Art. 24. ust.2. ustawy o prawie autorskim z dn. 14.02.94

  • Autor wątku Autor wątku mixer2004
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mixer2004

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
1
Artykuł 24 .ust 2 mówi; "Posiadacze urządzeń służących do odbioru dźwięku lub dźwięku i obrazu mogą za ich pomocą odbierać nadawane utwory, choćby urządzenia te były umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym, jeżeli nie łączy sie z tym osiaganie korzyści majątkowych"

A zatem w świetle powyższego dlaczego inspektorzy np. STOART-u, ZAIKS-u i in organizacji zbiorowego zarządzania egzekwują od lokali usługowych takich jak np fryzjerzy, gabinety stomatologiczne, salony kosmetyczne, solaria, rzewoźnicy ( np busy, autokary ) należności za publiczne otwarzanie muzyki albo słuchanie radiodobiornika. Proszę mi pokazać chciaż ednego klienta, który chodzi to okreśonego fryzjera lub dentysty z uwagi na ... rodzaj puszczaej w tym lokalu muzyki. Na zyski w/wym zakładów usługowych nie wpływa rodzaj i sposób odtwarzań publicznych ale jakość świadczonej tam usługi, jej cena, uprzejma obsługa, konkurencyjność wobec innych podobnych z-dów, wprowadzane promocje, zachęty itp. Kto do fryzjera chodzi słuchać muzyki? Rozumie lokale gastronomiczne, rozumiem nawet sklepy ( w supoermarketach muzyka mobilizuje do większych zakupów) ale egzekwować nalezności od dentysty, od kosmetyczki, fryzjera? To paranoja. Z takim zapytaniem wystąpiłem do przedstawicielstwa terenowego STOART-u i otrzymałem wymijającą odpowiedź, że to ja muszę udowodnić,że nie osiągam przez odtwarzanie publiczne większych zysków. Od kiedy to ja musze udowodnić,że jestem niewinnym przed zarzuceniem mi winy. To wg mnie organizacje zbiorowego zarządzania powinny udowodnić mi przestępstwo i posądzić o kardzież intelektualną. Rzeczywiście w lokalu gra radio ( i tylko radio) więc nie mam wpływu na rodzaj muzyki. Ale radio służy też do słuchania audycji; nie tylko muzycznych; słuchowisk, reportaży, relacji sportowych, pogodowych politycznych...etc. Przeciez nie będę wyłączac radia gdy leci muzyka a włączać gdy są audycje słowne. właścicieli tych drobnych zakładów usługowych straszy się ściganiem policyjno-prokuratorskim zagrożonym karą wiezienia. Uiszczam abonament radiowy za posiadany odbiornik. Ale czy dla organizacji zbiorowego zarz. muszę co miesiąć uiszczać i to dość wysokie tantiemy? Oblczyłem że w m-cu daje to sumę ok 250-300 zł. W myśl zacytowanego na wstępie przepisu wnioskuję,że właściciel np takiego z-du usługowego jak fryzjer, solarium, salon kosmet. gabinet lekarski czy też przewoźnik międzymiastowy nie powinien płacić z tytułu publicznego odtwarzania należności dla organziacji zbiorowego zarządzania, gdyż odtwarzane publicznie nagrania ( gł. radiowe) w żadnym stopniu nie przyczyniają się do zwiększenia zysków. Co innego np w restauracjach, pubach, kawiarniach, w których to lokalach muzyka stwarza odpowiedni nastrój i jest usupełnieniem klimatu stworzonego przez właściciela.

A jakie są Państwa odczucia w zakresie interpretacji art 24. 2 ustawy o pr. autorskim
 
art. 24 ust 2 wprowadza wyjątek od prawa wyłącznego i to korzystający z teg wyjątku, powinien udowodnić, że działanie jego mieści sie w dozwolonym przedziale (czyli nie osiąga korzyści). Bo co do zasady na takie puszczanie muzyki z radia zawsze trzeba mieć pozwolenie i uiszczać opłatę... a ten wyjątek stanowi możliwość uniknięcia tych opłat.

Potwierdziła to zresztą judykatura (SA we Wrocławiu z 2003 - I A Ca 910/03).

Inna sprawa, że ten przepis jest nieżyciowy, był już projket w poprzedniej kadencji Sejmu nowelizujący ten przepis.. iż to OZZ mają udowodnić, że z takim odtwarzaniem łączy się korzyśc majątkowa - ale w nowym parlamencie nie znaleźli dla niego jeszcze czasu, mimo, że wszyscy byli za :(
 
Inspektorzy OZZ nie muszą w zakładzie fryzjerskim mówić właścicielowi, że nie musi płacić bo mógłby skorzystać z ust. 2 art. 24. To jest jak z przedstawicielem handlowym, jak nas naciągnie to będzie jego, nie musi nam mówić całej prawdy :D OZZ nie jest bowiem instytucją państwową tylko prywatną. Jeśli jest się pewnym, że korzyści majątkowych nie mamy z tego, że w naszym lokalu/zakładzie gra radio czy tv, to warto pójść dalej i doprowadzić nawet do procesu sądowego. Możnaby nawet pokusić się o stwierdzenie nadużycia praw podmiotowych przez OZZ (art. 5 kc)? :D
 
Artykuł z ustawy jest całkiem jasny i zrozumiały. Oczywistym jest, iż nikt nie wybiera fryzjera, dentysty, taksówki czy nawet sklepu kierując się tym, czy leci tam muzyka.
Niestety jeszcze nikt nie dobrał się porządnie do d... OZZ -tom z ich skrajną pazernością :(
 
Powrót
Góra