areszt tymczasowy, zarzut: zabójstwo

  • Autor wątku Autor wątku fobia32
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
F

fobia32

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
22
23 lutego do domu w Wąchocku przy ul. Smugowej weszło troje młodych ludzi - dziewczyna w wieku 18 lat i dwóch chłopaków, 17 i 18-letni, wszyscy to mieszkańcy Wąchocka. W domu tym samotnie mieszkała 84-letnia kobieta. Wepchnęli ją do pokoju, gdzie została przewrócona na podłogę. Młodszy z chłopców trzymał ją za nogi natomiast starszy uderzył ją dwukrotnie w głowę przedmiotem przypominającym część szyny. Później udał się do wnętrza domu przeszukując go a dziewczyna kilkakrotnie jeszcze tym samym przedmiotem uderzyła kobietę w głowę. Z mieszkania skradli srebrny pierścionek, pieniądze w kwocie 2 zł, koniak oraz dowód osobisty. Dom zamknęli na kłódkę, klucze porzucili w lesie, natomiast dowód osobisty wrzucili do studzienki. Zwłoki kobiety odkryła w dniu 26 lutego ok. godz. 17.00 rodzina. Ciężka praca operacyjno-dochodzeniowa zakończyła się sukcesem i w dniu 3 marca cała trójka została zatrzymana. W trakcie przesłuchań przyznali się do zarzucanych czynów. Wynika z nich również - oprócz ustalenia przebiegu zdarzenia, że dziewczyna wstrzyknęła staruszce w szyję denaturat i próbowała wstrzyknąć powietrze w żyłę. Przedstawiono im zarzuty z art. 148 par. 2 (zagrożenie karą - pozbawienie wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności), art. 280 par. 2 (zagrożenie kara - pozbawienie wolności na czas nie krótszy od lat 3) w zw. z art. 11 kk. W dniu 4 marca Sąd Rejonowy w Starachowicach zastosował wobec 18-latków tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy

i moje pytanie :
1.po jakim czasie jest jaka kolwiek mozliwość zobaczenia się z tą dziewczyną,dodam że nie jesteśmy spokrewnione
2.czy moge chociaż do niej zadzwonić lub piać listy

pomóżcie prosze to dla mnie bardzo ważne
 
Nie możesz do niej zadzwonić. Możesz pisać listy, wysłać jej znaczki, koperty. Zrobić paczke żywnościową (raz na kwartał). Możesz także wpłacić jej pieniadze za które bedzie mogła sobie coś kupić w kantynie.
A widzenie? To temat rzeka poczytaj sobie na forum. Jednak nie wydaje mi się abyś je uzyskała do czasu wyroku.
 
tzn moge do niej napisać tera ztylko musze włażyć do listu koperte i znaczekż żeby mogła odpisać tak? a karte telefoniczną np?i może jej pozwolą zadzwonić?
a jak to wygląda z tymi paczkami?
mam zaadresować do niej i wysyłać czy wcześniej musi być jakieś pozwolenie na paczke?
 
nie dostanie karty telefonicznej ona nie może dzwonić. Paczka żywnościowa przysługuje aresztowanemu raz na kwartał 5 kg(najlepiej zadzwonić do aresztu i się dopytać) na paczkę żywnościową nie trzeba zezwolenia ale jest raz na 3miesiące(5kg)
Listy czy paczki adresujesz Np. Areszt Sledczy ul. xxxxxxx itd. a pod spodem pani xy córka(cv).
Możesz do niej pisać przez cały czas tylko listy idą dłużej ponieważ musi je ocenzurować prokurator.
 
w liście nie powinnaś pisać nic o sprawie
 
Tak jak wspomniały Szanowne Przedmówczynie.
1. O rozmowie telefonicznej Możesz zapomnieć na przynamniej kilka najbliższych miesięcy (na pewno dłużej niż te 3 na które została aresztowana). Porozmawiać przez telefon Będziecie mogły dopiero po prawomocnym wyroku Sądu. Wówczas też, o ile ta dziewczyna zechce i wpisze Cię na liste widzeń, Będziecie mogły się zobaczyć.
2. Listy Możesz do niej pisać, ale tak jak wspomniano listy zarówno do jak i od osadzonego są najpierw cenzurowane przez Prokuratora prowadzącego sprawę. A to oznacza, że niewskazane jest pisanie czegokolwiek co może zostać uznane jako związek ze sprawą, ponieważ list po prostu zostanie zatrzymany i dołączony do akt. Zakaz pisania o sprawie nie dotyczy informacji, że np o sprawie mówiono w tv. Chodzi mi o szczegóły sprawy.

PS. Uprasza się założycielkę tematu o uzywanie słownika ortograficznego.
 
w liście pisałam tylko że czytałam w seici co ie tało ale żadnych konkretów ,dołączyłam znaczki kartki koperty dugopisy,a co może się znajdować w paczce żywieniowej??? mogo obojętne jakie jedzenie włożyć czy są jakieś oreślone???wogóle cała ta sytuacjia mnie przytłoczona ,nie dociera ta całaa sytuacjia do mnie
 
Proponuję udać się do aresztu, i tam dowiedzieć się kiedy i na jakich warunkach może Pani przekazać paczkę żywnościową, oraz co może w niej być.
 
zupełnie na marginesie-koszmarna sprawa :(
 
Bardzo koszmarna :( ale fobia chce koleżance pomóc i nie wie jak , fobi nie należy negować ( chociaż czyn jej koleżanki ,o ile zostanie udowodniony ) - tak, myślę , że należy pomóc fobi , mimo wszystko
 
oczywiście,natomiast okoliczności są koszmarne.
 
sprawa jest tego typu że obecnie mieszkam jakieś 300km od aresztu pracuje studiuje i nie bardzo mam jak się wyrwać żeby tylko jechać spytać co może być w paczce,jeżeli bym miała choć cień szans że będę mogła się z nią zobaczyć od razu bym wsiadła w samochód i pojechała a tak to musiała bym zostawić szkołę i pracę żeby módz jeżdzić co chwile do aresztu prawników i tym berdziej że nie jestem rodziną nie koniecznie muszą mi udzielać jakichkolwiek informacji :( ja wierze w jej niewinność i myśle że nie była by zdolna zrobić czegoś takiego :!: z tego co wiem jej mama będzie się mogła z nią zobaczyć za 2 tygodnie :roll:
 
a na jakiej podstawie twierdzisz,że jest niewinna?Wg Ciebie jaki był jej udział w tym koszmarze?
 
a to że nie była jeszcze karana to jest jakaś okoliczność łagodząca??? z tego co wiem byli pod wpływem narkotyków w tym czasie ,to nie pogorzy jej sytuacji???
 
nie mam jakiś konkretnych podstaw żeby tak twierdzic ,po prostu ie wyobrażam sobie że omgła coś takiego zrobić ,w głowie mi się to po prostu nie mieści:/ a jescze jedno pytanie ja to jest z tymi odwiedzinami ,bo zytałam że przysługują 2 razy w miesiącu ,ale to ogólnie np,ja i jaj mama mamy sobie rozłożyć te godziny jakoś i ona pójdzie na godzinę ja na drógą czy każdemu z nas przysługują dwie godziny,bo jeżeli 2 godziny ogólnie to na pewno będzie problem bo na ewno jej mama będzie chciała ten czas z nią spędząać
 
To, że nie była karana , jest okolicznościa łagodzącą, to ,że była pod wpływem narkotyków - myślę - nie
już pisałam w którymś z postów co kiedyś usłyszałam " a co ten młody zrobił - a zabił taką tam staruszkę"

bardzo mnie wtedy to poruszyło , ponieważ miałam przed oczami moją ukochaną babcię, - nikomu nie należy skracać życia, nikt nie ma do tego prawa!!!!

Pomóż koleżance tak najlepiej jak umiesz.

Jeśli to zrobiła i obudzi sie z narkotycznego snu , może będzie żałowała.

Dla mnie to jest koszmar :(

Ty znasz wiele szczegułów, jeśli tam byłaś może pomożesz koleżance zeznając.
 
jestem pewna że jeśli to zrobiła już żałuje ,właśnie w tym problem że nie wiem jak jej pomódz a bardzo bym chciała,zapewniam że dla mnie to również jest koszmar a nawet więcej
 
oj straszna historia

Ale na temat a propo widzen to jesli przyslugują 2 w miesiącu to onzacza że ma 2h zegarowe w miesiącu na to żeby ktoś ją odwiedził - czyli najlepiej jak byś poszla to z jej mamą wtedy zadna z was nie bedzie poszkodowana. Ale z tego co mi wiadomo widzenia są możliwe dopiero gdy osoba zostanie skazana czy twoja koleżanka uslyszała już wyrok sądowy? a co do paczek to nie musisz jechać tylko zadzwoń do zakładu w ktorym przebywa i przez telefon udzielą ci wszystkich informacji telefon możesz znaleść na stronie : http://www.sw.gov.pl
 
a i pamiętaj że jedna paczka żywnościowa przypada na kwartał więc skonsultuj się z mamą żebyście obie nie postanowily nadać bo tylko jedna zostanie przyjęta
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra