Cześć laseczki!
Tak sobie przeczytałem te Wasze posty i bez urazy, ale większość z Was to jakieś dziwadła, którym się wydaje, że pozjadały wszystkie rozumy. Skąd taki Aniołek najbardziej wyszczekany na forum) ma takie informacje, o których nie wiedzą nawet najstarsi indianie? Proponuję zmienić informatora, albo zająć się czymś innym, może łąkarstwem?
Przytoczę parę przykładów:
"jest jeden prawnik ktory bywa tam raz w tygodniu i on to samo powiedzial, aP.dyrektor zakladu rzeczywiscie sie zmieni i to juz wiadomo w czerwcu" - nie wiem jaki prawnik przyłazi raz w tygodniu do ZK i jest w posiadaniu informacji, które są na szczeblach dyrektorskich? Komuś się w głowkach pomyliło - pisząc delikatnie.
"zwolala sie jakas komisja, i sprawdzili caly zaklad?" Dziewczynao czy Ty wiesz co piszesz?? Jaka komisja?? Zapewniam Cię, że nie ma żadnej komisji.. "ze wiezniowie pracują za darmo przy zwierzętach i to jest niezgodne?" Poczytaj sobie dziecko kkw, to się dowiesz ile godzin w miesiącu skazany ma obowiązek przepracować, "ze wieksza ilosc osob osadzonych nie ma przepustek wogole pomimo tego iz one przysluguja" Przysługuje to im jeden ciepły posiłek dziennie, a poza tym to pojęcia nie masz co mają w papierach, bo jeżeli nie wychodzą na przepustki to coś w tym musi być, ale najlepiej powiedzieć z płaczem, że im sie przysługują i biedni nie dostają!
"i takim sposobem w czerwcu ma sie zmienic P.Dyrektor zakladu, i stanowiska roznych osob. zrobilo sie troszke zamieszania i zaczeli sie bac o swoje stolki". To jest dowód na to, że naprawdę z Tobą jest coś nie tak.
Najlepsze są mądrości Aniołka odnośnie przepisów i zwyczajów panujących w ZK - po prostu żenujące. Nie mieszaj już innym dziewczynom w głowach, bo naprawdę wypisujesz totalne bzdury wyssane z palca. Zastanawia mnie tylko, jaki jest tego powód? Czyżby nikt Cię w życiu nigdy nie docenił? Najlepiej wychodzi Ci pocieszanie innych - tu chylę czoła.
Mam nadzieję,że nikogo nie uraziłem tym postem, jeżeli tak, to oczywiście przepraszam. Po prostu nie lubię, jak ktoś wypisuje bzdury o rzeczach, o których nie ma bladego pojęcia, a reszta patrzy z podziwem jak stado baranów.
Jeżeli chcesz zwrócić aniołkowi uwagę, to zrób to w taki sposób, żeby jej nie obrażać. Możesz się z nią nie zgadzać, ale proszę o przytaczanie, następnym razem, samych sensownych argumentów, powstrzymując się od komentarzy typu "w głowie się pomieszało". Są one całkowicie zbędne i niemile widziane". - M