Aplikacja radcowska

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ok - ja jestem pierwszakiem więc bazuję na opinii starszych koleżanek i kolegów.
 
Słuchajcie, wiecie jakie jest stanowisko samorządu wobec prowadzenia przez aplikanta własnej działalności gospodarczej polegającej na udzielaniu porad prawnych? Wiem, że nie lubią konkurencji, ale czy w świetle etyki zawodowej/prawa jest to jakoś ograniczone/zabronione?

Widziałem, że wielu aplikantów udziela porad prawnych - robią to na podstawie umów cywilnoprawnych/własnej działalności, czy na czarno?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
romans_petitem napisał:
Zasady egzaminu wstępnego się zmieniły, ale nie doprowadziło to do zmiany sytuacji aplikantów na lepsze, bo w izbach panuje nadal wolna amerykanka.
No własnie! I dlatego, moim zdaniem, obecne zmiany jeszcze to pogłębią.

romans-petitem napisał:
Piszę akurat z Katowic i powiem ci, że zmiany w sposobie egzaminowania nastąpiły o tyle, że są reguły obowiązujące na egzaminie, co nie przeszkadza izbom robić egzaminów, mających na celu oblanie dużej liczby osób, a nie sprawdzenie wiedzy.
No więc kolejny raz przyznajesz mi rację co do moich wątpliwości. Katowice - więc wiesz dobrze o "słynnym" egzaminie z przed dwóch lat chyba w którym zdało bodajże 5%. PO tym incydencie jednak cos się zmieniło. A sytuacie w izbie katowickiej znam bardzo dobrze bo do niej należę.

romans-petitem napisał:
A zdanie "wystarczy chcieć" nie dotyczy aplikacji, no nie i już.
A to juz Twoje zdanie i już.


Dzejza napisał:
Myślenie oparte na zasadzie płacę i wymagam tutaj się nie sprawdza.
I dlatego jest jak jest.
 
Szymono - powodzenia. Ja natomiast skupię uwagę się na nauce to lepsza opcja w/g mnie.
 
Ostatnia edycja:
Dzejza napisał:
Szymono - powodzenia. Ja natomiast skupię uwagę się na nauce to lepsza opcja w/g mnie.
A przepraszam, moja opcja jest jaka wg Ciebie? bo nie rozumiem.
 
Odnoszę wrażenie że planujesz walczyć z systemem szkolenia. Z tego co piszesz wnioskuję że realia szkolenia znasz, powinieneś wiedzieć że walkę z system szkolenia oraz naukę (zakończoną sukcesem) trudno pogodzić. Współpracuję na co dzień z aplikantami lat starszych oraz r.pr. i każdy nich twierdzi że wojaczka z systemem szkolenia skutkuje zazwyczaj tym że obrywa aplikant. Weź pod uwagę że te wpisy młodzi ludzie którym może przyjść do głowy błędne przekonanie odnośnie szans na powodzenie w sporze z prowadzącymi a praktyka pokazuje że tak niestety nie jest - ot tyle.
 
"No więc kolejny raz przyznajesz mi rację co do moich wątpliwości. Katowice - więc wiesz dobrze o "słynnym" egzaminie z przed dwóch lat chyba w którym zdało bodajże 5%."

Brałam udział w tym słynnym egzaminie, kiedy zdał niecały jeden procent, czyli 4 osoby z 388.

"PO tym incydencie jednak cos się zmieniło."

Zmieniło się tyle, że po drugim roku została nas połowa z początkowej liczby, i nie wiadomo, ile z tej połowy zostanie, po egzaminie z podatków.

"A sytuacie w izbie katowickiej znam bardzo dobrze bo do niej należę."

Na razie znasz tylko z opowieści, bo ani razu nie miałeś wątpliwej przyjemności z egzaminami. Teraz zmienia się regulamin na powtarzanie wszystkich przedmiotów z powodu jednego oblanego, a rok można powtarzać tylko raz, więc znowu pojawia się pole do popisu.

"A to juz Twoje zdanie i już."

Moje zdanie ma uzasadnione podstawy, bo wiem, ilu moich znajomych zaczynało aplikację, a ilu podejdzie do radcowskiego w marcu.


I dlatego jest jak jest.[/QUOTE]
 
Dzejza napisał:
Odnoszę wrażenie że planujesz walczyć z systemem szkolenia.
A jeszcze mi powiedź jak to będę robił! Bo masz chyba mylne wrażenie, że jestem Brunonem K. i po to dostałem się na aplikację aby zrobić psikus takim idealistom jak Ty.

Dzejza napisał:
Współpracuję na co dzień z aplikantami lat starszych oraz r.pr. i każdy nich twierdzi że wojaczka z systemem szkolenia skutkuje zazwyczaj tym że obrywa aplikant. Weź pod uwagę że te wpisy młodzi ludzie którym może przyjść do głowy błędne przekonanie odnośnie szans na powodzenie w sporze z prowadzącymi a praktyka pokazuje że tak niestety nie jest - ot tyle.
No więć najwyższa pora aby ci młodzi ludzie przekonali się, że fakt, że skończyli prawo i dostali się na aplikacje nie jest jakimkolwiek osiągnięciem w drodze do pieczątki z napisem radca prawny.
A najważniejsze: jeszcze mi pokaż w którym poście napisałem, że zamierzam walczyć z systemem.

@ romans_petitem a jak jest konkluzja Twojego wywodu, bo nie za bardzo rozumiem co mi chcesz udowodnić.
 
Ostatnia edycja:
romans_petitem napisał:
Zmieniło się tyle, że po drugim roku została nas połowa z początkowej liczby
A czy tym egzaminem nie zainteresowała się KIRP albo MS? Bo do końca nie śledziłem już tego zagadnienia ale wiem, że coś było na rzeczy.
 
Czytanie ze zrozumieniem przyda się na aplikacji ( przekonuję, żebyś się pozbył idealizmu, bo to nie ten adres).
 
W Twoim przypadku przydałoby się posiedzieć troszkę nad etyką radcowską. Bo chyba etyka radcowska i zwykła kultura osobista wymaga aby na zadane pytania odpowiadać.
 
Mój poziom etyki jeszcze aplikanta jest bez zastrzeżeń.Odpowiedziałam wyczerpująco, sam napisałeś, że nie wiesz, co mam do przekazania. MS i KIRP nie mają wpływu na to, ilu aplikantów obleje kolokwium. Gdyby nie było w 2010 trzeciego terminu kolokwium ( ta łaska była tylko jednorazowa), to u mnie na roku byłoby 50 osób.
 
romans_petitem napisał:
Mój poziom etyki jeszcze aplikanta jest bez zastrzeżeń.
To jest tylko Twoje zdanie

romans-petitem napisał:
Odpowiedziałam wyczerpująco,
Zadałem ci dwa pytania na które nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.

romans-petitem napisał:
sam napisałeś, że nie wiesz, co mam do przekazania.
Dalej to podtrzymuje bo nie rozumiem czemu piszesz to co ja wiem.

romans-petitem napisał:
MS i KIRP nie mają wpływu na to, ilu aplikantów obleje kolokwium.
Naprawdę?! Nie wiedziałem. Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Skoro nie zdołałaś pojąć o co mi chodzi to jednak ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

romans-petitem napisał:
Gdyby nie było w 2010 trzeciego terminu kolokwium ( ta łaska była tylko jednorazowa), to u mnie na roku byłoby 50 osób.
Przeczytaj teraz to jeszcze raz i wróć do mojego postu nr 563.

BTW. Ponieważ ta dyskusja nie wnosi nic nowego do tematu a zaczyna być mało merytoryczna proponuję abyś dalsze wypowiedzi do mnie kierowała na PW.
 
Ostatnia edycja:
Ok Szymono już wszystko jest dla mnie jasne - kolega zapewne jest z tego rocznika, który w marcu ma końcowy radcowski ? Jeżeli tak to.:
1) Prawdą jest że łatwo na aplikacji nie mieliście(oględnie rzecz ujmując było Was za dużo)
2) Absolutnie odradzam podążanie drogą konfrontacji z izbami uprawianą przez wielu z Waszego rocznika.

Pozdrawiam serdecznie.
 
@ Dzejza nie wiem czy zauważyłeś znaczek przy niku romans_petitem? To jest koleżanka nie kolega.
 
Kolejny raz sie mylisz więc proponuje na spokojnie przeczytać moje posty. Może wtedy również spróbujesz znaleźć to o co cie prosiłem wcześniej.
I tak jak wyżej: pozamerytoryczne posty do mnie proszę kierować na PM, bo zaśmieca się forum.
 
W sumie masz rację. Nie będę zaśmiecał forum moimi wpisami.
 
Może ja Was pogodzę zamykając ten temat? Panie i Panowie prawnicy - więcej kultury.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra