S
Stefcia
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 44
wlaśnie czekam na odpowiedź od kilku dni, żeby ktoś napisał, w jaki sposób szukał patrona, ale chyba nikt nie chce się tą wiedzą podzielić
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
lukas63 napisał:patrona szuka się spotykając z radcami a nie poprzez wysyłanie CV
Stefcia napisał:wlaśnie czekam na odpowiedź od kilku dni, żeby ktoś napisał, w jaki sposób szukał patrona, ale chyba nikt nie chce się tą wiedzą podzielić
3po3 napisał:Zasada nr 2 - lepiej zeby radca z twojego miejsca pracy nie byl patronem. Nie pytaj dlaczego![]()
romans_petitem napisał:To ja zapytam, jako że mam takowego i uważam taką sytuację za korzystną.
Brutalnie rzecz ujmując - patrona szuka się wszelkimi możliwymi sposobami, byle tylko nie przekroczyć przy tym granic dobrego smaku i etyki. Przy sprzyjającym zbiegu okoliczności i samo CV może zadziałać, choćby ze względu na jakieś konkretne zainteresowania/specjalizacje możliwe do wykorzystania w ramach "darmowej siły roboczej"lukas63 napisał:patrona szuka się spotykając z radcami a nie poprzez wysyłanie CV
3po3 napisał:Dopiero od bodajze 2 lat patron dostaje od izby jakies symboliczne wynagrodzenie. W zwiazku z tym patronem sie jest bo ktos wyprosil albo bo izba przydzielila. Po kancelariach mozna chodzic i wysylac cv tez mozna, ale tylko w sprawie pracy. Bycie patronem to naprawde uciazliwosc, wiec nikt bez potrzeby nie bedzie sie w to bawil.
A patron komu jest potrzebny skoro ani aplikanci ani korporacje nie mają żadnego interesu w istnieniu tego tworu?
shanz napisał:A patron komu jest potrzebny skoro ani aplikanci ani korporacje nie mają żadnego interesu w istnieniu tego tworu?
romans_petitem napisał:Nauka odbywa się poprzez pracę![]()
romans_petitem napisał:Nie robi tego ze względu na walor dydaktyczny, tylko ze względu na to, że jest to sprawa klienta.
romans_petitem napisał:Piszemy cały czas o sensowności posiadania patrona, to piszę, że nauczyłabym się dokładnie tyle samo pracując w tym samym miejscu i nie posiadając patrona. Tyle.