AŚ Poznań

  • Autor wątku Autor wątku dżudi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Cześć aniołek! Ja też słyszałam podobne historie o nowosolu, szczególnie jeśli chodzi o to przeludnienie. Może zaczną wypuszczać tych co odsiedzieli połowę, albo mają mało do końca. W końcu łamią tam podstawowe zasady humanitarne, za mało metrów przypada na jedną osobę niż powinno. Ale nie wiem czy w to wierzyć ? Myślałam że to ploty, ale jeśli Ty też coś o tym słyszałaś to może coś się zacznie dziać... ;)
 
jowiszanka ponoc niezly dym sie z tego zrobil.moze bym nie uwierzyly gdyby nie to ze o dziwo P.wychowawca ktory do tej pory nijak nie chcial gadac o przepustkach i mnie zbywal i wogole, teraz bardzo inteligentnie ze mna porozmawial az cale 10 min. nawet. i nie bedzie problemu z tym...pozatym jest jeden prawnik ktory bywa tam raz w tygodniu i on to samo powiedzial, aP.dyrektor zakladu rzeczywiscie sie zmieni i to juz wiadomo w czerwcu..czyli cos musi za tym isc :)
 
aniolek87 napisał:
jowiszanka ponoc niezly dym sie z tego zrobil.moze bym nie uwierzyly gdyby nie to ze o dziwo P.wychowawca ktory do tej pory nijak nie chcial gadac o przepustkach i mnie zbywal i wogole, teraz bardzo inteligentnie ze mna porozmawial az cale 10 min. nawet. i nie bedzie problemu z tym...pozatym jest jeden prawnik ktory bywa tam raz w tygodniu i on to samo powiedzial, aP.dyrektor zakladu rzeczywiscie sie zmieni i to juz wiadomo w czerwcu..czyli cos musi za tym isc :)

czyli moze o tym mowil wychowek mojego D... moze tam tez jakies zmiany beda :what:
 
calkiem mozliwe... czyli coraz wiecej osob wie o tym :) i o wokandach tez bylo dosyc glosno odnosnie nowosolskiej... ze utrudniaja nie daja szans, i wogole wszystko na nie. i ma sie to zmienic, maja wiecej wypuszczac.
 
no oby tak bylo...u nas nastepna wolanda w lipcu...moze bedzie lepiej do tego czasu
a dzisiaj bylam na bezdozorku. bylam o 10 stalo przede mna moze 8 osob wiec o 10.30 juz siedzialam z przepustka w rece...a na widzenie weszlam o 13!!!! masakra... ale warto bylo czekac :) naprzytulalam sie troszke
 
oj akos wiem co o bezdozorkach na mlynie, strasznie dlugo sietam czeka, ja mialam tylko jedno, ale bylam o 8, w okienku jako 3 i czekalam do 12.40. oszalec szlo. za to nastalam sie w swieta na nowosolskiej zgrozo ponad 3 godzinki. a ja za tydzien mam dodatkowe widonko, i az 2 godzinki :) a we wtorek juz mam zaklepana rozmowe z p.dyrektorem :) takze troszke sobie porozmawiamy, i mam nadzieje ze bedzie tam o niebo lepiej. chyba wiekszosc z nich tam na to liczy.
 
naomi88 napisał:
no ale w soboty nie ma dyrektora

Hejka dziewczynki :)
oczywiście ze w soboty i niedziele nie ma dyrektora.
przecież nawet na wejsciu do OZ jest napisane kiedy i w jakich godzinach "przyjmuje" interesentów z zewnatrz. Słowo przyjmuje umiesciłam w cudzysłowiu, gdyż nieraz ma ważniejsze sprawy i wcale nie musi nas przyjac tego dnia albo o tej godzinie co sie umawialiśmy bądź też chcemy.
Taka jest rzeczywistość.

Ja u dyr. na nowosolskiej byłam już dwa razy i stwierdzam ze nie jest taki straszny ;)

A jesli chodzi o te zmiany to nie bylabym taka podekscytowana bo juz nie raz byly akcje i naloty i nic sie nie zmienialo.
Pozatym jesli nawet cos nowego zacznie obowiazywac to watpie by sie cos zmienilo od razu z dnia na dzien.
Napewno to jeszcze jakis czas potrwa. Co do przeludnienia - wszedzie jest nie tylko na nowosolskiej. Tutaj to nie jest az tak ogromny problem.
Bardziej zastanawiajacy jest Młyn - bo tam jest nawet po 16 osob w 8 osobowej celi.
 
Ostatnia edycja:
Cześć laseczki!
Tak sobie przeczytałem te Wasze posty i bez urazy, ale większość z Was to jakieś dziwadła, którym się wydaje, że pozjadały wszystkie rozumy. Skąd taki Aniołek najbardziej wyszczekany na forum) ma takie informacje, o których nie wiedzą nawet najstarsi indianie? Proponuję zmienić informatora, albo zająć się czymś innym, może łąkarstwem?

Przytoczę parę przykładów:

"jest jeden prawnik ktory bywa tam raz w tygodniu i on to samo powiedzial, aP.dyrektor zakladu rzeczywiscie sie zmieni i to juz wiadomo w czerwcu" - nie wiem jaki prawnik przyłazi raz w tygodniu do ZK i jest w posiadaniu informacji, które są na szczeblach dyrektorskich? Komuś się w głowkach pomyliło - pisząc delikatnie.
"zwolala sie jakas komisja, i sprawdzili caly zaklad?" Dziewczynao czy Ty wiesz co piszesz?? Jaka komisja?? Zapewniam Cię, że nie ma żadnej komisji.. "ze wiezniowie pracują za darmo przy zwierzętach i to jest niezgodne?" Poczytaj sobie dziecko kkw, to się dowiesz ile godzin w miesiącu skazany ma obowiązek przepracować, "ze wieksza ilosc osob osadzonych nie ma przepustek wogole pomimo tego iz one przysluguja" Przysługuje to im jeden ciepły posiłek dziennie, a poza tym to pojęcia nie masz co mają w papierach, bo jeżeli nie wychodzą na przepustki to coś w tym musi być, ale najlepiej powiedzieć z płaczem, że im sie przysługują i biedni nie dostają!
"i takim sposobem w czerwcu ma sie zmienic P.Dyrektor zakladu, i stanowiska roznych osob. zrobilo sie troszke zamieszania i zaczeli sie bac o swoje stolki". To jest dowód na to, że naprawdę z Tobą jest coś nie tak.
Najlepsze są mądrości Aniołka odnośnie przepisów i zwyczajów panujących w ZK - po prostu żenujące. Nie mieszaj już innym dziewczynom w głowach, bo naprawdę wypisujesz totalne bzdury wyssane z palca. Zastanawia mnie tylko, jaki jest tego powód? Czyżby nikt Cię w życiu nigdy nie docenił? Najlepiej wychodzi Ci pocieszanie innych - tu chylę czoła.

Mam nadzieję,że nikogo nie uraziłem tym postem, jeżeli tak, to oczywiście przepraszam. Po prostu nie lubię, jak ktoś wypisuje bzdury o rzeczach, o których nie ma bladego pojęcia, a reszta patrzy z podziwem jak stado baranów.


Jeżeli chcesz zwrócić aniołkowi uwagę, to zrób to w taki sposób, żeby jej nie obrażać. Możesz się z nią nie zgadzać, ale proszę o przytaczanie, następnym razem, samych sensownych argumentów, powstrzymując się od komentarzy typu "w głowie się pomieszało". Są one całkowicie zbędne i niemile widziane". - M
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
kamczat dla twojej wiadomosci nie pozjadalam rozumow, i nic mi sie w glowie nie pomieszalo. dziwnym trafem nie tylko ja to wiem,ale bardzo spora ilosc osob (niestety nie zagladaja na to forum, dlatego napisalam) co do zmiany dyrektora to kazdy to wie juz od dawien dawna, co do komisji o ktorej pisalam nie wiem jaka komisja bo nie wnikam w to, odnosnie pracy przy zwierzetach to wiesz wiem ile powinni pracowac ale dziwne jest to ze chodzilo o tych co jezdza normalnie do pracy na 8 godzin a potem tymi zwierzetami sie jeszcze zajmuja!!! jak musisisz byc taki dokladny to nie moja wina, co do przepustek to ponad polowa ich tam nie ma, i nie maja nic w papierach. poprostu nie sa one udzielane!!!! a kto ma sie na nich skarzyc?? wiezniowie?zeby bedac tam dostali jeszcze po d... za skarzenie?? i wyluzuj czlowieku troszke z tekstami, bo jesli jestes kolejnym straznikiem czy kims tam, to jednak chwilami boli jak ktos z zewnatrz zna prawde nie??!! a co do prawnika to moze nie w kazdym zk tak jest, ale tam akurat jest P.Prawnik ktory przychodzi i pomaga zalatwiac rozne sprawy skazanym!! a skad on to wie?? to samo pytanie mozna zadac skad caly zk o tym wie!!! myslisz ze oni sie kryja z takimi decyzjami? raczej nie!! a nie pisalabym tego gdybym paru spraw osobiscie nie slyszala, i wypraszam sobie takie glupie teksty w moja strone!! co do doceniania to bys sie zdziwlil .
nie mowie ze jestem najmadrzejsza, bo sa dziewczyny ktore wiedza wiecej odemnie, ale mam prawo pisac to co wiem, do danego watku. a jesli watpisz zapraszam do sk. powiedza pewnie to samo (o ile beda chcieli gadac)

I NIE JESTEM TWOIM DZIECKIEM:!::!:
 
Moniak sorrka ze post pod postem ale juz nie moge zedytowac
kamczat1 a co do tych zmian skad tez wiem (ze niby sa wyssane z palca ) to sie grubo mylisz. dla twojej wiadomosci znam wychowawczynie (mama mojego kolegi) i tez sobie troszke pogadalysmy!!!!! wystarczy??
 
czesc! moj pracuje na zewnątrz- jeździ tramwajem- powiedźcie mi czy jest możliwość zebym z nim się spotkała na mieście, czy ktos z Was juz to próbował? i jakie konsekwencje grożą gdyby się ktoś o tym dowiedział? czy w ogole warto próbowac?
 
To juz na Wasza odpowiedzialność, kontrole się zdarzają jedni mają je częściej drudzy rzadziej, wczoraj była sytuacja, że wychowawczyni z rosnowa przyłapała jednego jak żona była u niego w pracy i na razie został wstrzymany do pracy a jak dalej bedzie to nie wiem, jedni mają kontrole co tydzien inni raz na pół roku, to wszystko zależy
 
Rozumiem, hmm a macie jakieś rady? jak to można zrobić?? mój mi mówił ze ma jakoś 3-4 razy w miesiącu.
 
a skad wiesz ze jedny maja raz na pół roku?? nie ma tak ze kilka razy w miesiącu?
 
moj mial kontrole ostatnio w lutym
 
a Twój sam dojeżdża czy dowożą go? od czego to zależy? czy dlatego ze pracuje odpłatnie albo nieodpłatnie?
 
martam16 napisał:
a Twój sam dojeżdża czy dowożą go? od czego to zależy? czy dlatego ze pracuje odpłatnie albo nieodpłatnie?
Nie. Od umowy pomiędzy kontrahentem a zk. Trzeba wiedzieć, że w każdej takiej sytuacji kontrahent wyznacza swojego przedstawiciela, który jest zobowiązany informować zk o przypadkach naruszenia zasad i dyscypliny. Min również o spotkaniach z osobami postronnymi. Na szczęście dla skazanych, z wywiązywaniem się z tego obowiązku jest różnie :) ale...
 
witam
mam pytanko moj brat obecnie przebywa w ZK Rawicz ale maja go przeniesc do poznania i chcialbym wiedziec gdzie zostanie skierowany na Nowosolska czy na Mlyn ? Bo czytajac ten temat chyba lepiej byloby na Nowosolka
drugie moje pytanie dotyczy tego kiedy dostanie p3 ?? kiedy sie mozna wogole o p3 starac po jakim czasie ??
i jeszcze jedno pytanko czy na Mlynie wciaz widzenia sa przez plekse ? czy juz tego nie ma ??
Jesli to pomoze to ma wyrok 2 lata
z gory dziekuje za odpowiedz
 
blaze4ever- na młynie widzonka są przez plekse, która siega tobie do czoła, jedynie bezdozorowe są normalnie lub rodzinne. na nowosolskiej widzenia są normalnie przy stoliku, można sie przytulić, ale nie ma bezdozorowych. co do p3 to generalnie ciężko jest się dostać i z młyna i z nowosolskiej. mój łobuz cały czas się stara ale mało kogo dają tam na p3, trzeba się troszkę naczekać. generalnie nie ma tam czegoś takiego że mija ustalony czas i masz p3, bo to zalezy duzo od wychowawcy i innych czynników, więc ciężko powiedziec jak o tam wygląda.
nie można też powiedzieć gdzie zostanie skierowany, bo to nie zależy od niego. ale zapewne to najpierw go dadzą na młyn a jak już to potem go przewiozą na nowosolska. a tak propo p3 to jesli zaczal odsiadywac kare to nie marz narazie o tym. bo dopiero po 1/4 kary są przepustki, wiec najpierw przepustki a potem jak już zmiana podgrupy. ale jak już pisałam i na młynie i na nowosolskiej ciężko "sie doprosić" o p3
 
Powrót
Góra