B
barteks2
Stały bywalec
- Dołączył
- 04.2008
- Odpowiedzi
- 802
- Autor Autor
- #61
Wielkie dzięki! Świetnie czyta się te uzasadnienia wyroków. Już dodałem sobie adresy do zakładek i myślę, że mogą mi się przydać 
Czytając te wyroki przypomniała mi się też moja sprawa na pewnym etapie. Zgłosiłem do PINB fakt dalszego nielegalnego użytkowania obiektu niezgodnie z przeznaczeniem. I jak się później dowiedziałem, organ zrobił cwany chwyt. Przeprowadził obiektu kontrolę z urzędu, dzięki czemu nie musiał mnie w ogóle informować o dacie oględzin :-x Mało to! Stwierdził, że budynek jest użytkowany niezgodnie z przeznaczeniem, lecz akurat w dniu kontroli był nieczynny... I myślicie, że PINB coś zrobił? Guzik, na tym zakończyła się sprawa, nawet mnie nie poinformował o podjętych czynnościach... Po prostu skandal... sprawa jest aktualnie w GUNB, ale nie liczę na żadne konsekwencje w stosunku do powiatowego inspektora, pewnie jak zwykle pogrożą palcem i na tym się skończy...
Napisałem wtedy zażalenie do WINB, który stwierdził, że moje pismo nie wnosi nic nowego do sprawy
Trochę się zagapiłem, bo mogłem od razu składać skargę do WSA i widzę, że sprawa byłaby na 100% wygrana.
Poza tym zauważyłem, że utrudnianie stronom czynnego udziału w postępowaniu jest raczej normą w działaniach PINB-ów... Mówi się o tym praktycznie w każdej sprawie.
Piękne słowa, szkoda, że to tylko teoria, bo w praktyce organy nigdy nie odpowiadają na niewygodne wnioski, albo ich odpowiedź zręcznie omija trudne pytania....Zasadnym jest w tym miejscu przypomnieć organowi o istocie funkcji administracji publicznej, spełniającej służebną rolę wobec obywatela. O ile w przypadku podejmowania przez organ z własnej inicjatywy różnego rodzaju czynności kontrolnych, organ może zadecydować czy poczynione ustalenia uzasadniają wszczęcie postępowania, to jednak w sytuacji skierowania do organu podania (terminem tym należy obejmować wszelkie pisma składane w sprawach indywidualnych, załatwianych w drodze decyzji, adresowane do organu administracji publicznej), organ administracji publicznej obowiązany jest ustosunkować się do żądań w nim zawartych. Wynikające z przepisów kpa wymogi rzetelnej procedury nakładają na organ obowiązek zweryfikowania wszystkich podniesionych w sprawie zarzutów.
Czytając te wyroki przypomniała mi się też moja sprawa na pewnym etapie. Zgłosiłem do PINB fakt dalszego nielegalnego użytkowania obiektu niezgodnie z przeznaczeniem. I jak się później dowiedziałem, organ zrobił cwany chwyt. Przeprowadził obiektu kontrolę z urzędu, dzięki czemu nie musiał mnie w ogóle informować o dacie oględzin :-x Mało to! Stwierdził, że budynek jest użytkowany niezgodnie z przeznaczeniem, lecz akurat w dniu kontroli był nieczynny... I myślicie, że PINB coś zrobił? Guzik, na tym zakończyła się sprawa, nawet mnie nie poinformował o podjętych czynnościach... Po prostu skandal... sprawa jest aktualnie w GUNB, ale nie liczę na żadne konsekwencje w stosunku do powiatowego inspektora, pewnie jak zwykle pogrożą palcem i na tym się skończy...
Napisałem wtedy zażalenie do WINB, który stwierdził, że moje pismo nie wnosi nic nowego do sprawy
Poza tym zauważyłem, że utrudnianie stronom czynnego udziału w postępowaniu jest raczej normą w działaniach PINB-ów... Mówi się o tym praktycznie w każdej sprawie.
Ostatnią edycję dokonał moderator: