Armada

  • Autor wątku Autor wątku Lila7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Robilee napisał:
No tak. Jeśli tak definiujesz logikę ...

Oj nie rozumiesz poczytaj posty to zrozumiesz czego dotyczył komentarz. Autor postu nie jest złodziejem i na pewno nie okradł Armandy...... pomimo tego, ze ona jest aktualnie jego wierzycielem

Armada wchodząc w prawa wierzyciela powinna stosować się do przepisów prawnych. Ma prawo dochodzić wierzytelności ale nie może przekraczać granic prawa. Dłużnik natomiast ma prawo odmówić zapłaty. A jak czytam o metodach działania Armandy to odnoszę wrażenie, ze są przekraczane granice np co to znaczy dzwoninie po znajomych i rodzinie....

W takich przypadkach KAŻDY dłużnik ma prawo się bronić w granicach prawa.....

tzn składać skargi do UOKiK lub prokuratury.

natomiast wypowiedzi jacka to jakieś poronione wywody rozdrażnionego windykatora na "prochach i sterydach" ....8-). nasze prawo wyraźnie wskazuje sąd nakaz komornik - jak dłużnik nie spłaca to sprawę zawsze można "odświeżyć składając kolejny wniosek do komornika /10 lat/. Czy dzwonieniem codziennie dlużnik nie pracujący znajdzie kaskę?????
 
Ostatnia edycja:
Radziłbym wizytę u najbliższego psychiatry - może Wam coś pomoże na Wasze schizofreniczne "piękne umysły" i spiskowe teorie dziejów. Skoro uważam, że długi trzeba spłacać to muszę być z armady albo napompowanym koksem. Jak mój punkt widzenia stał się niewygodny to zaczęliście mnie obrażać, wyzywać od koksów, nieuków itp. bardzo merytorycznie i bardzo kulturalnie. Taka to z Wami rozmowa, sorry, ale jesteście śmieszni!

To jest właśnie powód dla którego nie powinniście doradzać ludziom na tym forum bo piszecie dużo co wiecie, ale nie wiecie co piszecie. Wyciągacie błędne wnioski wobec użytkowników tak samo jak diagnozujecie kłopoty dłużników z windykatorami. Fap, fap, fap.

Cóż, to niby wasza sprawa, ale nie mogę być obojętny wobec krzywdy jaką tym ludziom wyrządzacie pod przykrywką pseudo autorytetów na tym forum bo po prostu się mylicie. Problem z wami jest taki, że wy doskonale wiecie, że nie macie racji i celowo ludzi pakujecie w kłopoty bo wiecie, że oni tu w desperacji szukają porady, kogoś kto im przyklaśnie i pogłaszcze po pleckach i utwierdzi w przekonaniu, że wcale nic płacić nie trzeba skoro ma się problemy życiowe... internety wszystko przyjmą, tylko mało rozgarnięci wyciągają wnioski na podstawie tego, że ktoś coś sobie napisał na forum. Dłużnicy kłamią i oszukują w zeznaniach podczas wyjawiania majątku, a co dopiero na jakimś nienadzorowanym forum. Litości.

I mam nadzieję, że chociaż część z tych ludzi trzy razy się zastanowi zanim ulegnie waszym złym namowom. Nie przeczytałem w waszych radach ani jednej, aby próbować płacić tyle na ile ich stać. Zamiast tego macie pełno porad jak oszukać, jak naciągnąć, jak kłamać, jak unikać rozmowy, a jak już nie daj Boże się windykator dodzwoni to z rękawa sypiecie wulgarnymi i chamskimi pyskówkami jak tu poniżyć windykatora.

Szczerze to wcale się nie dziwie, że windykatorzy są tacy jacy są, jak mają do czynienia z takimi chamskimi pyskaczami. A prawda jest taka, że gdyby któryś z waszych dłużników traktował was jak sami namawiacie to pewnie szybko byście przeszli do rękoczynów aby kasę odzyskać bo nie wytrzymalibyście takiego traktowania. Cwane lisy z was bo dobrze wiecie, że jakby wam ktoś siano wisiał to tłumaczonka "widzisz stary, ja nie mam nie dlatego, że jestem złodziejem tylko mam problemy w życiu" raczej by wam nie starczyły i szybko wasi dłużnicy skonczyliby z powybijanymi zębami, a kasa by się znalazła migiem. Dobrze o tym wiem widząc do jakiej agresji i chamstwa podżegacie.

Pomyślcie o tym, a ja tymczasem idę wstrzyknąć koks w żyłę, bo na sztandze dziś trzy tony chce wycisnąć, coby na rano mieć power słuchawke podnosić i krzyczeć na dłużników jak hardkorowy koksu za pazdziochowe 3zł za godzinę bo jestem studentem na 2 roku zarządzania i marketingu w SGH... duuuuh. Co za debilizm...

ps. tylko się nie fapujcie zbytnio nas swoimi postami.
 
Ostatnia edycja:
Jacek_883432 napisał:
Pomyślcie o tym, a ja tymczasem idę wstrzyknąć koks w żyłę
lepiej pavulon sobie wstrzyknij


tak chłopczyku, ja ciebie doskonale rozumiem, rycerz jedi windykacji cię tu przyslał byś nas umoralniał. ja rozumiem, że nękanie dziewczyny dwa razy dziennie telefonami o numer, którego ona nie zna jest jak najbardziej na miejscu i w ogóle jak ta "lala" śmie protestować i odmówić armadzie informacji? ja rozumiem że skorzystanie z zarzutu przedawnienia to wielkie zlodziejstwo i oszustwo i w ogóle kara śmierci się należy. ja rozumiem że dłuznicy to takie wredne typy, oszukują, w dyby zakuwają wierzycieli, za nogi do kaloryfera przywiązują do czasu aż się sprawa przedawni by wierzyciel czasami pozwu nie napisał i na pocztę nie zaniósł...
wiesz, przestałbyś się już kompromitować i zamilknął...
Jacek_883432 napisał:
ps. tylko się nie fapujcie zbytnio nas swoimi postami.
a po polsku to nasza gimbaza coś potrafi?
 
Ostatnia edycja:
Marian zignoruj trolla - on nie zrozumie słowa pisanego.

Nikt na forum nie twierdzi, że długów nie trzeba płacić. W końcu my też do tego nie namawiamy. Informujemy tylko, że aby je płacić to muszą być podstawy do tego. Podstawą nie jest umowa miedzy dwoma firmami - lecz jak mówili w TV - takie cóś jak "TWARDE DOWODY". Jeśli firemki w stylu Armady ich nie mają to niech spadają na szczaw i mirabelki.

Dodatkowo w tym przypadku rzuca na kolana poziom usług windykacyjnych jakie są prezentowane. Jeśli dzwonią po znajomych sąsiadach rodzinie, wkładanie kartek w drzwi swoje i sąsiadów, straszenie windykatorami i do do osoby nie związanej długiem TZN POSTRONNEJ - to już jest przegięcie.

Jesli taki jacek tego nie rozumie to niech dalej publikuje swoje wypociny w różnego rodzaju gazetkach może Nowa fantastyka je wyda.
 
A tak poza tym to wszyscy zdrowi? Serio doradzam konsultację u psychiatry bo nie dość, że wszędzie spiskowe teorie dziejów to pewnie jeszcze ferdek i paździoch to ten sam użytkownik co wypisuje sobie tutaj na dwa głosy, aby brzmiał poważniej.

Fajni jesteście (fajny jesteś, koleżko), ale dajcie sobie już na wyluzowanie bo ludzie czytają co piszecie i wszystko widzą. Wystarczy się cofnąć na wasze/twoje wcześniejsze posty, aby zobaczyć jakie rady dajecie i jak szczujecie. Prawdy nie zakrzyczycie, a poza tym bardzo oryginalnie - ja nazwałem paździocha trollem, wspięliście się na wyżyny waszych IQ, aby mnie też tak nazwać. Oklaski, oklaski, oklaski, jesteście zwycięzcami rotfl :)

Ps. Paździoch zdecyduj się - jestem napakowanym koksem? pracownikiem armady? czy gimbusem? Bo już się gubię w twoich żałosnych próbach obrażenia mnie - na mnie to nie działa, ale bawi mnie jak się pocisz aby mi dogryźć ze swoim koleżką czy też alter ego - śmiało - make my day, punk :)
 
Jacek_883432 napisał:
A tak poza tym to wszyscy zdrowi? ....

Jacuś już żadna gazeta nie chce publikować wypocin rycerza Yeti windykacji :lol:

Jeśli chcesz pomagać napisz podstawę prawną z której wywodzisz swoje twierdzenia a nie swoje wywody. Podaj paragraf jego interpretację, orzeczenie itp. W końcu to forum prawne a nie publicystyka.

PS. przyganiał kocioł garnkowi - ja przynajmniej wiem jakie leki mi przepisał lekarz.... a wiadomo na wiosnę objawy się nasilają.
 
ehhh szkoda słów... ale cóż, żyjemy w wolnym kraju, nie na białorusi... i każdy może mówić co chce. po prostu trzeba to zignorować i tyle
 
marian.pazdzioch napisał:
ehhh szkoda słów... ale cóż, żyjemy w wolnym kraju, nie na białorusi... i każdy może mówić co chce. po prostu trzeba to zignorować i tyle

Marianie: Ale Cię musi boleć, że nie możesz ze mną zrobić porządku jak reżim na białorusi, co nie? Wyszło kolejne szydło z worka. Nie pogrążaj się już, chłopie :)

Ferdku: Dziękuje, że potwierdziłeś, że jesteś na lekach. Moje podejrzenia okazały się słuszne, a moje rady jak najbardziej trafne. 8-)
 
Powrót
Góra