Szanowni Państwo mam podobny problem jak autor powyżej, Mianowicie od dwóch tygodni po 10 telefonów dziennie, jestem zastraszany, ale może opiszę swój problem.
W 2008r. pożyczka w SKOK Kopernik, pózniej strata pracy, i wiadomo co się stało .
Ogromne problemy ze znalezieniem pracy co skutkuje sprawami komorniczymi itp…, itd.., nie tylko od skok Kopernik. W rezultacie mieszkanie zadłużone, i milion innych problemów, ale w końcu od 01.07.2013r. rozpoczynam wymarzoną pracę. Bodajże w maju tego roku komornik prowadzący moje sprawy a jest ich ze cztery, umarza je, bowiem niema możliwości ściągania należności ode mnie.
Ale ze 4 dni po rozpoczęciu pracy przychodzi pismo że komornik z Rybnika zajmuje mi wypłatę, do następnych dwóch komorników dzwonię sam i informuję ich że mam już pracę i chcę spłacać swoje zadłużenie w takich kwotach w jakich jest to możliwe, a mianowicie po 100 zł miesięcznie, bez problemu pracownicy informują mnie na jakie konto dokonywać wpłat i co wpisywać w tytułach przelewów tak że naprawdę wszystko bardzo miło i sprawnie, to samo tyczy się mieszkania płacę po 100 zł miesięcznie więcej do czynszu aby spłacić swe zadłużenie czyli łącznie za mieszkanie 600 zł miesięcznie. Żona nie pracuje, jest zarejestrowana w PUP, także na własną rękę szuka pracy, mamy dwójkę dzieci w wieku 5 lat i 11 miesięcy, więc jak Państwo widzą jest bardzo ciężko ale wiem że jestem dłużnikiem i muszę uregulować swoje zobowiązania, ale tu pojawia się windykacja Armada, która działa w imieniu SKOK Kopernik i od pierwszego naszego kontaktu naprawdę zgroza!!!
Mam wpłacić kwotę uwierzytelniającą w wysokości 2500zł, a po tej wpłacie zostaną rozpatrzone propozycje rozłożenia długu mi na raty, ale pracownik informuje mnie ze prawdopodobnie w wysokości 1000 – 1500zł miesięcznie, gdy mówię że jest naprawdę u mnie źle, jak najbardziej będę płacić (200 zł miesięcznie max, bo więcej niema nawet takiej możliwości, ponieważ mam inne zobowiązania) pracownik zaczyna krzyczeć na mnie, po co płacę mieszkanie, po co innych komorników i po co reguluję inne opłaty, że jest to faworyzowanie innych wierzycieli, że przyjadą do mnie i zabiorą mi z domu wszystko, zostawią mi tylko materac do spania, że zostanie mi zablokowana wypłata na okres 12 miesięcy, gdy pytam jak nie będę płacić za mieszkanie i mnie wyrzucą to gdzie mam iść?? Pod most?? To pracownik informuje mnie że go to nie interesuje krzycząc, że mam posprzedawać z domu wszystko co mam, pożyczyć od rodziny, znajomych, a i że będą wysyłani do mnie pod blok pracownicy terenowi, że będę płacić 250zł za każdą wizytę i cytuję jednego pracownika „jak wyślę do pana dwóch najlepszych pracowników ustawi pana i pańską żonę do pionu”. NIE WIEM CO MAM ROBIĆ naprawdę, jak zadzwonili raz i poinformowałem pana iż nagrywam rozmowę jeśli nie wyraża zgody to proszę go aby się rozłączył, rozłącza się.
Rozumiem że muszę uregulować swe zadłużenie ale nie w tak ogromnych kwotach jak żąda tego ARMADA. A dodam także że żadnej korespondencji od nich nie otrzymałem nawet Niewiem gdzie mam dokonywać wpłat, tylko po 10 sms na dzień.
Gdzie mam płacić?? Zadzwonić do skoku poprosić o numer konta na które mogę wpłacać należności, i czy wpłacać po te 200zł miesięcznie bo na pewno więcej nie będę miał gdyż jest to fizycznie niemożliwe do zrealizowania, a gdy spłacę pozostałych dwóch komorników, automatycznie będę mógł im płacić kolejne 200zł miesięcznie więcej.
Naprawdę Niewinem co mam robić, boję się o siebie jak i o swoją rodzinę, bardzo Państwa proszę o poradę.
Proszę o wybaczenie mi ewentualnych błędów ortograficznych, jak i, nie najlepszej interpunkcji.