Armada Polska - problem z nękaniem

  • Autor wątku Autor wątku Mariusz2905
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Oczywiście że tak uważam, termin na wpłatę ustalony za tydzień a od rana znów straszące sms-y z pytaniem gdzie jest fax z potwierdzeniem wpłaty , i telefony, zapowiadające wizytę "pracowników" u mnie w domu. Proszę inne osoby w ten sposób traktowane o zgłaszanie się do mnie.
 
Armada wiecznie żywa :) Po prostu za bardzo bierzesz sobie to wszystko do serca i niepotrzebnie się tym tak przejmujesz. Nikt nie przyjedzie, a SMS i telefony jak były, tak będą. Oni tego nie ogarniają i jak nie wiedzą czy zadzwonić czy nie, to i tak dzwonią.
 
Ja sobie daję z tym radę, choć kosztuje mnie to sporo nerwów, ale z wielu wpisów na forach wynika, że niektórzy są naprawdę przestraszeni i nie wiedzą co robić. Wiadomo, że najlepiej spłacać po trochu, ale bez krzyków, straszenia i wizyt (w które ja osobiście również nie wierzę).
 
Konstancja149 napisał:
Wiadomo, że najlepiej spłacać po trochu
Największy problem w tym, że wielu dłużników ni jak i po trochu nie chce spłacać. I potem taka Armada traktuje wszystkich po równo. I tak samo męczy tych uczciwych, jak i złodziejaszków.
 
Myślę, że wobec nikogo nie wolno im stosować takich metod.
 
Konstancja149 napisał:
Nie jest rolą wierzyciela dawać żyć? Dłużnik powinien wpłacać tyle ile realnie może. Jeśli nie może, to szczekanie na niego przez telefon (bo trudno to inaczej nazwać) nic nie zmieni (...)

a kiedy to koleżanko ostatni raz sama z siebie zapłaciłaś jakiekolwiek pieniądze do wierzyciela zanim armada zaczęła cię windykować? Bo coś mi się zdaje, że gdybyś robiła jak piszesz i wpłacała nawet "co łaska" to żaden wierzyciel by cię do firmy windykacyjnej nie oddał...
 
marian.pazdzioch napisał:
Akurat tych nawet takie metody ani ziębią ani grzeją.
Nie gadaj głupot. Są tacy, na których działają takie i tylko takie metody. Co widać nawet z niektórych zwierzeń na tym forum. Ponadto, gdyby te skrajne metody nie dawały żadnych efektów, to takie Armady nie miałby racji bytu (lub ich nie stosowały), a mają się całkiem dobrze.
To jest, drogi marianie, tak jak ze wszystkim innym, do jednych trafia to, to innych tamto, do jeszcze innych jeszcze co innego i oczywiście są i tacy, na których sposobu nie ma (po prostu należałoby rozstrzelać). Ludzie są różni i tyle.
 
@jatob, usunąłem Twoje posty ponieważ otworzyłeś swój temat i tam kontynuuj swój problem z Armadą.
 
Robilee napisał:
Nie gadaj głupot. Są tacy, na których działają takie i tylko takie metody.
Nie zrozumieliśmy się szanowny kolego. Ja napisałem, że na takich to żadne metody nie działają, wręcz ich tylko to rozśmiesza.
Owszem, są tacy, na których tylko te metody podziałają, ale na większość "oporników" nie działa nic z tychże metod Armady. Jak wyżej - wywołuje to tylko uśmiech.

Na tych najbardziej opornych jest inny poziom, ale to chyba za wysokie progi dla Armady.
 
marian.pazdzioch napisał:
ale na większość "oporników" nie działa nic
Pewnie tak. Nikt jednak nie powiedział, że należy zajmować się większością. Do mniejszości też trzeba dotrzeć. I tu mamy miejsce dla Armady.
 
Ze mną przestali się kontaktować ok miesiąca temu. Oczywiście nadal spłacam to co mi zostało , na konto wierzyciela.
Znikł także wątek na ich temat z forum wrocławskiego gdzie było ok 170 wpisów.
Wygląda na to że UOKiK podjął temat.
 
Konstancja149 napisał:
UOKiK podjął temat
UOKIK nie likwiduje stron, wpisów, a zwłaszcza spółek. Może padli, może się przekształcili w coś innego itp. Jeśli tak, to wierzytelności trafią do innego podmiotu.
 
Oczywiście że nie UOKiK. Sami to zrobili zapewne. Ale ja sądzę że ma to związek. Chyba, że rzeczywiście wpadli w kłopoty i za jakiś czas objawią się jako Armada Plus lub coś podobnego.
 
Żyją, żyją niezatopieni i nawet telefony odbierają :)
Co do www to typuję jakiś atak DDoS albo po prostu prace mniejsze bądź głębsze nad kształtem witryny
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra