L
Luca
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2008
- Odpowiedzi
- 146
Jerzy S. przywiózł drewno do tartaku stanowiącego własność przedsiębiorstwa "Y", aktualnie dzierżawionego przez s.c. braci B. D. i G. Iksińskich. W trakcie cięcia drewna, na prośbę pracownika tartaku, Jerzy S. pomagał zdejmować i układać gotowe deski. Wskutek zmęczenia i chwilowej nieuwagi poważnie zranił rękę o urządzenie transmisyjne. Leczenie trwało 4m-ce, a przez prawie rok poszkodowany nie mógł pracować w swoim gospodarstwie rolnym.
Czy poszkodowany może domagać się jakiegoś odszkodowania? Jeśli tak, to od kogo?
Proszę o pomoc i zweryfikowanie mego toku rozumowania.
Wydaje mi się, że zostały tutaj spełnione przesłanki z Art 435 KC, dotyczące ruchu przedsiębiorstwa. Poszkodowanemu przysługuje odszkodowanie, którego może się domagać od braci Iksińskich, którzy sprawują faktyczne władztwo nad tym przedsiębiorstwem i wywodzą korzyści dla siebie z prowadzenia tej działalności. Jako, że jest trzech braci to będą oni odpowiadać solidarnie.
Czy można tu próbować wykazać, że zachodzą okoliczności egzoneracyjne, które wykluczają odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo?
Chodzi mi konkretnie o okoliczność, że szkoda nastąpiła z winy poszkodowanego. Nastąpienie szkody z powodu vis maior lub winy osoby trzeciej, za którą prowadzący przedsiębiorstwo nie ponosi odpowiedzialności możemy z góry wykluczyć.
Czy należy wykazać istnienie związku przyczynowego między zdarzeniem szkodzącym a zaistniałą szkodą? Jeśli tak, to co Państwa zdaniem należy uznać, za bezpośrednią przyczynę powstania owej szkody? Czy będzie to prośba pracownika o pomoc w układaniu desek? Gdyby pracownik sam zajął się wykonywaniem tych czynności, to wówczas poszkodowany nie odniósłby szkody, chyba że niezachowałby środków ostrożności i poniósłby szkodę z własnej winy - wówczas bracia Iksińscy mogliby się powołać na okoliczności egzoneracyjne. Czy takie rozumowanie jest uzasadnione?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi, wnoszące coś nowego do moich rozważań
Czy poszkodowany może domagać się jakiegoś odszkodowania? Jeśli tak, to od kogo?
Proszę o pomoc i zweryfikowanie mego toku rozumowania.
Wydaje mi się, że zostały tutaj spełnione przesłanki z Art 435 KC, dotyczące ruchu przedsiębiorstwa. Poszkodowanemu przysługuje odszkodowanie, którego może się domagać od braci Iksińskich, którzy sprawują faktyczne władztwo nad tym przedsiębiorstwem i wywodzą korzyści dla siebie z prowadzenia tej działalności. Jako, że jest trzech braci to będą oni odpowiadać solidarnie.
Czy można tu próbować wykazać, że zachodzą okoliczności egzoneracyjne, które wykluczają odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo?
Chodzi mi konkretnie o okoliczność, że szkoda nastąpiła z winy poszkodowanego. Nastąpienie szkody z powodu vis maior lub winy osoby trzeciej, za którą prowadzący przedsiębiorstwo nie ponosi odpowiedzialności możemy z góry wykluczyć.
Czy należy wykazać istnienie związku przyczynowego między zdarzeniem szkodzącym a zaistniałą szkodą? Jeśli tak, to co Państwa zdaniem należy uznać, za bezpośrednią przyczynę powstania owej szkody? Czy będzie to prośba pracownika o pomoc w układaniu desek? Gdyby pracownik sam zajął się wykonywaniem tych czynności, to wówczas poszkodowany nie odniósłby szkody, chyba że niezachowałby środków ostrożności i poniósłby szkodę z własnej winy - wówczas bracia Iksińscy mogliby się powołać na okoliczności egzoneracyjne. Czy takie rozumowanie jest uzasadnione?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi, wnoszące coś nowego do moich rozważań