Art. 196 KK o obrazie uczuć religijnych inaczej

  • Autor wątku Autor wątku maniek_1839
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
matika100 napisał:
Opatrzność Boża, trzeba pisać z dużej litery
Podstawę prawną poproszę:D
matika100 napisał:
procesja to już pewien narodowy zwyczaj, przeszkadza może 1 % ludzi takiemu jak Ty
Ta zwyczaj narodowy, chyba zwyczaj wioskowy. Czasy głębokiego zacofania Polska ma już za sobą i czas zrobić porządek z tymi "obrządkami", chcecie procesje? O.K ale żeby nie przeszkadzały normalnym obywatelom. Nikt nikomu nie zabrania wiary, niech sobie ludzie wierzą w co chcą, ich sprawa, ale nie wciągajcie do tego myślących racjonalnie. Wara kościołowi od mojego światopoglądu, niech sobie głoszą swoje prawdy w swoich "świątyniach" i za swoje pieniądze, bo póki co to sporo kasy wyciągają od nas wszystkich.
 
dearon napisał:
"W czym tak istotnym ww. uprzywilejowują Kościół Rzymskokatolicki w porównaniu do innych Kościołów":

Kilka najbardziej rzucających się w oczy:

w sejmie; szkołach; szpitalach; urzędach znajduje się symbol tylko KK
w szkołach organizuje się tylko lekcje religii prowadzone przez KK nawet w szkołach gdzie większość mieszkańców / uczniów stanowią inne wyznania (kilka powiatów na ścianie wschodniej z dominującym prawosławiem)
dotację na świątynie opatrzności bożej dostał tylko projekt KK
Policja i inne służby ochrania i wyłącza z ruchu procesie Bożego Ciała tylko dla KK bez złożenia stosownego wniosku do urzędu miasta/gminy i opłaty za wyłączenia z ruchu
Państwo wspiera tylko KUL prowadzony przez KK
Państwo opłaca składkę emerytalno-rentową tylko dla sióstr i mnichów z KK dla innych nie
jest tego cała masa nie mam siły (więcej) pisać ...

Patrz uwaga, którą napisałem wcześniej. Podajesz przykłady faktycznego korzystania z "przywilejów", które w stanie prawnym nie są zastrzeżone dla Kościoła Katolickiego ani dla wiary katolickiej.

Problem w tego rodzaju dyskusja polega na tym że w Polsce ogólnie wszyscy łącznie z rządzącymi nie przestrzegają prawa a w szczególności zapisów Konstytucji na papierze wszystko gra tylko nikt tych zapisów nie przestrzega ... na papierze na Białorusi jest również demokracja ...

Prawa, którego nie znasz, jak widać.

Tobie się zapewne wydaje, że skoro w Konstytucji jest neutralność światopoglądowa państwa, to państwo powinno w swoim działaniu popierać tylko inicjatywy ateistyczne, a już na pewno nie może nic dawać dla Kościoła katolickiego ani tolerować symboli katolickich w przestrzeni publicznej. Tyle że tylko tak Ci się wydaje.

Rugowanie symboli religijnych czy utrudnienia w sprawowaniu kultu religijnego właściwych dla większości społeczeństwa byłoby zaprzeczeniem zasad konstytucyjnych i zbliżało państw raczej do totalitaryzmu.

Neutralność światopoglądowa państwa i prawa nie jest tożsama z ateizmem programowym.

bikieros napisał:
Ta zwyczaj narodowy, chyba zwyczaj wioskowy. Czasy głębokiego zacofania Polska ma już za sobą i czas zrobić porządek z tymi "obrządkami", chcecie procesje? O.K ale żeby nie przeszkadzały normalnym obywatelom. Nikt nikomu nie zabrania wiary, niech sobie ludzie wierzą w co chcą, ich sprawa, ale nie wciągajcie do tego myślących racjonalnie. Wara kościołowi od mojego światopoglądu, niech sobie głoszą swoje prawdy w swoich "świątyniach" i za swoje pieniądze, bo póki co to sporo kasy wyciągają od nas wszystkich.

Sorry, nie łapię, ale ktoś Cię zmusza, żebyś uczestniczył w procesji Bożego Ciała? Ktoś Cię przywiązał do feretronu żebyś szedł w procesji?

Dopiero co ulicami polskich miast przeszły setki marszów patriotycznych, historycznych, protestacyjnych, pro/anty-aborcyjnych, marszów dla rodziny, marszów szmat, parad równości itp. Protestowałeś? Wciągał Cię ktoś razem z Twoim racjonalizmem...?

Za chwilę ulicami Krakowa będzie się przemieszczał Lajkonik - "przeszkadzając normalnym obywatelom", wyłączając z ruchu centrum miasta, zabobon i głębokie zacofanie. Bez opłaty za wyłączenie z ruchu i ochraniany przez policję i inne służby. Czekam na gwałtowny protest z Twojej strony.

Chyba że tylko chcecie zabronić tego, co wiąże się z religią. Zapewne w imię zasad konstytucyjnych i racjonalnych ideałów, z deklaracją Woltera na czele, prawda?
 
Ostatnia edycja:
MaLk__ napisał:
Sorry, nie łapię, ale ktoś Cię zmusza, żebyś uczestniczył w procesji Bożego Ciała?
A czy ja tak gdzieś napisałem? Poruszyłem tylko problem poruszania się w tym dniu ze względu na srogie utrudnienia (ołtarz na ścieżce rowerowej i inne tego typu kwiatki, blokowanie ruchu)
MaLk__ napisał:
Dopiero co ulicami polskich miast przeszły setki marszów patriotycznych, historycznych, protestacyjnych, pro/anty-aborcyjnych, marszów dla rodziny, marszów szmat, parad równości itp. Protestowałeś? Wciągał Cię ktoś razem z Twoim racjonalizmem...?
Z pewnością część z nich nie powinna mieć prawa się odbyć, ale co ja mogę.
MaLk__ napisał:
Za chwilę ulicami Krakowa będzie się przemieszczał Lajkonik
Tyle że Lajkonik nie wpiernicza się w politykę, nie mówi co jest grzechem, że dzieci z invitro to szatańskie nasienie, nie ma komisji majątkowej i na swoją emeryturę zapracował.
MaLk__ napisał:
Chyba że tylko chcecie zabronić tego, co wiąże się z religią. Zapewne w imię zasad konstytucyjnych i racjonalnych ideałów, z deklaracją Woltera na czele, prawda?
Dokładnie tak. Kościoły, meczety, synagogi, bożnice są najlepszym i powinny być jedynym miejscem do głoszenia dogmatów religijnych.
 
MaLk__ napisał:
Na szczęście niewiele.
A masz może jeszcze jakieś logiczne argumenty? Bo ta Twoja odpowiedź zbyt wylewna nie jest w porównaniu z innymi.
MaLk__ napisał:
Z racjonalnym problem masz z pewnością, choć po części zrzucam to na karb wieloletniej indoktrynacji KK.
 
bikieros napisał:
A masz może jeszcze jakieś logiczne argumenty? Bo ta Twoja odpowiedź zbyt wylewna nie jest w porównaniu z innymi.

Dyskutuję tylko z merytorycznymi argumentami.

Jeśli znajdę takowe u Ciebie, chętnie będę zamieszczał wylewne odpowiedzi.

Póki co, stwierdzenia, że "powinny być" czy "nie powinny mieć" bez jakiegokolwiek uzasadnienia nie są żadnym materiałem do dyskusji...
 
MaLk__ napisał:
merytorycznymi argumentami.
Jakakolwiek wiara i merytoryczne argumenty? Z jakiej choinki się urwałeś, czy z jakiej kapusty Cię wyciągnęli? Kończę temat bo to nie ma sensu.
 
"Patrz uwaga, którą napisałem wcześniej. Podajesz przykłady faktycznego korzystania z "przywilejów", które w stanie prawnym nie są zastrzeżone dla Kościoła Katolickiego ani dla wiary katolickiej."

Zaraz zaraz, Na Białorusi też na papierze każdy może być Prezydentem; W Korei Północnej wszyscy obywatele są sobie równi a w Rosji jest gwarantowana wolność słowa dla prasy. Jak trzeba być ślepy aby nie widzieć że jeśli coś teoretycznie jest dostępne dla wszystkich a faktycznie jest oddawane tylko jednej grupie/oragnizacji to jest to jeden z najgorszych i najbardziej haniebnych sposobów nieprzestrzegania praw.

"Tobie się zapewne wydaje, że skoro w Konstytucji jest neutralność światopoglądowa państwa, to państwo powinno w swoim działaniu popierać tylko inicjatywy ateistyczne ..."

Czytaj uważniej: wszystkie kościoły związki wyznaniowej i są sobie równe. Teraz rozwinięcie na poziomie III klasy podstawowej z J. Polskiego:
Czyli albo wpiera inicjatywy wszystkich religii w równym stopniu albo wszystkie wpiera w 0 stopniu. Jeśli natomiast wpiera pewne inicjatywy tylko jednej religii to już równości nie ma ...

"a już na pewno nie może nic dawać dla Kościoła katolickiego ani tolerować symboli katolickich w przestrzeni publicznej. Tyle że tylko tak Ci się wydaje. "

można dawać na KK jeśli daje się również dla innych religii w taki sposób aby można było to podciągnąć chociaż pod określanie "równe". Jeśli więc w szpitalach; wojsku są etaty kapelanów dla KK to w jednostkach/szpitalach w których większość stanowią prawosławni powinni być na etatach Popowie. Tak samo z symbolami religijnymi niech po równo będą wisieć wszystkie lub chociaż ten dominujący (pozory równości) w tej gminie/dzielnicy miasta.

"Rugowanie symboli religijnych czy utrudnienia w sprawowaniu kultu religijnego właściwych dla większości społeczeństwa byłoby zaprzeczeniem zasad konstytucyjnych i zbliżało państw raczej do totalitaryzmu."

tylko dlaczego u licha na ścianach są tylko jedne symbole religijne inne jeśli nawet są powieszone szybko są zdejmowane ( Patrz akcja Ruchu Palikota w urzędzie miasta Gdańsk Spoza miasta: Awantura o krzyż i inne symbole religijne w Szczecinie - Wieści - MM Moje Miasto) i to nie narusza zasad Konstytucji. Co do większości społeczeństwa to przypominam Ci (Katoliku najwyraźniej nieznający Katechizmu swojego Kościoła) że regularnie na msze świętą uczęszcza tylko 20-30% katolików a zgodnie z Katechizmem KK - kto nie uczestniczy regularnie w mszy świętej i nie wspiera KK znaczącą i godną ofiarą sam wyklucza się z grona KK - więc według samego KK większość społeczeństwa nie należy do KK.
 
dearon napisał:
Zaraz zaraz, Na Białorusi też na papierze każdy może być Prezydentem; W Korei Północnej wszyscy obywatele są sobie równi a w Rosji jest gwarantowana wolność słowa dla prasy. Jak trzeba być ślepy aby nie widzieć że jeśli coś teoretycznie jest dostępne dla wszystkich a faktycznie jest oddawane tylko jednej grupie/oragnizacji to jest to jeden z najgorszych i najbardziej haniebnych sposobów nieprzestrzegania praw.

W USA, Francji i Polsce też każdy może być prezydentem, a praktycznie tylko ten, który posiada odpowiednie poparcie - czyżby haniebne nieprzestrzeganie praw w tych państwach...? Obawiam się, że jednak nie rozumiecie istoty zjawiska.

Czytaj uważniej: wszystkie kościoły związki wyznaniowej i są sobie równe. Teraz rozwinięcie na poziomie III klasy podstawowej z J. Polskiego:
Czyli albo wpiera inicjatywy wszystkich religii w równym stopniu albo wszystkie wpiera w 0 stopniu. Jeśli natomiast wpiera pewne inicjatywy tylko jednej religii to już równości nie ma ...

W pierwszej kolejności odsyłam do definicji równości wobec prawa.

W następnej do (uwaga, niespodzianka) rozumowania logicznego. Jeśli państwo pozwoli każdemu ze stuosobowej grupy wyjść z transparentem czy skorzystać z dofinansowania po 100 zł na osobę, a w grupie jest 90 praworęcznych i 10 leworęcznych, to:
- która grupa będzie miała więcej wyjść z transparentem, praworęczna czy leworęczna?
- która grupa uzbiera łącznie większe dofinansowanie, praworęczna czy leworęczna?

Bo wy macie pretensje o to, że praworęcznych widać więcej na ulicach i że łącznie dostają więcej. Jeżeli w jednym związku wyznaniowym są 33 miliony obywateli, 50 tys. duchownych i ma średnio kościół w co czwartej miejscowości w kraju, a w drugim 750 tys., kilkuset duchownych i kilkadziesiąt kościołów w ogóle, to chyba oczywiste jest, że przyznanie im tej samej kwoty ogółem nie jest wyznacznikiem obiektywnym. Jeśli np. dofinansowanie ma być równe i dotyczyć dofinansowania remontu kościołów czy składek duchownych, to ogółem musi wyjść więcej dla wyznania najliczniej reprezentowanego.

Przypomnę, że prawa i wolności obywatelskie rozpatruje się z punktu widzenia obywatela, który może z nich skorzystać.

można dawać na KK jeśli daje się również dla innych religii w taki sposób aby można było to podciągnąć chociaż pod określanie "równe". Jeśli więc w szpitalach; wojsku są etaty kapelanów dla KK to w jednostkach/szpitalach w których większość stanowią prawosławni powinni być na etatach Popowie. Tak samo z symbolami religijnymi niech po równo będą wisieć wszystkie lub chociaż ten dominujący (pozory równości) w tej gminie/dzielnicy miasta.

Jak najbardziej się zgadzam. Tyle że rzecz w tym, że tenże prawosławny ordynariat WP istnieje... w miejscowościach, gdzie znajdują się większe grupy prawosławnych znajdziesz też bez problemu krzyż "prawosławny" w przestrzeni publicznej. Jeśli nie wierzysz, zrób sobie wycieczkę we wschodnie rejony Polski.

Właśnie to wam usiłuję wyjaśnić - pozostałe związki wyznaniowe wcale nie są dyskryminowane. Po prostu mniej je widać - bo mają mniej wiernych, ale nie dlatego, że ktoś uprzywilejowuje Kościół katolicki.

tylko dlaczego u licha na ścianach są tylko jedne symbole religijne inne jeśli nawet są powieszone szybko są zdejmowane ( Patrz akcja Ruchu Palikota w urzędzie miasta Gdańsk Spoza miasta: Awantura o krzyż i inne symbole religijne w Szczecinie - Wieści - MM Moje Miasto) i to nie narusza zasad Konstytucji.

Szczerze? Pomijając przypadki, gdzie jest to efektem zawziętości ludzi (a i takie się zdarzają, ale to nie dotyczy tylko sfery religii), to jaki sens ma wieszanie symboli religijnych obcych danej społeczności? Żeby wisiały "bo tak"? To jest zjawisko sztuczne i bezsensowne, samo w sobie nastawione raczej na złośliwość wobec jednej grupy wyznaniowej niż na potrzeby innej grupy wyznaniowej.


Co do większości społeczeństwa to przypominam Ci (Katoliku najwyraźniej nieznający Katechizmu swojego Kościoła) że regularnie na msze świętą uczęszcza tylko 20-30% katolików a zgodnie z Katechizmem KK - kto nie uczestniczy regularnie w mszy świętej i nie wspiera KK znaczącą i godną ofiarą sam wyklucza się z grona KK - więc według samego KK większość społeczeństwa nie należy do KK.

Akurat katechizm swojego Kościoła, podobnie jak kodeks prawa kanonicznego znam biegle. I wiem, w jakich przypadkach zachodzi "samowykluczenie się z grona KK" (czyt. ekskomunika latae sententiae). Ani nieregularne uczestnictwo w liturgii, ani niewspieranie ofiarą do katalogu (zamkniętego) czynności skutkujących automatyczną ekskomuniką nie należą. Ktoś Cię wprowadził w błąd.
 
Okey ostatnio robię porządki i odpowiadam na posty które z natłoku spraw pominąłem ...

"W pierwszej kolejności odsyłam do definicji równości wobec prawa.
W następnej do (uwaga, niespodzianka) rozumowania logicznego. Jeśli państwo pozwoli każdemu ze stuosobowej grupy wyjść z transparentem czy skorzystać z dofinansowania po 100 zł na osobę, a w grupie jest 90 praworęcznych i 10 leworęcznych, to:
- która grupa będzie miała więcej wyjść z transparentem, praworęczna czy leworęczna?
- która grupa uzbiera łącznie większe dofinansowanie, praworęczna czy leworęczna?"


Okey rozumiem doskonale czyli weźmy pierwszy przypadek z brzegu abyś zrozumiał o co mi chodzi:
Nauka etyki jest organizowana w szkołach publicznych na życzenie rodziców, według zasad określonych przepisami rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach (Dz. U. Nr 36, poz. 155, z późn. zm.).
...
zajęć szkolnych naukę religii i etyki:
1) w szkołach podstawowych i gimnazjach - na życzenie rodziców (opiekunów prawnych),
2) w szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych - na życzenie bądź rodziców (opiekunów
prawnych), bądź samych uczniów; po osiągnięciu pełnoletności o pobieraniu religii i etyki decydują
sami uczniowie.
2. Życzenie, o którym mowa w ust. 1, jest wyrażane w najprostszej formie oświadczenia, które nie musi być ponawiane w kolejnym roku szkolnym, może natomiast zostać zmienione.
...

A teraz przejdź się do dowolnej szkoły w której nauczana jest religia i sprawdź ile jest oświadczeń złożonych do dyrektora w sprawie nauczanie religii przez KK - w sprawie etyki pewnie kilka znajdziesz w sprawie nauki religii zawsze jest zero ...
przedkładając to na twój przykład 90 % praworęcznych dostało by 100 zł bez względu na to czy by trzymali ten transparent czy nawet w ogóle by przyszli - leworęczni natomiast byli by policzeni, spisani nazwiskami i wręczone 100zł za pokwitowniem - rozumiesz różnicę ?

" ... Bo wy macie pretensje o to, że praworęcznych widać więcej na ulicach i że łącznie dostają więcej. Jeżeli w jednym związku wyznaniowym są 33 miliony obywateli, 50 tys. duchownych i ma średnio kościół w co czwartej miejscowości w kraju, a w drugim 750 tys., kilkuset duchownych i kilkadziesiąt kościołów w ogóle, to chyba oczywiste jest, że przyznanie im tej samej kwoty ogółem nie jest wyznacznikiem obiektywnym. Jeśli np. dofinansowanie ma być równe i dotyczyć dofinansowania remontu kościołów czy składek duchownych, to ogółem musi wyjść więcej dla wyznania najliczniej reprezentowanego. "

Po pierwsze nie ma żadnych Wy i My są tylko obywatele RP nikt więcej i nikt mniej - Dobra czy twoim zdaniem byłoby okey gdyby:
- Tylko praworęczni mogliby robić manifestacje bez żadnych papierów i pozwoleń bo tak jest praworęcznych 'tradycja' (twierdziło tak 10-20% praworęcznych); leworęczni musieliby najpierw zgłosić zgromadzenie publiczne zgodnie z ustawą i czekać na zgodę. następnie wystąpić do policji o ochronę w przypadku zajęcia pasa zapłacić zarządcy drogi - inaczej karani byliby mandatami - praworęczni nie ...

- Praworęczni dostali by dodatkowe środki na budowę "świątyni opatrzności na praworęcznymi" - leworęczni nie dostali by nic (zamiast 10%)

- Mimo że nauka "Praworęczny królem Polski" wymagałaby zgodnie z prawem wniosku rodzica / opiekuna. Leworęczny byli by z rozdzielnika bez zgody rodziców zapisywani na te "Nauki ludzi praworęcznych" i musieli by składać oświadczenia że chcą się wypisać.

- Państwo powołałoby Komisję Majątkowo która zwracałby zgrabione dobra - praworęczni dostali by >140% zagrabionych dóbr (również za praworęcznych Niemców wysiedlonych z ziem odzyskanych) leworęczni tylko 10-20% i to w większości tylko cmentarze;
- W sejmie wisiałby tylko symbol prawej ręki ...

"Przypomnę, że prawa i wolności obywatelskie rozpatruje się z punktu widzenia obywatela, który może z nich skorzystać. "
Naprawdę ? Czy naprawdę tego nie widzisz ?

"Jak najbardziej się zgadzam. Tyle że rzecz w tym, że tenże prawosławny ordynariat WP istnieje... w miejscowościach, gdzie znajdują się większe grupy prawosławnych znajdziesz też bez problemu krzyż "prawosławny" w przestrzeni publicznej. Jeśli nie wierzysz, zrób sobie wycieczkę we wschodnie rejony Polski.
Właśnie to wam usiłuję wyjaśnić - pozostałe związki wyznaniowe wcale nie są dyskryminowane. Po prostu mniej je widać - bo mają mniej wiernych, ale nie dlatego, że ktoś uprzywilejowuje Kościół katolicki."


szczerze - robiłem nie raz dłuższe wycieczki a nawet mieszkałem jakiś czas na ścianie wschodniej PL; nigdy nie widziałem w urzędzie krzyża prawosławnego - wyślij mi może zdjęcia które by potwierdziły twoje zdanie - albo podaj choć jeden urząd gdzie takie krzyż wisi ...
 
Przepis prawny:
§ 1. ,Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.
2,nie będziesz brał imienia Pana Boga swego na daremno.
3,Pamiętaj , abyś dzień świety święcił.
4,Czcij ojca swego i matke swoją.
5,Nie zabijaj.
6,Nie cudzołóż.
7,Nie kradnij.
8,Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliżniemu swemu.
9,Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10,Ani żadnej rzeczy , która jego jest.

Czego tu nie rozumieć ?
 
Z jakiej ustawy to wziąłeś? :D
 
Wybacz, nie znalazłem go wśród powszechnie obowiązujących źródeł prawa w Polsce.
 
Powrót
Góra