link do strony prezydenta (namiary tam znajdziesz):
Ustawa o zmianie ustawy prawo budowlane / Odesłane do TK / Ustawy / Aktywność / Prezydent RP Lech Kaczyński
A co do wstrzymania użytkowania - wezcie pod uwagę taką sytuację:
mala firma, ztrudnionych 10 ludzi, powiedzmy koszt ich wynagrodzenia 20 000 miesiecznie, obrót firmy 100 000 miesięcznie
w przypadku wstrzymania użytkowania realne straty to 120 000 miesięcznie + grożba upadku firmy - tok administracyjny to min. 5 miesięcy na decyzję PINB i odwolawczą WINB, potem sprawa w WSA/NSA. Przepisy PB są na tyle niejasne a orzecznictwo zmienne, że ryzyko uchylenia decyzji jest b. duże
skutki finansowe podjetych decyzji to miliony zl, jak wiecie prawników w PINBach raczej nie ma, ci co są nie wynagradzani są na tyle, by brać na siebie taką odpowiedzialnosć, a już na pewno nie wezmie tego na siebie 50-60 letni Powiatowy, który może na budownictwie sie zna ale na prawie na pewno nie
Więc nie dziwcie się że najlatwiej jednak ignorować skarżącego (przez wiele lat nawet)
najwieksza w tym wina systemu (duże uprawnienia nie poszly w parze z odpowiednim wyposazeniem kadrowo-materialnym PINB) i niejasnego prawa
ps. z drugiej strony PB to raj dla prawników - wszystko da sie uchylić, jak nie w WINB to przed WSA/NSA