AŚ Poznań

  • Autor wątku Autor wątku dżudi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mówisz że życie w ZK jest walką o przetrwanie, jednak jest to winą osadzonych którzy nie alarmują administracji że wśród nich dzieje się coś niepokojącego. Administracja posiada wiele środków aby zapewnić pomoc osadzonym. Jednak adm. nie zawsze o tym czymś złym wie, gdyż skazani (w imię zasad o których piszesz) przyjmują pozycję bierną i nie informują nikogo z administracji. Godzą się na swój los lub obserwują co się dzieje niepokojącego z innymi ludźmi. Lecz nie informują nikogo bo zasady nie pozwalają. Zasady nie pozwalają informować że jakiegoś skazanego wykorzystują, gnębią i tyranizują jego psychikę, robią z niego ofiarę na każdej pozycji. Tylko wiesz kto wymyślił te zasady? Na pewno nie ten który jest ofiarą! On jest za słaby żeby wymyślić jakieś chore zasady, żeby kogoś poinformować o swojej krzywdzie, żeby się przeciwstawić. Zasady te wymyślają osoby które mają z nich jakąś korzyść albo wewnętrzną satysfakcję. Całe szczęście nie każdy jest na tyle słaby aby na to żeby patrzeć z obojętnością że komuś dzieje się krzywda. Potrafi się przeciwstawić chorym zasadom. Takich jak On nazywają kondomami? Takich jak On ty nazywasz kondomem!
 
Chyba nie wiesz co administracja potrafi robić...jak uprzykrzać życie...ZAKOŃCZYŁAM JUŻ TEN TEMAT.
 
Mój K od wczoraj przebywa w AŚ ale jako skazany. Mam pytanie czy jest możliwość bezpośredniego przekazania paczki (karta tel) by nie trwało to tak długo? skąd dowiedzieć sie czy wpisał nas na odwiedziny skoro nie moze do nas zadzwonić ani nic? jaki jest nr by móc skontaktować się z jego wychowawcą?
 
a czy na karte tel. i np kubek i inne niezbedne rzeczy również potrzebuje talon?
 
Kartę możesz przekazać na widzeniu lub przesłać pocztą tylko pamiętaj,że karty Dialteh można kupić w knajpce ,,Pod Kluczem" obok AŚ lub zamówić w necie i na to nie musisz mieć zgody.Jednak na inne niezbędne rzeczy musi być zgoda,natomiast paczki żywnościowe są bez zgody ale raz na trzy miesiące.
 
dziękuje za szybką odpowiedź;) jednak nie do konca jeszcze wszystko mi się rozjaśniło;)
1. czy paczke (list) np z kartą moge podać odrazu do okienka w AŚ? czy musi to jednak iść pocztą?
2. czy jeżeli zostaną przelane mu pieniądze będzie mógł kupić sobie za nie np. papierosy? ( narazie nie został przydzielony do rzadnej grupy p2 ani nic czyli chyba jest na zamknietym poki co)
 
Paczkę możesz podać w okienku są jednak wyznaczone godziny w których są odbierane jeśli dobrze pamiętam to od 8.30 lub 9.00 do 11.00 ale nie jestem pewna.List z kartą najlepiej wysłać lisem poleconym ,raz chciałam podać kalendarz w okienku i niestety nie przyjęto bo trzeba wysyłać pocztą.Jeśli zostaną wysłane pieniążki to osadzony na wypiskę może kupić sobie wszystko.Jeśli jest już skazanym odbywającym wyrok to napewno niebawem przydzielą mu grupę.
 
A jak wygląda ilość odwiedzających w piątki? Czy również są takie tłumy? o ktorej najlepiej być?:)
Czy gdy wchodze do aresztu to przy tym pierwszym okienku mowie ze przyszłam na odwiedziny i tam dostaje nr?
Czy na Młyńskiej robią problemy z odwiedzinami gdy nie jest się bliską rodzina ? ( jestem jego dziewczyna)
 
Jeśli wpisał Cię na listę to myślę,że nie będzie problemu:)Ja byłam zawsze około godz.8.00 lub 8.30 i nie raz troszkę musiałam poczekać w kolejce po wydanie kluczyka.Tak podchodzisz do okienka i mówisz do kogo wypisują przepustkę dostajesz kluczyk do szafki i czekasz,aż nie będę Cię wołać.
 
NAprawdę dużo mi pomogłaś;) A co do tej listy to chodziło mi właśnie czy nie będzie problemu żeby mnie na nią wpisać? ( dodam że Chłopak jest na małolacie)
 
Dużo mi pomogłaś:) a co do listy to chodziło o to czy będzie problem zeby mnie na nią wpisać? ( dodam ze chłopak jest na małolatach)
 
Myślę,że jeżeli powie,że jesteś jego dziewczyną to nie powinno być problemu.Mojej córki koleżanka też jeździ do swojego chłopaka do ZK i nie było problemu żeby ją wpisać na listę a również jej chłopak jest na małolacie.A tak na marginesie to nie lubiłam jeździć na widzenia na Młyńską;)
 
No właśnie od dawna czytam forum i wyczytałam, że widzenia na młyńskiej to koszmar;) dlatego mam nadzieje, że zakwalifikują go na p2 i przeniosą na nowosolska..:) po 1. widzenia przyjemniejsze po 2. będzie mogł pracować poza Zakładem co też sprawi iż czas szybciej poleci;)
Za ręce chociaż bedziemy mogli się chwycić na tej młyńskiej?:)
 
Przez stół idzie taka niska pleksa,ale można się chwycić za ręce lecz nie przesadzajcie bo mogą upomnieć strażnicy.Ogólnie jest taki szum,że nie raz nie słyszysz swoich myśli a co dopiero pogadać:mad:Można się również pocałować,ale wszystko w granicach rozsądku;)
 
No oczywiście, umiar i wyczucie smaku tez trzeba mieć;) najważniejsze zeby go zobaczyć;) Oby udało mu się mnie wpisać na listę. ;]
A i nie dostałam odpowiedzi czy w piątki też są takie tlumy na widzenia?:) bo narazie słyszałam ze to w niedziele jest istny koszmar.
 
Kaasiaaa napisał:
A i nie dostałam odpowiedzi czy w piątki też są takie tlumy na widzenia?:)

Wiem, że nie dostałaś!! Bardzo proszę tego nie komunikować - czyli nie domagać się odpowiedzi. To powoduje niepotrzebne "rozdymanie" się tematu.
 
Tylko raz byłam na widzeniu w piątek i powiem szczerze,że trochę się naczekałam,a na sali widzeń to był koszmar.Zazwyczaj jeżdziłam w środku tygodnia gdyż mój mąż tam przebywał na sankcji i widzenia były właśnie wtedy i jedną sobotę i niedzielę miesiąca.Najlepiej było w poniedziałki to po prostu cisza była taka,że można było szeptem mówić.
 
no trudno. będę musiała to znieść skoro chce zobaczyć mojego łobuza:)
Dziękuje za udzielenie szybkich odpowiedzi Marzaleno69 :)
 
Orientuje się ktoś może w jakich godzinach może dzwonić osoba odbywająca juz karę w AŚ w poznaniu?
 
Powrót
Góra