Lorein
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 100
Hej aniolek87 obydwie mamy sprzeczne informacje... moj kiedy znieśli mu areszt mogl wysylac listy codziennie i z dnia na dzien przychodzily... sledzilismy daty nadania listu, daty pieczatki i daty kiedy list docieral do mnie. Z tego co wiem on tez dostawal najpozniej po 2 dniach. Ale to dzieki temu, ze ja woziłam listy na poczte ul.Marcinkowskiego/23lutego. Pani z okienka powiedziala mi ze kazdego dnia o7 rano Areszt sam odbiera sobie korespondencje... Listy podawalam w okienku, a panie odkladaly do osobnej skrzynki. Tak wiec moj dostawal w expresowym tempie
Jesli ktos jest tymczasowo aresztowany, to listy ida przez prokuratora badz sad a czesto i przez wychowawce... (wszyscy czytają) a oni nieraz potrafia trzymac nawet i z 3 tygodnie. Musisz uzbroić sie w cierpliwosc .. nic innego nie pozostaje .. Pozdrawiam serdecznie