art 107 - nekanie przez sasiada

  • Autor wątku Autor wątku tadziur88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tadziur88

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2019
Odpowiedzi
4
Witam.
Komenda policji na moj wniosek wniosla o ukaranie sasiada za uporczywe nekanie mnie i mojej rodziny. Sasiad zostal wezwany na zlozenie zeznan i sie nie przyznal wiec sprawa zostala skierowana do sadu. Dostalem pismo ze jak chce wystepowac jako oskarzyciel posilkowy, to powinienem wyslac pismo do sadu.
I teraz pytanie - czy warto brac radce prawnego do takiej sprawy? Czy koszty wynajmu takiego radcy (zakladajac obowiazujaca srednia rynkowa) zostana mi zwrocone, czy nawet jak wygram to na tym strace? Nadmienie, ze jest wysokie prawdopodob. ze sasiad przegra to sprawe, ze wzgledu na material dowodowy moj i policji. Chcialbym zeby odczul to na portfelu, moze wtedy zaprzestanie nekania bo raczej 200zl kary nie zrobi na nim wrazenia. Co doradzacie robic? Brac radce czy samemu wystepowac jako oskarzyciel posilkowy?
 
1 miałem taka sytuacje, razem z prokuratorem byłem oskarżycielem posiłkowym, adwokan nie był potrzebny

2 Nie wszystko sprowadza się do pieniędzy.
 
Powrót
Góra