M
matek83
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 12
Jestem po pierwszym dniu w WOMP Sosnowiec
Wyglądało to tak:
- godz. 6:30 w kolejce na pozycji około 35-40 (jest to kolejka mieszana większa część stoi do pokoju nr 12, z tej 40 może 8 osób czekało do rejestracji)
- rejestracja i opłata w kasie (jak ktoś ma swoje orzeczenie psychologiczne niech sobie zrobi kopię), tutaj otrzymujemy karteczkę z imieniem i nazwiskiem i numerami pokoi do obskoczenia. Ja zaczynałem od pokoju nr 6 - krew na GGTP i krew z palca na cukier u mnie wynik 114
- następnie czekanie od 9 do 14 pod pokojem 12 (po pobraniu krwi idziemy bezpośrednio pod pokój nr 12, no chyba że ktoś robi psychotesty to do 15 i tam pod drzwiami czekamy aż wywołają nasz numer. W praktyce to wyglądało tak że w pierwszej kolejności wołają ludzi którzy są już min 2 raz a następnie kilku nowych.
- po wywołaniu do pokoju nr 12 mojego numeru pielęgniarka skierowała mnie na badanie okulistyczne za które wcześniej zapłaciłem w kasie (łącznie 414 zł, kat. B C+E)
O godz. 14:30 dzień wrażeń w wompie zakończył się. Okulistę zaliczyłem. Mam zgłosić się za tydzień w poniedziałek (ogólnie to jest na to 3 tygodnie, ale min po 3 dniach, ze względu na wyniki krwi) do pokoju nr 12 i tam mam zostać skierowany do któregoś z lekarzy, który zadecyduje czy wysłać mnie na dodatkowe badania czy już tylko do rejestracji po odbiór orzeczenia.
Badania i ośrodek to jeden wielki chaos. Nie są takie straszne, bardziej męczące jest to czekanie
Wyglądało to tak:
- godz. 6:30 w kolejce na pozycji około 35-40 (jest to kolejka mieszana większa część stoi do pokoju nr 12, z tej 40 może 8 osób czekało do rejestracji)
- rejestracja i opłata w kasie (jak ktoś ma swoje orzeczenie psychologiczne niech sobie zrobi kopię), tutaj otrzymujemy karteczkę z imieniem i nazwiskiem i numerami pokoi do obskoczenia. Ja zaczynałem od pokoju nr 6 - krew na GGTP i krew z palca na cukier u mnie wynik 114
- następnie czekanie od 9 do 14 pod pokojem 12 (po pobraniu krwi idziemy bezpośrednio pod pokój nr 12, no chyba że ktoś robi psychotesty to do 15 i tam pod drzwiami czekamy aż wywołają nasz numer. W praktyce to wyglądało tak że w pierwszej kolejności wołają ludzi którzy są już min 2 raz a następnie kilku nowych.
- po wywołaniu do pokoju nr 12 mojego numeru pielęgniarka skierowała mnie na badanie okulistyczne za które wcześniej zapłaciłem w kasie (łącznie 414 zł, kat. B C+E)
O godz. 14:30 dzień wrażeń w wompie zakończył się. Okulistę zaliczyłem. Mam zgłosić się za tydzień w poniedziałek (ogólnie to jest na to 3 tygodnie, ale min po 3 dniach, ze względu na wyniki krwi) do pokoju nr 12 i tam mam zostać skierowany do któregoś z lekarzy, który zadecyduje czy wysłać mnie na dodatkowe badania czy już tylko do rejestracji po odbiór orzeczenia.
Badania i ośrodek to jeden wielki chaos. Nie są takie straszne, bardziej męczące jest to czekanie