Witam. Otóż chcę się również podzielić z wami moimi przeżyciami związanymi z osławioną utratą prawa jazdy.
Zabrali mi prawo jazdy na okres 6 miesięcy. 29.10.2015 r przyszło pismo o koniecznym odbyciu badań lekarskich w Sosnowcu. Toteż od razu zadzwoniłem do WOMP, żeby umówić się na badania. Badania wyznaczone zostały na 25.11.2015r. Na miejscu byłem o godzinie 6:35, przede mną było może 6 osób. Nieprzemyślana sprawa z tym staniem na dworze kiedy temp. nie przekraczała 2 st. 7:25 Weszliśmy do środka. W kolejce spędziłem pół godziny. Miła (poważnie!) pani w recepcji szybko przejrzała wszelkie papiery, które ze sobą przywiozłem w tym zaświadczenie lekarskie, wyniki badań psychologicznych i zlecenie wykonania badań. Kolejna kolejka czekała mnie do kasy (kolejne pół godziny). No i dostałem karteczkę z nr pokoi, do których należało się udać. Najpierw pobór krwi w pokoju nr 6. Problem niestety jest w WOMPie taki, że nic tam prawie nie jest skomputeryzowane i panie pielęgniarki biegają z kartotekami tam i z powrotem co wydłuża czas oczekiwania na badania itd. Więc pobrano mi krew w tempie ekspresowym. Następnie wiyzta wpokoju nr 11 (kolejka długa, nie pamiętam ile trwało oczekiwanie) przed którą należy wypełnić ankietę mającą na celu wyłonienie alkoholików , pytania w niej zawarte są tendencyjne i proste, a ankieta choć czytelnie skonstruowana przysparzała wielu osobą kłopotów z niewiadomego powodu. W pokoju 11 zmierzono ciśnienie krwi skąd odesłano mnie do pokoju nr 12 gdzie znów była kolejka choć krótka. Tam pani doktor (z resztą bardzo miła) zbadała słuch i wzrok, po czym zadała kilka pyt. między innymi ile alkoholu we krwi było przy schwytaniu

Nigdzie nie zostałem odesłany na żadne dodatkowe badania (jako jedyny). Pani doktor przy badaniu słuchu szepcze tak, że można by ją na korytarzu usłyszeć, a badanie wzroku to czysta formalność. No i powrótdo pokoju nr 11 gdzie dostałem kartkę z którą poszedłem do kasy gdzie uiściłem 7,5 zł za wysyłkę badań. Za chwilę napiszę co było dalej natomiast teraz kilka uwag.
UWAGI
1. Jak posiadasz drogi czytelniku mózg i jesteś myślącą osobą to nie ma co się martwić formalnościami i tym, że panie pielęgniarki będą niemiłe. One potrafią rozpoznać czy ktoś jest osobą rozumną czy nie i do takiej osoby podchodzą z;upełnie inaczej. Dlaczego to piszę? A no dlatego, że większość z tych osób (ok. 85%), które były tam również na badaniach były wyjątkowo nierozgarnięte, żeby nie powiedzieć dosadniej.... Na przykład mężczyzna, który nie wiedział jaki kod pocztowy ma jego miejscowość, czy inny, który chwalił się wszystkim dookoła jak to mimo zakazu nadal jeździ pod wpływem alkoholu i generalnie ma w nosie system itd
2. Co się tyczy osławionego GGTP: jeśli ktoś pije dziennie parę piw przez ponad miesiąc to jest duże prawdopodobieństwo, że poziom enzymu będzie powyżej normy, choć są osoby, którym ten poziom mimo chlania się nie zwiększa. Tutaj więc muszę się nie zgodzić z Boniiiiigusto bo to właśnie on wprowadza w błąd innych użytkowników ponieważ jego przykład i jego kolegi nie jest miarodajny. Natomiast ma rację w tym, że poziom cukru we krwi oraz ciśnienie tętnicze nie mają wpływu na wynik końcowy. Skąd wiem? Od lekarza specjalisty - gastroenterologa, więc info jest niepodważalne.
3. Badania psychologiczne warto zrobić wcześniej bo trwają one około godziny lub trochę dłużej, a jeśli ktoś ma spędzić na miejscu kilka godzin (w moim przypadku 2 godziny i 50 minut) to lepiej, żeby nie wydłużać sobie tej nie do końca miłej wycieczki.
Dziś przyszły mi wyniki badań a więc czekałem jakieś 12 dni (bo listownie tyle się czeka). Wynik pozytywn, a kolejne badanie czeka mnie za 10 lat.
Jeśli ktoś ma dodatkowe pytania, zapraszam do pisania PW. Pozdrawiam