Witajcie kochani!
Ja niestety mam głębszy problem i nie moge dosłownie nigdzie znaleźć odpowiedzi.
Otóż moj mąż przebywał w Anglii, ja z 2 dzieci w Polsce.
On był samo zatrudniony, zarejstrowany i opłacał wszelkie niezbedne opłaty.
W UK był od maja 2006 roku
Wniosek na Child Benefit złozył w październiku 2008 na dwójkę dzieci. (wcześniej ja pobieralam w Polsce zasilek dlatego nie staral sie o niego w UK).
Od października 2008 czyli minął juz rok nie mamy zadnej oficjalnej decyzji z Urzedu rozpatrujacego wniosek o Child. Benefit.
Napisze Wam jednak co następuje:
Przez ten rok żądali od nas wielu dokumentow uzupełniających w tym także z urzedu polskiego (Marszałkowskiego) o tym czy pobieram zasiłek czy tez nie. Dostali komplet dokumentow. I nadal nie otrzymalismy ani zasilku ani pisemnej decyzji.
Mąż 30 sierpnia tego roku zjechal do Polski, powiadomil o tym stosowne urzedy zgodnie z prawem ale nadal czeka na decycja z Child Benefit Office. Uważamy bowiem ze benefit za okres pobytu w UK nalezal sie na dzieci jak psu miska i nie oczekujemy dalszej wyplaty ale wyplaty zasilku za okres pobytu i pracy meza w UK, bo spelnil wszystkie wymagane angielskim prawem warunki do otrzymania benefitów na dzieci. Wiadomo mi, ze decyzje o przynaniu zasiłku w UK bądź nie , urząd musi rozpatrzyc i powiadomoć w okresie 3 miesiecy. Minął już ponad rok. W związku z powyższym chcemy się odwołać do innych stosownych urzędów a raczej złozyć skargę z żądaniem odsetek i odszkodowania. Dlaczego? Otóż dlatego, że przez ich opieszałość i brak oficjalnej - pisemnej decyzji pozbawili nas możliwości starania się o zasiłek w obecnym kraju pobytu, pozbawili nas pomocy.
Pytanie do was: Jak uważacie, czy dobrze z mężęm myślimy i gdzie można złożyć skargę na urząd do którego złozyliśmy wniosek czyli :
Child Benefit Office
PO Box 1
Newcastle Upon Tyne
NE88 1AA