Areszt Śledczy w LUBLINIE

  • Autor wątku Autor wątku aga3010
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
dziękI Barbi ze Mi Powiedziałas;:( A czy sankcja Moze sie przedłuzyc?Moga mi nie dac widzenia;:(i tak się strasznie o to boje Bo go tyle nie zobacze:(
 
Od poniedziałku podobno ma się zmienić Dyrektor :what:
 
Aś/zk lublin

mam pytanie: która z was jeździ na widzenia do Lublina? interesuje mnie karny
 
RE: Aś/zk lublin

Ja jeżdżę do Lublina, właśnie na karny więc chętnie pomogę. Pozdrawiam.
 
Ja też jeżdżę ale na areszt:( Z moich obserwacji mogę jeszcze dodać, że pani sprzedająca w kantynie chyba też jest tam za karę, bardzo naburmuszona:D ale za to na widzeniu można kupić świeże pączki i napoleonki;)
W areszcie przebywają kobiety i mężczyzni:D
 
RE: Aś/zk lublin

zuzia.i napisał:
Ja jeżdżę do Lublina, właśnie na karny więc chętnie pomogę. Pozdrawiam.

jak z telefonami?jak często?co na widzeniu można kupić? czy można pocztą wysłać gazety?
 
Malutka to ile jest telefonów, zależy na jakim pawilonie Twój siedzi. Teraz na pewno jest na przejściówce (jak ma R, to pawilon V), to telefony ma we wtorki i niedziele od 8:00 do 12:00, a w czwartki od 12:00 do 18:30 - to kiedy dokładnie zadzwoni zależy od tego o której godzinie go doprowadzą do budki, ale na pewno w te dni i godziny jakie ci podałam

Na widzeniu można kupić, tylko coś do poczęstunku, jeśli tego nie zje, musisz zabrać ze sobą. Paczki w kantynie zrobić nie można, jest tylko ta raz na kwartał.

Możesz mu wysłać max. 3 gazety
 
czy ktoś mi pomoże,chodzi o transport i paczke.Jesli zdam paczke w niedziele to kiedy mu dadza?,bo mam podać na czyjeś dane i boję sie ze w pon może poleciec mój w transport
 
No właśnie dziewczyny wiecie jak wygladaja tam widzenia bezdozorowe?;)

Widocznie dziewczyny nie wiedzą - proszę nie dublować pytań i nie powodować, że wątek będzie miał 1500 podstron i nikt go nie będzie w stanie przeczytać - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
mój mi mowil ze tam jest zwykly pokoj, stol i krzesla, z kim tam byl- nie wiem, na pewno nie ze mna, to pewnie slyszal od chlopakow..
;)
a tak btw czy intymne widzenia dostaja tylko malzenstwa? my jestesmy w konkubinacie oficjalnie.
 
Dzień dobry jestem nowa i całkowicie zielona :(
Mam pytanie w związku z dojazdem do AS w Lublinie , ponieważ nie jestem z tych rejonów nie mam pojęcia jak tam dojechać od głównego przystanku PKS. Jakimi autobusami mam sie kierować i w co wsiadać ?
Byłabym wdzięczna za informacje .
Pozdrawiam .
 
musisz cofnąć się na przystanek, na rogu lwowskiej i alei solidarnosci, nazywa sie chyba transped(nie glowny przystanek pod pekaesem ale taki wczesniejszy po linii prostej). stamtad bierzesz 17 i wysiadasz na przystanku budowlana. sprawdz sobie na stronie mpk lublin rozklad 17
 
Ostatnia edycja:
Witam
Mam takie pytanie dotyczące kontaktu telefonicznego i widzeń. Z taka sytuacja spotkałam się po raz pierwszy i dlatego szukam pomocy.
Moje pytania to:
- czy można dzwonić do ZK- czy tylko osadzony może dzwonić?
- w jaki sposób uzyskać i ile trzeba czekać na widzenie i jak takie widzenie wygląda?
- i jak jest w takim ZK???
Wczoraj zabrali mi męża. Dostał 6m za jazdę na podwójnym gazie i nie pomogły odwołania :( Było już za późno :( Nie wiedzieliśmy, że po sprawie jest odczytanie wyroku tylko i trzeba na nim być osobiście :( Kolejne pismo jakie otrzymaliśmy to już wezwanie do odsiadki :(
Wytłumaczcie mi to proszę i poradźcie co mam dalej robić ...
Doczekana 28.09.2010 - ??? ... zabrali 3 dni po ślubie ...
 
Ostatnia edycja:
velinka

dzwonić może skazany o ile ma kartę,jeśli nie-wyślij mu pocztą-poleconym :)
na widzenie idziesz we wtorek,czwartek,sobote i niedzielę,najlepiej ok 6 bo kolejeczki są duże-zabierz dowód...
jak jest w z.k?
tego nie wiem:)
 
malutka
Dostałam dziś telefon od jednej dziewczyny ... pewnie to żona (chyba) która była u kogoś na widzeniu. Dostałam od niej informację jak przesłać mu tam pieniążki i co wziąć na widzenie. Będę jechać w niedziele razem z nią to mi powie co i jak :) - już nie mogę się doczekać ...
Dziś wieczorem jeszcze do niej zadzwonię to się umówimy :)
A w sądzie odsyłali mnie z pokoju do pokoju ... bo nikt nic nie wie ...
 
Powrót
Góra