AS Kraków Montelupich

  • Autor wątku Autor wątku barbla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
oseczka napisał:
czy jest jakaś szansa na pozostawienie tam skazanego z dłuższym wyrokiem?

Areszt śledczy z zasady nie jest miejscem odbywania kary pozbawienia wolności. Ale od każdej zasady są wyjątki. Np. skazany zatrudniony na rzecz jednostki.
Skazany może napisać prośbę o pozostawienie w jednostce, powinien podać tylko i wyłącznie prawdziwe powody (bo zostaną zweryfikowane) i powinien czekać na odpowiedź.
Od razu jednak uprzedzam, że powód "bo rodzina ma najbliżej" nie jest wystarczającym powodem.
 
wielkie dzięki za szybka odpowiedz:). wiec mam jeszcze pytanie - czy to ze jest tam szpital a osoba skazana ma grupe inwalidzką może być powodem ?
tylko jesli podam taki powód to do pracy pewnie go wtedy nie wezmą (a zgłosił cheć pracy). a jak by ja dostał to jest szansa na pozostanie tak? co o tym sądzisz?
 
doda tylko że ta grupa inwalidzka jest gdysz skazany jest po wypadku i miał kilka operacji na stawach skokowych i pszypuszczalnie jeszcze z czasem potrzebne będa kolejne operacje
 
Jeśli chcecie coś wiedzieć o monte pytajcie udziele odpowiedzi aktualnie jestem tam co niedziele ;/
 
Czyli na pierwsze widzenie mam wziąśc tylko kasę?a kartę telefoniczną mogę kupic wcześniej czy tam w kantynie.nie mogę mu przynieśc jakiegoś obiadu?i jeszcze,ile razy w tygodniu mogą dzwonic,mój dzwonił do mnie w środę.idę do niego w niedzielę i nie wiem,jak się przygotowac,ile najlepiej wziąśc kasy itd.
 
dziewoja napisał:
Czyli na pierwsze widzenie mam wziąśc tylko kasę?a kartę telefoniczną mogę kupic wcześniej czy tam w kantynie.nie mogę mu przynieśc jakiegoś obiadu?i jeszcze,ile razy w tygodniu mogą dzwonic,mój dzwonił do mnie w środę.idę do niego w niedzielę i nie wiem,jak się przygotowac,ile najlepiej wziąśc kasy itd.


Nie tylko na pierwsze ale zawsze tylko na widzenie mozesz wziąść pieniądze i dowód z niczym innym nie wejdziesz.
Telefon jest raz w tygodniu 6 min.
Karte mozesz kupic w kantynie lub wysłac listem.
To zalezy co masz zamiar tam kupowac ,ale cudów sie nie spodziewaj bo kantyna jest słabo zaopatrzona.
 
A z wychowawcami da sie dogadac?jak z nimi rozmawiac?
 
Najlepiej po polsku z nimi rozmawiać. Grzecznie i spokojnie.
 
To prawda że kantyna mało zaopatrzona , a co do wychowawców to jak się grzecznie rozmawia to i oni są w porządku :) Jesli wybierasz się w niedziele to się pewnie spotkamy bo ja tez w niedziele będę u mojego łobuza :)
 
Mój jest na monte od poniedziałku,czemu go nie przenoszą,czy on może tam odsiedziec cały wyrok?(9 miesięcy)
 
Może wiecie czy na Monte są tzw. :widzenia "intymne"??
 
kajeczka napisał:


Kajeczka dziękuje za odpowiedz.Tyle się naszukałam na czym to polega jak mozna dostać itd. no ale widzę, że na marne...no trudno:)
 
A jak się umówic z wychowawcę,w czym to pomoże,na który dzień najlepiej?
 
dziewoja napisał:
A jak się umówic z wychowawcę,w czym to pomoże,na który dzień najlepiej?

jak ja w któryś czwartek poprosiłam o rozmowę z wychowawczynią, usyszałam, że ma ważniejsze sprawy niż rozmowa z rodziną osadzonego.
 
A ja byłam dziś na rozmowie z dyrektorem i wychowawcą,bardzo sympatyczne osoby,sam dyrektor podpowiedział mi wyjścia z sytuacji mojego łobuza.trzeba trochę pokory i nie poddawac się,tylko walczyc.....!!!!
 
Tak, za którymś razem też mi się udało rozmawiać z nimi, również podpowiadali, oferowali pomoc, a skończyło się tylko na obietnicach.
 
szkapdw napisał:
Tak, za którymś razem też mi się udało rozmawiać z nimi, również podpowiadali, oferowali pomoc, a skończyło się tylko na obietnicach.

Nie wiem od czego to zależy byc moze od samego osadzonego ale my to co mielismy obiecywane zawsze bylo spelniane .
 
Popieram słowa Kajeczka ja też nigdy nie miałam z nimi kłopotu , jak powiedzieli tak zrobili :)
 
Powrót
Góra