M
Matahari
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Oto moje zdarzenie, które wolał bym aby się nie zdarzyło.
Pewnego dnia z kolegami poszliśmy na miasto. Usiedliśmy sobie koło pomnika jednocześnie widząc stojącego koło nas skutera. Siedziałem dalej moi koledzy zaczęli go oglądać widzieli, że nie był zabezpieczony chcieli zrobić żart tzn przestawić go ale nie mieli odwagi ja powiedziałem, że nie wtrącam się w to. Przyszło następnych dwóch kolegów ujrzeli skutera jeden z nich wsiadł na niego i powiedział "Pie**** bierzemy go" ja zostałem z dwojgiem moich kolegów na miejscu tamci dwoje pchali skuter tzn jeden kierował drugi pchał.
Jeden z moich kolegów, który stał przy mnie powiedział idziemy za nimi. Doszliśmy do nich na łąkę koło domu mojego kolegi powiedzieli, że zostawiają go tutaj przestawili go dosyć i, że tyle wystarczy. Nagle wpadła myśl, że pójdziemy na pizzę poszliśmy na pizze po tym poszedłem do domu. Po opowieści na drugi dzień powiedzieli, że spotkali policję w parku z braku wiedzy i strachu poszli po tego skutera i zaprowadzili go na łąki schowali go w krzakach (mnie nie było przy tym spałem w domu). Parę dni później poszliśmy grać w piłkę nożną jeden z kolegów powiedział chodźcie przejedziemy się tym skuterem bo sprawdzaliśmy go chodzi. To była najgłupsza rzecz wsiadłem na niego i przejechałem się może z 50m potem poszedłem do domu wiedząc, że zrobiłem źle.
Nie byłem wcześniej karany, mam 16 w sierpniu 17 lat. Co mi grozi ? Jeden z moich kolegów był już na policji wraz ze swoim adwokatem Pan policjant oznajmił iż karą może być grzywna, zawiasy lecz adwokat mojego kolegi (nie jest to jakiś zwykły adwokat najlepszy w naszym regionie) powiedział, że zna Panią prokurator i spyta się czy nie może być praca interwencyjna.
Dostanę taką samą karę ? Mogą mnie za to wyrzucić z szkoły (liceum)
Proszę o odpowiedz dziękuje za przeczytanie i zainteresowanie się moją sprawą.
Oto moje zdarzenie, które wolał bym aby się nie zdarzyło.
Pewnego dnia z kolegami poszliśmy na miasto. Usiedliśmy sobie koło pomnika jednocześnie widząc stojącego koło nas skutera. Siedziałem dalej moi koledzy zaczęli go oglądać widzieli, że nie był zabezpieczony chcieli zrobić żart tzn przestawić go ale nie mieli odwagi ja powiedziałem, że nie wtrącam się w to. Przyszło następnych dwóch kolegów ujrzeli skutera jeden z nich wsiadł na niego i powiedział "Pie**** bierzemy go" ja zostałem z dwojgiem moich kolegów na miejscu tamci dwoje pchali skuter tzn jeden kierował drugi pchał.
Jeden z moich kolegów, który stał przy mnie powiedział idziemy za nimi. Doszliśmy do nich na łąkę koło domu mojego kolegi powiedzieli, że zostawiają go tutaj przestawili go dosyć i, że tyle wystarczy. Nagle wpadła myśl, że pójdziemy na pizzę poszliśmy na pizze po tym poszedłem do domu. Po opowieści na drugi dzień powiedzieli, że spotkali policję w parku z braku wiedzy i strachu poszli po tego skutera i zaprowadzili go na łąki schowali go w krzakach (mnie nie było przy tym spałem w domu). Parę dni później poszliśmy grać w piłkę nożną jeden z kolegów powiedział chodźcie przejedziemy się tym skuterem bo sprawdzaliśmy go chodzi. To była najgłupsza rzecz wsiadłem na niego i przejechałem się może z 50m potem poszedłem do domu wiedząc, że zrobiłem źle.
Nie byłem wcześniej karany, mam 16 w sierpniu 17 lat. Co mi grozi ? Jeden z moich kolegów był już na policji wraz ze swoim adwokatem Pan policjant oznajmił iż karą może być grzywna, zawiasy lecz adwokat mojego kolegi (nie jest to jakiś zwykły adwokat najlepszy w naszym regionie) powiedział, że zna Panią prokurator i spyta się czy nie może być praca interwencyjna.
Dostanę taką samą karę ? Mogą mnie za to wyrzucić z szkoły (liceum)
Proszę o odpowiedz dziękuje za przeczytanie i zainteresowanie się moją sprawą.