K
Klaudessa85
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2023
- Odpowiedzi
- 21
- Autor Autor
- #21
Klaudessa85 napisał:Najchętniej bym pojechała ale czuje strach ze już nie wyjde.
Edit: Wzielam się na odwagę i podjechałam. Nie zatrzymaja mnie teraz nie wpłynął im nakaz w momencie wpłynięcia nakazu realizują zatrzymanie czy będę w domu czy w sklepie czy na ulicy ich to nie obchodzi. Jak podałam artykuł to powiedziała ze nie wie czy oni będą mnie zatrzymywać czy inny wydział. I ze nie ma takiej opcji nawet ze oni mi zadzwonią ze jadą bo to podchodzi pod przestępstwo. Tylko sad może niby wyrazić zgode na dobrowolne stawienie. Inna sprawa jak przyjdę jak będę poszukiwania wtedy owszem od razu już nie wyjde tylko do celi mnie zabiorą. Czyli adwokatka albo odpuściła po przegranej sprawie albo się spóźniła lub ja nie pomyślałam za wczas jak uprawomocni. Zastanawia mnie słowo czy oni będą mnie aresztować czy nie inny wydział. To jest to co mówiła adwokatka?