesięcy temu odwołali egzamin notarialny, informując, że toczą się prace legislacyjne nad deregulacją notariatu i jak ustawa zostanie uchwalona i jak zacznie obowiązywać, to podadzą nowy termin, a było to coś na półtora miesiąca przed egzaminem notarialnym.

Więc o czym, my tu mówimy, kto twierdzi że nie można odwołać egzaminu.? jak się przeciągnie to odwołają, albo ograniczą się jedynie do naboru z listy klasyfikacyjnej. Jedyny nadzieja w szybkim postępie pracy, może nawet w odwołaniu egzaminu i przeniesieniu na styczeń w nowej wersjii.
Najgorszy scenariusz, to nabór z listy. Bo to oznacza prawie dwa lata w plecy. Oby zatem zdążyli. Oby odwołali i przenieśli np. na grudzień, czy styczeń, wtedy na pewno zdąża, oby nie robili żadnego naboru z listy.
 
Ostatnia edycja:
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

Bronek. napisał:
19 maja nie jest tu żadną datą graniczną, parę miesięcy temu odwołali egzamin notarialny, informując, że toczą się prace legislacyjne nad deregulacją notariatu i jak ustawa zostanie uchwalona i jak zacznie obowiązywać, to podadzą nowy termin, a było to coś na półtora miesiąca przed egzaminem notarialnym.

Więc o czym, my tu mówimy, kto twierdzi że nie można odwołać egzaminu.? jak się przeciągnie to odwołają, albo ograniczą się jedynie do naboru z listy klasyfikacyjnej. Jedyny nadzieja w szybkim postępie pracy, może nawet w odwołaniu egzaminu i przeniesieniu na styczeń w nowej wersjii.
Najgorszy scenariusz, to nabór z listy. Bo to oznacza prawie dwa lata w plecy. Oby zatem zdążyli. Oby odwołali i przenieśli np. na grudzień, czy styczeń, wtedy na pewno zdąża, oby nie robili żadnego naboru z listy.

Przecież nabór na specjalistyczne na początku 2015 na 99% będzie z listy klasyfikacyjnej.
+ zastanawiamy się jak rozwiążą kwestię kolejnego rocznika, czyli tegorocznego (nabór na ogólną, nabór na specjalistyczne, brak naboru)

I dlaczego dwa lata w plecy, a nie rok ?
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

Ale może bez prowokacji:)

na 99% kwestia będzie dyskutowana 9 kwietnia. Stoper wykazał pożądaną aktywność w kierunku przyjęcia takiego rozwiązania, jakie zakładałoby przeprowadzenie egzaminu powszechnego na aplikację sądową i prokuratorską. Zyskał zrozumienie jednego z przewodniczących Komisji. Wydaje się, że nabór na 2015 r. będzie powszechny. Bo jeśli nie, to nie będzie żadnego innego naboru, zwłaszcza na aplikację ogólną. Odwołają i tyle.
Gdyby nabór był z listy, to następny egzamin byłby dopiero końcem 2015 r. a aplikacja rozpoczynałaby się w 2016 r., czyli 2 lata czekania.

Piękne dzięki. Nie pojmuje jak można wierzyć w to, że aplikacja ogólna się jeszcze utrzyma przez rok i że nawet przeprowadzą na nią nabór. Zwykle MS chronił Kssip i aplikację ogólną i prowadził pozorne reformy itd... do czasu, projekty MS-a były wręcz zabawne, tak jak rzekome reformy. To się skończyło, teraz nawzajem się obrzucają. Zatem kto ma chronić aplikację ogólną, jedyną rację bytu kssip-u?
 
Ostatnia edycja:
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

Bronek. napisał:
Ale może bez prowokacji:)

na 99% kwestia będzie dyskutowana 9 kwietnia. Stoper wykazał pożądaną aktywność w kierunku przyjęcia takiego rozwiązania, jakie zakładałoby przeprowadzenie egzaminu powszechnego na aplikację sądową i prokuratorską. Zyskał zrozumienie jednego z przewodniczących Komisji. Wydaje się, że nabór na 2015 r. będzie powszechny. Bo jeśli nie, to nie będzie żadnego innego naboru, zwłaszcza na aplikację ogólną. Odwołają i tyle.
Gdyby nabór był z listy, to następny egzamin byłby dopiero końcem 2015 r. a aplikacja rozpoczynałaby się w 2016 r., czyli 2 lata czekania.

Piękne dzięki. Nie pojmuje jak można wierzyć w to, że aplikacja ogólna się jeszcze utrzyma przez rok i że nawet przeprowadzą na nią nabór. Zwykle MS chronił Kssip i aplikację ogólną i prowadził pozorne reformy itd... do czasu, projekty MS-a były wręcz zabawne, tak jak rzekome reformy. To się skończyło, teraz nawzajem się obrzucają. Zatem kto ma chronić aplikację ogólną, jedyną rację bytu kssip-u?

Moim zdaniem - zważając na tempo procesu legislacyjnego - nie ma najmniejszych szans, żeby tegoroczny nabór był bezpośrednio na specjalistyczne.

Najprawdopodobniej będzie nabór na ogólną albo brak naboru w ogóle.
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

Z notariuszami to jeśli dobrze pamiętam było tak, że ostatecznie po prostu przesunięto im trochę termin egz., poza tym były jakieś problemy personalne w komisji konkursowej, także nie wiem czy to jest idealny przykład, bo sam egzamin jednak się odbył i to z niedużym poślizgiem

Na pewno jakoś zagospodarują aplikantów AO 2014 - co już zresztą wałkowaliśmy wielokrotnie.


Dokładnie tak jak napisał Prorok jeśli w tym roku (2014) ma odbyć się jakikolwiek nabór to najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest jednak nabór na ogólną już jako ostatni rocznik, a potem za rok (2015) brak naboru. Nie ma szans naboru na specjalistczne które miałyby się zacząć w 2015 z powszechnego naboru, chyba, że tak jak wspominano w jednym z pism z biura legislacyjnego uda się wymyślić jakiś algorytm, w którym część miejsc na nowych specjalistycznych obsadzą absolwenci z naboru powszechnego a cześć tegoroczni aplikanci z listy kwal.
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

A odwołanie egzaminu sędziowskiego (poprawkowego na starych zasadach) w początkach 2011 r. pod pozorem że pracują nad egzaminem wedle nowych zasad. Odbył się później na nowych zasadach w kssip ale dla innej grupy osób (nie dla poprawkowiczów). Zaś na starych zasadach (poprawkowy) odbył się dopiero w 2013 r w Ministerstwie!!! czyli ile lat?.

A więc???

Poza tym jak odwołano notarialny (przesunięto) tak teraz też można odwołać (przesunąć) i to choćby na tydzień przed egzaminem. Ktoś tu twierdzi, że nie ma podstaw prawnych do odwoływania. MS ma na ten temat chyba inne zdanie, nie jeden raz już jakiś odwołało, a w piśmie do stopera nie wykluczyło wszakże takiej możliwości. Gdyby MS wykluczało taką możliwość to napisaliby, że nie można odwoływać. Tu rządzi MS, a nie legislatorzy z Senatu. Oni może nie widzą podstaw prawnych, ale nie znają praktyki MS, dla mnie też jest oczywiste, że MS jak może zarządzić, to może kolejnym zarządzeniem uchylić lub zmienić wcześniejsze zarządzenie. W czym problem? Czy MS chce w tym roku dać pieniądze na ogólną??? chyba nie. Hajduk twierdzi, że Kssip przejada pieniądze, to może jeszcze chce im dać deser:)
Poza tym nabór z listy klasyfikacyjnej jak powiedział na komisji Hajduk byłby już naborem na aplikację etatową a nie na aplikację stypendialną.
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

Bronek jakkolwiek ciekawe snujesz wizję, i szczerze mówiąc do niektórych mnie nawet przekonujesz to wszystko pozostaje jednak w sferze czystych hipotez.. w sumie 9go już niedługo, na pewno MS sie wypowie na drugim czytaniu, bo zdaje sie ze komus prof. Sewerynski obiecywal ze dopyta o kwestie naboru tegorocznego, wtedy wszystko powinno sie w miare wyklarowac :)
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

stoper napisał:
Bronek jakkolwiek ciekawe snujesz wizję, i szczerze mówiąc do niektórych mnie nawet przekonujesz to wszystko pozostaje jednak w sferze czystych hipotez.. w sumie 9go już niedługo, na pewno MS sie wypowie na drugim czytaniu, bo zdaje sie ze komus prof. Sewerynski obiecywal ze dopyta o kwestie naboru tegorocznego, wtedy wszystko powinno sie w miare wyklarowac :)

Transmisje oglądasz na stronie senatu czy gdzieś w TV?

Zmieniając trochę temat, co sądzicie o połączeniu ogólna (specjalistyczna) + studia doktoranckie?
 
Ostatnia edycja:
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

Podobno to ciekawa opcja, ale doktorat nie jest dla mnie, nie odnajduję się w pracy naukowej.

Co do transmisji to zawsze na stronie senatu i nigdy nie miałem większych problemów.
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

Da się pogodzić ogólną z doktoratem, ale studia doktoranckie nie mogą być nazbyt czasochłonne, tzn. wymagać koniecznie wszystkich obecności na każdy zajęciach, pisania 120 tys. glos, bo wtedy to się nie da. Wiele też zależy od tego jakiego będzie się miało patrona praktyki, bo są osoby, które siedzą po 6-8 dziennie, a też takie, które max. 3.

Wracając do głównej dyskusji - aplikacja ogólna co roku kosztuje minimum 11 mln zł, czyli tyle Państwo na pewno na nią wyda w tym roku. Pieniądze te są o tyle "wyrzucane", że część osób odpada z niej i nie podejmuje pracy w zawodzie asystenta, jednak cała reszta idzie na specjalistyczne, które dzięki temu są krótsze, bo bazują już na zdobytej tam wiedzy. Pomijając wszelkie argumenty "bo ja bym to chciał to, to i to", to w sytuacji ciągłego podnoszenia ile to coś nie kosztuje, należy uznać, iż "pozbycie" się osób, na które już się wyłożyło miliony złotych jest zwyczajnym przejawem niegospodarności. Studia są czasem zdobywania wiedzy teoretycznej, ewentualną praktykę każdy zdobywa na własną rękę w kancelariach i innych podmiotach, natomiast aplikacje to już jest czysta praktyka, nauka poprawnego formułowania różnych pism wytwarzanych przez wymiar sprawiedliwości i organy ochrony prawnej. Tym samym jest spora różnica pomiędzy osobami, które mają za sobą tylko studia, a takimi, które już kończą ogólną. Mówię to też trochę w kontekście pojawiających się głosów, aby zmieszać osoby po ogólnej z tymi z naboru - będą widoczne bardzo duże różnice, a będzie to niekorzystne dla ludzi z naboru.

Zauważyłam też, że niektórzy cieszą się, że prace nad projektem próbuje się stale przyspieszać. Z jednej strony to rozumiem, bo chcą wiedzieć na czym stoją i np. zgadzają się z proponowanymi zmianami, jednak umówmy się, że obecny projekt jest potworkiem, po którym widać, że pisały go osoby, które nie do końca się orientują jak wyglądają w ogóle aplikacje (widać to zwłaszcza po art. 15 przepisów przejściowych, gdzie pomieszano limit przyjęć na specjalistyczne po aplikacji ogólnej z limitem tegorocznego naboru na ogólną, kosmos). Nie kwestionuję tego, że może reforma jest potrzebna, ale na pewno nie na szybko, nie na gwałt i JEDYNIE z interesie fiskalnym państwa tak jak to ma miejsce teraz.
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

Chcesz powiedzieć, że jesteśmy gorsi?
przecież aplikacja ogólna nie cieszy się autorytetem, więc taka grupa mieszana złożona z ex studentów i ex aplikantów ogólnych w pół roku się zestroi. Wy dopiero zaczęliście aplikację i to ogólną zaledwie dwa miesiące temu:) hola hola.
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

Ech... jak widać każdy widzi to, co chce widzieć. Nie jesteście gorsi, ale zarówno aplikanci ogólni jak i absolwenci prawa posiadają wiedzę wyniesioną ze studiów, którą określimy jak A (załóżmy, że jest ona dokładnie taka sama). Natomiast aplikanci ogólni będą za sobą mieli dodatkowy rok szkolenia o wartości wiedzy B. Dla mnie jest to bardzo proste, że aplikanci ogólni będą mieć pewną przewagę nad absolwentami, choć pewnie zdarzą się jednostki wybitne. Tak, teraz jesteśmy na początku aplikacji, ale w styczniu, kiedy teoretycznie miałyby się zacząć apl. spec. będziemy ją mieć ukończona w 90%. Dalej, na przykładzie apl. prokuratorskiej - załóżmy, że pierwszym pismem będzie umorzenie postępowania. Aplikanci po AO mieli już to szkolenie, przez tydzień zjazdowym zdobywali wiedzę, potem mieli miesiąc praktyk, teraz jedynie to powtórzą i ewentualnie wyeliminują wcześniejsze błędy, a dla absolwentów prawa będzie to totalna nowość. Nota bene będzie mniej czasu na naukę, bo w końcu wszystkich będzie obowiązywał 8godzinny czas pracy. Można dostrzegać takie rzeczy albo nie, ale ja mam trochę wrażenie, że piszę o oczywistościach.

Co do marności kształcenia aplikacji ogólnej, to polecam transmisję obrad sejmowej komisji sprawiedliwości nad drukiem sejmowym 1996 (dot. zniesienia stażu referendarskiego) i tam jest wystąpienie przedstawiciela MS, który z bólem serca podkreśla, że osoby opuszczające AO nie są zainteresowane asystenturą, ponieważ ich poziom merytoryczny jest ceniony przez kancelarie, w których często znajdują zatrudnienie za o wiele lepsze pieniądze (dodam na marginesie, że bardzo wiele osób startujących na AO masz zdany też egzamin wstępny na jedną z aplikacji korporacyjnych, który jest ważny dwa lata). Zresztą jeśli pójdziecie na ogólną, to się sami przekonacie, jak to wszystko wygląda :).
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

Mam pytanie, czy są widoczne różnice, jak wymieniacie się doświadczeniami na zjazdach, między podejściem do aplikantów w mniejszych miejscowościach, tak 100 tys, a większymi typu Gdańsk, Warszawa czy Wrocław?? Mieszkam właśnie w mniejszym a mam ochotę się przeprowadzić (po 5 latach mam dosyć pkp :D )
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

przyjdziemy, ale nie na ogólną:)

To też jest męczące, że ma nastąpić zatrudnienie aplikanta i normalna praca, ale po pierwsze myślę, że jest to z korzyścią dla aplikanta, dla jego szkolenia, dla kobiet jeśli idzie o macieżyńskie etc. po drugie, nie sądzę żeby aplikant, który będzie zatrudniany w sądzie był tak eksploatowany jak asystent. Będzie trochę łagodniej, z mniejszym wymiarem czynności w ramach tej pracy, a przy tym tzw. praktyki też nie są wykluczone, a na praktyce jak wiadomo się nie pracuje, tylko coś tam pozoruje. Przypuszczam, że będzie np. dwa miesiące pracy, potem miesiąc praktyk (czyli de facto odpoczynku, jak teraz) i tydzień zjazdu w Krakowie. Pisali gdzieś, choć nie w ustawie, że zjazd będzie raz na kwartał. W tych warunkach owszem będzie nieco trudniej, bo jednak kilka miesięcy trzeba w roku będzie pracować, kilka jedynie praktykować, a już zupełnie niewiele będzie zjazdu. To i tak są to warunki dalece lepsze od zatrudnienia asystenta, który cały czas pracuje, w ogóle nie chodzi na praktyki a szkoleń w Kraku też nie ma żadnych. Czyli nie będzie tak źle.
Skoro ex aplikanci i ex studenci nie będą się często widywać na zajęciach, co kwartał, to ich poziom się wyrówna, zwłaszcza że nowa aplikacja ma przecież lepiej uczyć, po to jest praca w sądzie, czy prokuraturze. Już po 3 miesiącach, przed pierwszym zjazdem w Kraku różnic w przygotowaniu obu grup nie będzie.
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

1. Podobno lepiej odbywać praktyki w mniejszych ośrodkach, bo są lepsze warunki lokalowe, trochę mniej pracy i na ogół patroni mogą więcej czasu poświęcić aplikantom. Wiele jednak zależy od czynnika czysto ludzkiego oraz chęci, a to nie ma się wpływu.

2. O dżizas, Panie Bronek, płyniesz :). Wyjaśnij mi jak to jest, że Ci, którzy jeszcze się nie dostali na KSSiP nawet by chcieli nowy model aplikacji, a z tych, którzy już są na ogólnej to może 10-15 osób? (i to głównie kobiet, które rzeczywiście myślą o posiadaniu dziecka). Hm... nie chcę nic sugerować, ale aplikanci już w ciągu tych 2 miesięcy trochę widzieli i nie bez powodu uważają, że tak jest dobrze i nie, nie chodzi tylko o pieniądze, ale całokształt sytuacji, która obecnie stwarza doskonałe warunki do zdobywania wiedzy jeśli ktoś tego chce. Proponuję też wyzbyć się wszelkich pozytywnych założeń, ponieważ wraz z umową o pracę wchodzi kodeks pracy i wszystkiego jego zasady, tzn. niby masz odbywać praktykę, ale o miejscu PRACY decyduje prezes sądu, możesz dostać polecenie służbowe, że masz robić X, a na sprawdzianie ma być Y i Z i nie będziesz miał żadnej, dosłownie żadnej możliwości wpłynięcia na tą decyzję, gdyż KSSiP utraci kontrolę nad praktyki na rzecz prezesów sądów (teraz ma bardzo dużo do powiedzenia). Nie wiem czemu zakładasz, że skoro będziesz na takim samym stanowisku jak twój kolega, który wygrał konkurs na asystenta i sam się zdecydował na tą pracę, będziesz jakoś bardziej lajtowo traktowany. Niby z jakiej racji? Jesteś na aplikacji, fajnie, fajnie, ale też jesteś w stosunku pracy, bajka się skończyła. Dalej, zjazdy co III miesiące. No super, zamiast trzech tygodni szkolenia jest jeden. Dla mnie bomba.

Nie zrozum mnie źle. Wiem, że na pewno wiele rzeczy piszesz w dobrej wierze, ale wybacz, osoby będące na aplikacji nie sprzeciwiają się zmianą, bo są łasymi na pieniądze leniami, ale widzą jak wygląda obecny model i wiedzą, że nowy jest po prostu gorszy. Jednak żeby to wiedzieć, trzeba trochę w tym posiedzieć, popatrzeć, posłuchać i doświadczyć stylu pracy w sądach i prokuraturach. Zaraz podejrzewam, że odezwie się stoper, który jest asystentem sędziego i powie, że on nie widzi żadnych trudności zatem podam przykład:

Jest sobie kobitka, zaczęła aplikację na nowych zasadach. W trakcie I roku doznała wypadku, musiała się leczyć 5 miesięcy, chce wrócić i co teraz? Zjazdy ze dwa poleciały, kolokwia też, no więc musi czekać do momentu, w którym przerwała naukę, ale cały czas jest na umowie o pracę, więc pracuje, kasa leci. Potem np. zajdzie w ciąże, co może zaskutkować i 1,5rocznym zwolnieniem od pracy (chorobowe, macierzyński i to gratis 0,5 roku), co de facto doprowadza do wydłużenia aplikacji o 2 lata, bo przecież musi wrócić do etapu szkolenia, na którym je przerwała. Więc stawiam pytanie - czy chodzi o to, aby aplikację robić 5-6 lat, czy lepiej walnąć ją w 3,5 roku? W obecnym modelu aplikację można zawieszać, co skutkuje brakiem wypłaty stypendium, jednak dalej obecni aplikanci w zdecydowanej większości wolą ten system. Zastanawiałeś się dlaczego? :) Może to wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane niż posiadanie lub nie umowy o pracę?
 
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

Przede wszystkim mam silne wrażenie, że niepowodzeniem obecnej aplikacji próbuje się obarczyć jedną osobę, tj. dyrektora kssip=u i że chcą go zmienić, żeby dać zarobić innemu, czyn innym, po prostu tzw. nowej ekipie.

A co do długości aplikacji, to teraz ma być 36 miesięcy a nie jak dotąd 42 miesiące, a więc w sumie krócej. Pół roku robi różnice, za to intensywniej. poza tym stanowisko służbowe aplikanta nie będzie odpowiednikiem stanowiska slużbowego asystenta, to dwa różne ale podobnie wynagradzane stanowiska. Aplikantowi będzie trochę lepiej, a też nieukrywajmy nauczy się czegoś i to planowo. Obecnie asystent ląduje w jednym wydziale i świata nie widzi a aplikant będzie chodził przez wszystkie wydziały i tam albo praktykował albo pracował, a więc zobaczy wszystko co widzieć powinien, podczas gdy asystent nie ma takiej możliwości i robi trochę za niewolnika przypisanego do jednego wymagającego pana. To już sprawia, że różnice będą duże.

I nie zrozum mnie źle, jakby nie było zmian, to bym się cieszył, ponoć obecnie to lajcik. Chodziś, co drugi albo co trzeci dzień do sądu od 9 do 13, w teorii codziennie i 8 godzin, ale tylko w teorii:) nie masz pracodawcy, więc nie masz żadnych zadań do wykonania, jak coś dają to na tzw. odpieprz, żeby nie zawracać im sobą głowę, więc wystarczy mądrze pozorować, kasa jest, odwiedziny w kraku są, egzamin końcowy gwarantowany na najlepszą ocenę, chyba każdemu, tak dla zasady. Taki człowiek, w tak młodym wieku z tego powodu może być tylko szczęśliwy. Ja też bym tak chciał. Ale to już było i teraz jest pytanie, czy na tą "nową aplikację" dostaniecie się wy, czy także wy, ale na równych zasadach. Pytanie zatem my

Poza tym myślę, że jak abslowencji ao, co odpadli (20-30 osób) znajdują intratną pracę w kancelariach, dobrze wynagradzaną, to obecnemu rocznikowi ao trzeba tego życzyć, żeby nabór był powszechny na równych zasadach, wtedy ci którzy się nie załapią, a będą tacy, znajdą intratną pracę w kancelariach i nic na tym nie stracą. Chyba że nie wierzymy ministrowi:)
 
Ostatnia edycja:
RE: Egzamin na aplikację ogólną 2014?

Czas aplikacji - zgoda, tylko, jeśli aplikanci AO mają iść na nowych zasadach, to z 42 miesięcy zrobi im się 48 (AO- 12, spec. - 36), a to bezsensu, bo generuje kolejne koszty zamiast je ciąć.

Rozumiem Twoje optymistyczne nastawienie jednak proszę, przeczytaj projekt nowelizacji ustawy o KSSiP i powiedz z czego to wywodzisz? Podaj mi przepis, który zmusi Prezesów do takiego ,a nie innego traktowania aplikantów, którzy będą zatrudnieni na takim samym stanowisku asystenta sędziego jak osoba zaraz po studiach. Dla nich będą oni kolejnymi pracownikami, tyle. Tutaj nie ma miejsca na założenie, że będzie dobrze, bo wszystko będzie zależało od czynnika ludzkiego. Nie będziesz miał się gdzie odwołać, gdzie interweniować, nikt Ci nie pomoże, jeśli w danym sądzie się uprą, że masz siedzieć w wydziale cywilnym choć ma być robione karne.

Mogę wierzyć ministrowi, ale nie po to idzie się na ogólna, aby potem pracować w kancelarii, ale by zostać sędzią czy prokuratorem, zatem jest to tylko substytut prawdziwego celu. To jest tragedia tych ludzi, którym się marzenia rozpadły, a to że sobie jakoś poradzili, a nie skoczyli z mostu, to inna sprawa (i chyba ból MS, bo chciałby mieć wszystkich jako asystentów)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra