AS Kraków Montelupich

  • Autor wątku Autor wątku barbla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ZałamanyJurek napisał:
Kto się orientuje jakie warunki mają tam kobiety.I czy w Montelupich można przebywac na warunkach skazanego czy tylko tymczasowo aresztowanego i jak długo.Czy z tego miejsca dalej ich przewożą w inne miejsca.

Warunki mają takie jak inni w ZK czy AŚ, jedynie kobiety w ciąży, mają
"lepiej", a co do przebywania na montelupich to można tam zostać na ststusie skazanego, ale jeżeli jest to nie duży wyrok w innym razie jest transport do ZK odpowiedniego dla otrzymanej grupy itd. jeśli jest się do dyspozycji prokuratury czy sądy czyli TA to dopuki sie nie odbędzie sprawa i póżniej tak j.w. pozdrawiam
 
Wyrok jest w miare nie duży bo 4 miesiące.Najgorsze jest to, że od kiedy ją zabrali nie mam z nią żadnego kontaktu.Jak mogę się z nią skontaktowac,bo ona chyba nie może, bo nie ma ani na telefon ani na zwykły list.Tragedia.Zaznaczam ze jestem tylko jej chłopakiem,a więc nie najblizszą rodziną.
 
ZałamanyJurek napisał:
Jak mogę się z nią skontaktowac,bo ona chyba nie może, bo nie ma ani na telefon ani na zwykły list.

Chłopie!! Kilka postów temu pisałeś, ze do Ciebie zadzwoniła ale Ci się bateria rozładowała. Weź się w garść bo dramatyzujesz tak, jakby ona umarła.
 
Faktycznie telefon nie odebrany.Gdy połączyłem się z nim usłyszałem odpowiedz łączenie z automatem telefonicznym.012 ,wskazywałby na automat telefoniczny z Krakowa.Mam nadzieje ze to ona dzwoniła.Dzięki Bogu ze to 4 miesiące ,a nie 4 lata.Dowiedziałem się ze z Montelupich mozna dzwonic raz na tydzien.Wiec poczekam na telefon do srody.Pozdrawiam i dzięki za dobre rady.
 
Był ktoś z was u pana Dyrektora na montelupich?
Chciałam wiedzieć jaki to człowiek i czy można sie z nim jakoś dogadać?
 
nie mozna sie dogadac jest bardzo hmmmm....... dziwny i nie uprzejmy i nie pomocny
 
Ma ktoś moze doswiadczenie z przepustkami z tego AS?
Mam pare pytań.
 
Kajeczka...Owszem Panowie z Monte dostają przepustki ale jest to mała grupa...i są to większości ci co pracują...i ci którzy oczywiście spełniają warunki...

jeśli chodzi o Dyrektora to ja uważam ze można z nim porozmawiać ale nie dogadać sie ...na wszystkie pytania udziela dość wyczerpujących odpowiedzi...ja nie mamiałam złych odczuć co do niego...ogólnie ok...bardzo ważne jest aby nie rozmawiac z nim tonem pretensji czy złości ..najlepiej spokojnie z uśmiechem...i bedzie ok....

ogólnie na monte chodzę już 14 miesiecy...więc jak chcecie coś wiedziec to piszcie w miare moich wiadomości powiem co i jak...
 
Ostatnia edycja:
nemeziss
mam juz doświadczenie z panem Dyrektorem,wiesz to prawda można z nim pogadać ale mnie też mile zaskoczył bo zrobił dokładnie to co obiecał
własnie o to chodzi ze mój A pracuje bezdozorowo,papiery o przepustke poszły juz od wychowawcy tylko jeszcze ja mam sie tam pokazac
Nie wiesz przypadkiem czy ktoś przychodzi przed przepustka do domu na wywiad tzn kurator,bądz dzielnicowy?
Nie ze bym miała cos do ukrycia ale chciałabym uprzedzic dzieci o ewentualnej wizycie?
Ja na monte chodze od 2 mies wiec moze gdzies sie spotkałysmy w biurze przepustek bądz na widzeniu:-D
 
na Monte na pewno sprawdzają gdzie będzie przebywać...w trakcie trwania przepustki...bo jak wychodzi na przepustkę to musi się zgłosić na komisariat do podpisania karty przepustki...
w trakcie trwania przepustki lubią sobie sprawdzić czy dany skazany przebywa pod adresem który jest wskazany...robi to zazwyczaj dzielnicowy lub po prostu patrol...bo Monte wymaga aby po powrocie dostarczył dzielnicowy opinię o skazanym i zachowaniu na przepustce...ale nie we wszystkich przypadkach to stosują...trwa to ok14 dni od powrotu z przepustki...

Tak to mniej więcej organizacyjnie wygląda jeśli chodzi o Monte...;)
 
czyli w trakcie starania sie o przepustke do momentu jej otrzymania o wszystkim decyduje Dyrektor tak?
Rozumiem ze przed udzieleniem jej nie bedzie nikogo u mnie w domu na wywiadzie?
 
Witam,
ponieważ dotychczas nie sądziłam że będę korzystała z takiego forum i nigdy się tym nie interesowałam, mam ogromna prośbę o przekazanie informacji dot Montelupich. Jak widzę niektóre osoby mają już pewne doświadczenie, i może będą w stanie coś podpowiedzieć w tych moich pytaniach. Będę wdzięczna na każdą wskazówkę. Bliska mi osoba tam niestety trafiła i chciałabym się dowiedzieć coś więcej tj.
1. Jak długo może iść list od skazanego? (minął już tydzień a listu nie widać ... ;(
2. Kiedy ma się komisję, i od czego zależy że ktoś pozostanie tam lub go przeniosą?
3. Co trzeba zrobić aby spotkać się z Dyr ? Czy można z nim porozmawiać o dalszych losach skazanego? jego stanie psychicznym ?
4. Od czego zależy, że ktoś jest przenoszony z celi do celi i zmienia mu się ciągle wychowawca oraz współwięźniowie?
Wiem, że to nie jest żaden hotel a ma to być wręcz przeciwnie kara za niedozwolony czyn ale bądźmy ludźmi, przecież nie można bliskiej osoby bez względu na wszytko co się wydarzyło pozostawić samej bo to się może niedobrze skończyć...
jeszcze raz dziękuję za wszelkie info ;)
 
Rogaliczek
1. Z listami różnie bywa ale zazwyczaj do tygodnia docierają
2.Komisja jest zazwyczaj tak do 2 tygodni ,reszty nie wiem
3.Spotknie z Dyrektorem to akurat łatwa sprawa,musisz podejść na biuro przepustek i stamtąd cie dalej zaprawadzą-najlepiej byc ok 8-9 rano
4.Tego akurat nie wiem
 
Rogaliczek napisał:
Witam,

1. Jak długo może iść list od skazanego? (minął już tydzień a listu nie widać ... ;(
2. Kiedy ma się komisję, i od czego zależy że ktoś pozostanie tam lub go przeniosą?
3. Co trzeba zrobić aby spotkać się z Dyr ? Czy można z nim porozmawiać o dalszych losach skazanego? jego stanie psychicznym ?
4. Od czego zależy, że ktoś jest przenoszony z celi do celi i zmienia mu się ciągle wychowawca oraz współwięźniowie?

odp.1 do 14 dni wszystko zależy od wydających listy ....
odp.2 komisja jest do 14 dni a potem co 6 miesięcy...jest wiele czynników wpływających na pozostanie danego skazanego na Monte np.nie przewożą tych którzy pracują..
odp.3 idziesz na biuro przepustek i mówisz ze chcesz rozmawiać z dyrektorem ,można z nim porozmawiać o wszystkim co dotyczy skazanego przy rozmowie jest obecny również wychowawca...Wtorek to najlepszy dzień na wizytę u dyrektora ponieważ nie wiele się w ten dzień dzieje ...najlepiej jest być miedzy godzina 8-10 ...
odp.4 ciężko odpowiedzieć dużo zależy od samego skazanego...po za tym jest wiele czynników wpływających na przenoszenie skazanych z celi na celę na Monte akurat średnio co 3 miesiące robią tak zwaną roszadę..
 
Ostatnia edycja:
Nemeziss i Kajeczka - dziękuję za info

List od osadzonego do mnie idzie równy tydzień bez względu na dzień wysłania... (dostałam już ich 3).
Jeśli chodzi o widzenia z Panem Dyr. to byłam i dowiedziałam się, że i owszem można przyjść na wizytę ok 8, ale i tak się czeka do min 9 godz bo do tego czasu Pan dyr ma obchód, więc przed 9 nie warto przychodzić moim zdaniem... Zawsze na widzeniu jest wychowawca!
Jeśli chodzi o bliską mi osobę to w przeciągu niecałego miesiąca była przenoszona ok 7 razy z celi do celi.... aż trafił do części pracującej, gdzie znów go przenieśli.
No i nie przeniosą go do zk półotwartego bo ma pracę na miejscu.
Nie wiadomo czy się cieszyć czy martwić, że w zk półotwartym miałby może lepiej... ?
Więcej widzeń i możliwości kontaktu z rodziną.
Poradźcie, co robić? Podobno w najbliższych zk tj. w Nowa Huta, Trzebinia nie ma miejsc...
 
Rogaliczek jeśli pracuje na miejscu to lepiej dla niego to że go przenosili to nic złego ...czy tu czy tam jak pracuje ma tak samo jedynie na Monte musi starać się o wnioski nagrodowe i może mieć więcej widzeń i lepszy kontakt z rodziną...ja z Monte mam do czynienie od 1,5 roku mój mąż pracuje i mimo iż ma grupę P1 widzenia mam z nim co tydzień...

jeżeli by chciał aby go przewiezli na półotwarty ZK to wg.mnie nie ma sensu jak pracuje aby jechał bo tu też może mieć dobrze po za tym z tego co się orientuję to dużo może zyskać na tym...dla mnie osobiście plusem jest to że ma się blisko i nie trzeba jezdzić gdzieś daleko...

Aczkolwiek mnie to czeka bo we wrześniu maja mojego męża przewieść do Kielc na terapie i będę jezdzić...czyli czekają mnie wycieczki...

Także Rogaliczku nie załamuj się i nie słuchaj jak to zle jest na Monte bo tam najgorzej nie jest...
 
Witam! Chciałabym się dowiedzieć, w które dni są widzenia i w jakich godzinach w zakładzie karnym na Montelupich? Proszę o jak najszybszą odpowiedź! z góry dziękuję:)
 
arktyczna napisał:
Witam! Chciałabym się dowiedzieć, w które dni są widzenia i w jakich godzinach w zakładzie karnym na Montelupich? Proszę o jak najszybszą odpowiedź! z góry dziękuję:)

dla skazanych z wyrokiem widzenia są w czwartek,piatek i niedziele
w czwartek i piatek trzeba byc ok 7.30 aby sie dostac na pierwsza lub druga ture,mozna byc póżniej by iść na trzecia
natomiast w niedziele ludzie czekaja od 5 rano
Jednostki organizacyjne tu masz wszystko
 
Powrót
Góra