bezczynność Urzędu w wydaniu decyzji o warunkach zabudowy

  • Autor wątku Autor wątku Sachalin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Sachalin

Sachalin

Stały bywalec
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
1 979
Witam,
mam prośbę o informację, jak zachować się w mojej sytuacji, opisanej poniżej.

Na początku lipca 2012r do właściwego Urzędu złożyłem wniosek o wydanie warunków zabudowy na zmianę sposobu użytkowania garażu na cele miszkalne. Sprawa była nie-pilna i wydawała się banalna.
W połowie lipca b.r. zostałem poinformowany (razem z bezpośrednimi moimi sąsiadami) o wszczęciu przedmiotowego postępowania administracyjnego na mój wniosek.
W biegłym tygodniu zadzwoniłem do Urzędu z "luźnym" pytaniem, kiedy otrzymam decyzję. Dowiedziałem się, że sprawa nie została do tej pory rozpoznana, bo... "sprawę przejęłam w ubiegłym tygodniu od koleżanki", "mapka jest jakaś niewyraźna","preferujemy mapki w skali 1:1000 a nie 1:500, "brakuje wypełnionego punktu 3.2", "dopiero teraz pan pyta? Gdzie był pan do tej pory?" itd.

Po tej rozmowie uznałem, że sprawa nie została załatwiona, bo pismo najwyraźniej "wpadło komuś za biurko". Chwilę później napisałem maila do naczelnika wydziału z pytaniem o status sprawy i podanie podstawy prawnej, dla której do chwili obecnej nie otrzymałem decyzji o warunkach zabudowy oraz podstawy prawnej uzasadniającą 4 miesięczną zwłokę. Dosłownie parę dni później po przeprowadzonej rozmowie otrzymałem pismo z Urzędu z wpisaną datą następującą po dniu, w którym rozmaiwałem z urzędniczką a nasępnie wysłałem swojego maila z zapytaniem. W przesłanym piśmie Urząd wzywa mnie do uzupełnienia wniosku z lipca 2012r (również w części, która we wniosku zupełnie mnie nie dotyczy: np. nie zmienia się powierzchnia działki, lokalizacja wjazdu, ilość miejsc parkingowych, itd...).

Mam prośbę o informację, czy przy takim spraw obrocie mogą skutecznie złożyć skargę do WSA na opieszałość urzędnika? Czy moja skarga będzie zasadna? Czy zapytanie o podstawę prawną 4 misięcznej zwłoki można traktować jako zażalenie?

Bardzo proszę o rady, co można w tej sytuacji zrobić?

Nie potrafię obok takiego postępowania urzędnika przejść obojętnie i jeśli nie jestem na straconej pozycji, to sprawę postawię na ostrzu noża.
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dziękuję.

W międzyczasie zauważyłem, że jeśli ktoś tu tylko "chce", to Twoje posty - i informacje jakie niosą - są prawdziwą kopalnią wiedzy, ogromnym wsparciem merytorycznym.
Ja, skromny inżynier, jestem naprawdę pod wrażeniem.
Jeszcze raz dziękuję.

Biorę się do dzieła a o efektach poinformuję.
 
voyteg,
zgaduję, że (niezależnie od skargi do Wojewody) mam dalej "ciągnąć" temat wniosku do przodu, dostosować się do ostatniego wezwania Urzędu i uzupełnić wniosek o brakujące dokumenty (mam nową-ponoć-lepszą mapkę geodezyjną, kopie umów z dostawcami mediów, itd.) ?
 
Sachalin napisał:
zgaduję, że (niezależnie od skargi do Wojewody)

zażalenia na niezałatwienie sprawy do SKO, nie wojewody

Sachalin napisał:
mam dalej "ciągnąć" temat wniosku do przodu, dostosować się do ostatniego wezwania Urzędu

proszę zacytować to pismo z urzędu z podaniem podstawy prawnej i treści, ale bez danych identyfikujących
 
Pamiętam, że na sprzeciw Gminy (w innej sprawie) składałem odwołanie do Wojewody via Gmina.
Ale OK. Nie wiedziałem.

Pismo wygląda jak niżej.


Postanowienie nr... dnia 13/11/2012r.

Na podstawie art 123 par 1 i 2 i art 50 par 1 ustawy z dnia 14/06/1960 KPA art 39 ust. 4 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym, (dalej podstawa prawna delegująca kompetencje i zadania do dzielnicom)

postanawiam
nałożyć na... obowiązek uzupełnienia wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na zmianie sposobu użytkowania garażu w budynku mieszkalnym, poprzez:
1) uzupełenienie wniosku o kopię mapy zasadniczej...
2) przedstawienie wstępnej koncepcji zagospodarowania terenu...
3) przedłożenie dokumentów od gestorów sieci zaświadczające...
4) prawidłowe wypełnienie pkt 3.2

w terminie 14 dni

uzasadnienie

w dniu 11/07/2012 pan... złożył wniosek...
w dniu 30/07/2012r zostało wszczęte postepowanie na wniosek pana ... a strony postępowania zostały o nim zawiadomione.
W toku postępowania stwierdzono powyżej przedstawione braki i zgodnie z art 123 par. 1 i par. 2 ustawy z dnia 1 czerwca 1960r KPA w toku postępowania organ administracji publicznej wydaje postanowienia. Postanowienia dotyczą poszczególnych kwestii wynikających w toku postępowania, lecz nie roztrzygają o istocie spraw, chyba że przepisy kodeksu stanowią inaczej.

Mając powyższe na uwadze organ administracji po ponownym przeanalizowaniu wniosku z dnia 11.07.2012r uznał iż do wydania decyzji o warunkach zabudowy w przedmiotowej sprawie jest niezbędne złożenie wyjaśnień.

W związku z powyższym należało orzec jak w sentencji.
 
Wygląda na to że urzędnik stara się przerzucić na pana własne obowiązki, do tego nieudolnie. Jednak najpierw odszyfrujmy...

Sachalin napisał:
Na podstawie art 123 par 1 i 2 i art 50 par 1 ustawy z dnia 14/06/1960 KPA


Art. 123.
§ 1. W toku postępowania organ administracji publicznej wydaje postanowienia.

§ 2. Postanowienia dotyczą poszczególnych kwestii wynikających w toku postępowania, lecz nie rozstrzygają o istocie sprawy, chyba że przepisy kodeksu stanowią inaczej.

Sachalin napisał:
art 39 ust. 4 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym, (dalej podstawa prawna delegująca kompetencje i zadania do dzielnicom)


Art. 39.

4. Do załatwiania indywidualnych spraw z zakresu administracji publicznej rada gminy może upoważnić również organ wykonawczy jednostki pomocniczej oraz organy jednostek i podmiotów, o których mowa w art. 9 ust. 1.


z powyższych przepisów nie wynika, jakby był pan zobowiązany do czegokolwiek
organ może chcieć pana przesłuchać (w oparciu o powołane przepisy), ale mamy dwa "ale":
1. strona powinna być przesłuchana jako ostatnia, po zebraniu materiału dowodowego przez organ
2. stronie służy prawo odmowy zeznań, co nie zwalnia organu administracji z zebrania materiału dowodowego

zatem proponuję zażalenie do SKO o takiej treści:

"Zażalenie na na przewlekłe prowadzenie postępowania i niezałatwienie sprawy w terminie

Na podstawie art. 37 § 1 KPA składam zażalenie na niezałatwienie sprawy przez <nazwa i adres tego organu>.
Dnia <data> złożyłem podanie o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie <opisujemy krótko, czego dotyczy sprawa> Do dnia dzisiejszego organ nie wydał w tej sprawie decyzji administracyjnej, czym naruszył zasadę zapisaną w art. 35 § 1 KPA.

Wprawdzie dopiero po wielokrotnych interwencjach osobistych organ Postanowieniem <znak> z dnia <data> opartym na art 123 par 1 i 2 i art 50 par 1 KPA wezwał do uzupełnienia wniosku, ale zawarta tam podstawa prawna nie daje podstawy do takiego żądania i można mieć wrażenie, że tym sposobem obowiązki organu są bez podstawy prawnej przerzucane na stronę postępowania. Jak zauważył WSA w wyroku z dnia 2012-05-21 (sygn. akt II SA/Kr 1641/11) "Zgodnie z art. 7, w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zgodnie z art. 77 § 1 KPA, organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Natomiast art. 80 stanowi, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona." Z powyższej wykładni prawa jednoznacznie wynika, że zebranie materiału dowodowego to obowiązek organu administracji.

W załączeniu przekazuję kopię mojego podania inicjującego postępowanie wraz z potwierdzeniem złożenia go w kancelarii urzędu dnia <data>

Podpis"


Dalszy tok postępowania zgodnie z poradnikiem

teraz z doświadczenia forum, proszę zapoznać się z dwoma wątkami, bo tak może potoczyć się pana temat:
proponuję przeczytać każdy wątek skrupulatnie

1. tu SKO uznało zażalenie, mimo że urząd był oporny i stosował spychologię http://forumprawne.org/postepowanie...konczenie-postepowania-administracyjnego.html

2. tu SKO nie uznało zażalenia, ale odmiennego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny http://forumprawne.org/prawo-administracyjne/163116-skarga-na-wojta.html#post1664254
 
Ostatnia edycja:
Ech... co to by człowiek zrobił, gdyby nie nie był wnikliwy i skrupulatny - mi nawet nie przyszło do głowy, aby ZWERYFIKOWAĆ treść podanej NA WSTĘPIE podstawy prawnej postanowienia i przełożyć ją na wypunktowane żądania...

A czy równolegle do złożenia zażalenia do SKO, mimo wszystko, udać się przed upływem tych 14 dni i uzupełnić wniosek, jak sobie życzy urzędnik, czy nie? (pozyskałem wszystkie "brakujące" dokumenty, które wymienił urzędnik)
 
Sachalin napisał:
udać się przed upływem tych 14 dni i uzupełnić wniosek,

Może pan tak zrobić to pana prawo.
Oczywiście z pismem przewodnim "w odpowiedzi na Postanowienie <znak> z dnia <data> przekazuje w załączeniu"...

Koniecznie na kopii pisma potwierdzenie, że złożono.

Wystarczy, że złoży pan to w kancelarii urzędu bez wchodzenia w dyskusję przy merytorycznym okienku
 
Super, bardzo dziękuję za wskazówki.
 
voyteg napisał:
zażalenie do SKO
(...)
po nim tydzień lub dwa skarga na bezczynność do WSA

Zażalenie do SKO złożone (via epuap). "tydzień lub dwa"... nie czekać 30 dni?
 
voyteg napisał:
(...) po nim tydzień lub dwa skarga na bezczynność do WSA
Nie wiem, jak to się stało, że gdzieś w swojej głowie "tydzień lub dwa" zwłoki dałem na odpowiedź na żazalenie złożone w SKO. A mam rozumieć, że zażalenie do SKO mamy również (jeśli nie przede wszystkim) potraktować jako podstawę do skutecznego skierowania i rozpoznania skargi do WSA na bezczynność Urzędu Gminy w wydaniu przedmiotowej decyzji. Czy teraz dobrze rozumuję? Jeśli tak, za tydzień kieruję skargę do WSA.
 
Ostatnia edycja:
Sachalin napisał:
że zażalenie do SKO mamy również (jeśli nie przede wszystkim) potraktować jako podstawę do skutecznego skierowania

złożenie zażalenia uprawnia do złożenia skargi do WSA
nie ma przy tym znaczenia, czy zażalenie zostanie rozpatrzone, ale złożyć trzeba :)
 
Przygotowuję skargę do WSA i nasunęły mi się następujące pytania:
1) czy regułą jest czekanie na wezwanie WSA do wniesienia wpisu, czy mogę wpis wnieść zawczasu?
2) czy redagując uzasadnienie skargi, w części dotyczącej toku postępowania, zamieścić uwagę "Wprawdzie dopiero po wielokrotnych interwencjach osobistych organ Postanowieniem <znak> z dnia <data> opartym na art 123 par 1 i 2 i art 50 par 1 KPA wezwał do uzupełnienia wniosku, ale zawarta tam podstawa prawna nie daje podstawy do takiego żądania i można mieć wrażenie, że tym sposobem obowiązki organu są bez podstawy prawnej przerzucane na stronę postępowania.", czy jest niepotrzebna?
3) czy w przypadku jak mój, kiedy skargę do WSA kieruję kilka dni po zażaleniu do SKO konieczne jest zamieszczenie kroku z "zielonego" punktu 3) ? Czy też można w moim przypadku z tego punktu w ogóle zrezygnować?
4) co się stanie, jeśli w skardze nie wniosę "o zasądzenie kosztów postępowania"?
 
Sachalin napisał:
1) czy regułą jest czekanie na wezwanie WSA do wniesienia wpisu, czy mogę wpis wnieść zawczasu?

Proponuję zaczekać, bo:

1. nie ma pan sygnatury akt i jak pan wpłaci bez sygnatury, to jeszcze w sądzie ktoś się pomyli

2. Wezwanie z WSA zapada dosyć szybko i jeśli pan takiego nie trzyma, to też dowód, że organ nie przekazał skargi

Sachalin napisał:
czy jest niepotrzebna?

rozumiem, że w odpowiedzi na te wezwanie przekazał pan te załączniki?


Sachalin napisał:
3) ? Czy też można w moim przypadku z tego punktu w ogóle zrezygnować?

Warto napisać, że pan to uczynił, bo w przeciwnym razie sąd pana o to spyta

Można to ując w wersji skróconej: "Dnia <data> złożyłem na podstawie art. 37 KPA zażalenie niezałatwienie sprawy do <nazwa organu wyższej - II instancji> W załączeniu przekazuję kopię mojego zażalenia"

Sachalin napisał:
4) co się stanie, jeśli w skardze nie wniosę "o zasądzenie kosztów postępowania"?

Jeśli pana nie będzie na rozprawie lub pan podczas jej nie zwróci się o zasądzenie kosztów, to sąd nie zasądzi na rzecz pana zwrotu 100 zł i przepada :(
 
voyteg napisał:
(...) rozumiem, że w odpowiedzi na te wezwanie przekazał pan te załączniki?
Tak. Postanowiłem sprawę poprowadzić dwutorowo; zażalenie w SKO + skarga w WSA oraz niezależnie "współpraca" z UG, czyli:
a) wysłałem zażalenie do SKO,
b) w Gminie przedłożyłem załączniki + pismo przewodnie doń, w odpowiedzi na "nałożony obowiązek uzupełnienia" wystosowany przez Urząd.

Skoro tak, czy pisać więc w skardze do WSA o fakcie b), czy w mojej skardze, w oczach Sądu ten detal jest pozbawiony wartości dowodowej?

voyteg napisał:
Warto napisać, że pan to uczynił, bo w przeciwnym razie sąd pana o to spyta

No tak. To rozumiem. Ale zastanawia mnie, czy brzmienie pkt. 2 nie jest w moim przypadku tożsame z brzmieniem pkt. 3 jak z "instrukcji/poradnika" a w związku z tym, czy aby nie zrezygnować z pkt. 2 ALBO zupełnie wyciąć pkt 3):

fragment z poradnika:

2. Dnia <data>na podstawie art. 37 § 1 KPA złożyłem do organu II instancji czyli <nazwa organu wyższej - II instancji>, zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie.

3. Dnia <data> złożyłem na podstawie art. 37 KPA zażalenie niezałatwienie sprawy do <nazwa organu wyższej - II instancji> Niestety organ wyższej instancji pozostawił moje zażalenie dotychczas bez odpowiedzi. W załączeniu przekazuję kopię mojego zażalenia

i dalej:

<nazwa organu,czyli urzędu którego bezczynność skarżymy> dotychczas nie wydał stosownego aktu administracyjnego, co oznacza że od dnia złożenia mojego podania do dziś mój wniosek nie został rozpoznany. Tym samym organ naruszył art. 35 § 3 KPA, który określa maksymalny termin załatwienia sprawy, a także zasadę zaufania do organów administracji zawartą art. 8 KPA oraz zasadę szybkości postępowania zawartą w art. 12 § 1 KPA .

Pytam, bo treść i sens pkt 2) i 3) pokrywają się po części (co do informacji o naszym zażaleniu wystosowanym do organu II instancji - SKO).

Treść dalszej części rozumiem.

voyteg napisał:
Jeśli pana nie będzie na rozprawie lub pan podczas jej nie zwróci się o zasądzenie kosztów, to sąd nie zasądzi na rzecz pana zwrotu 100 zł i przepada :(

Zastanawiałem się jak swoją prośbę o zasądzenie kosztów postępowania w ogóle interpretować i czy to ma sens, bo przeciez Sąd I TAK zasądzi koszty postępowania (na stronę przegraną).
A teraz rozumiem, że te 100zł wpisu to MÓJ KOSZT a ja wnoszę o jego zasądzenie, czyli inaczej pisząc "ZWROT" po wygranej ewentualnie rozprawie, czy tak?

Byłem do tej pory przekonany, że Sąd automatycznie (bez wniosku) obciąża kosztem rozprawy stronę przegraną.
 
Sachalin napisał:
Skoro tak, czy pisać więc w skardze do WSA o fakcie b), czy w mojej skardze, w oczach Sądu ten detal jest pozbawiony wartości dowodowej?

Sąd w skardze na bezczynność nie bada wcale, jak postępował organ, tylko czy coś robił. To co robił organ, sąd bada w skardze na decyzję.

Przykładowo, organ po kilku miesiącach wyda postanowienie, że zawiesza postępowanie. Wtedy sąd nie uzna bezczynności organu, nawet jeśli postanowienie jest bez sensu. Dopiero jeśli złożymy zażalenie na te postanowienie, organ wyższej instancji je podtrzyma, to dopiero WSA zbada, czy ono miało sens, ale to już inna skarga. Wtedy skarżymy postanowienie, a nie bezczynność.


Może pan to dodać, a to czy sąd weźmie to pod uwagę - to zobaczymy.

W pana przypadku organ administracji wydał oświadczenie na podstawie norm prawnych, które go do tego nie upoważniały.

Inaczej by było, gdyby te postanowienie zostało wydane w oparciu o art. 64 KPA

§ 2. Jeżeli podanie nie czyni zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach prawa, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w terminie siedmiu dni z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania.


Wtedy gdyby nie uzupełnił pan braków, to nie było by bezczynności.
Jednak organ teraz nie mógł z tego skorzystać, gdyż już wszczął postępowanie.


Sachalin napisał:
Ale zastanawia mnie, czy brzmienie pkt. 2 nie jest w moim przypadku tożsame z brzmieniem pkt. 3

Może być, bo poradnik zredagowany jest elastycznie.
Najważniejsze, by sąd wiedział, że zażalenie zostało wniesione przez wniesieniem skargi do WSA.



Sachalin napisał:
bo przeciez Sąd I TAK zasądzi koszty postępowania (na stronę przegraną).

nie zasądzi, o ile strona nie zwróci się o to

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/3053FA2202
W przedmiocie wykonalności zaskarżonej decyzji Sąd orzekł zgodnie z art. 152 cytowanej ustawy, a o kosztach Sąd nie orzekał na podstawie art. 210 powołanej ustawy, jako że strona nie zgłosiła wniosku o zwrot kosztów postępowania.

Sachalin napisał:
A teraz rozumiem, że te 100zł wpisu to MÓJ KOSZT a ja wnoszę o jego zasądzenie, czyli inaczej pisząc "ZWROT" po wygranej ewentualnie rozprawie, czy tak?

Dokładnie tak
 
Ostatnia edycja:
I jeszcze jedno.

Jak pisałem ongiś:

Sachalin napisał:
(...)

W biegłym tygodniu zadzwoniłem do Urzędu z "luźnym" pytaniem, kiedy otrzymam decyzję. Dowiedziałem się, że sprawa nie została do tej pory rozpoznana, bo... "sprawę przejęłam w ubiegłym tygodniu od koleżanki", "mapka jest jakaś niewyraźna","preferujemy mapki w skali 1:1000 a nie 1:500, "brakuje wypełnionego punktu 3.2", "dopiero teraz pan pyta? Gdzie był pan do tej pory?" itd.

Po tej rozmowie uznałem, że sprawa nie została załatwiona, bo pismo najwyraźniej "wpadło komuś za biurko". Chwilę później napisałem maila do naczelnika wydziału z pytaniem o status sprawy i podanie podstawy prawnej, dla której do chwili obecnej nie otrzymałem decyzji o warunkach zabudowy oraz podstawy prawnej uzasadniającą 4 miesięczną zwłokę. Dosłownie parę dni później po przeprowadzonej rozmowie otrzymałem pismo z Urzędu z wpisaną datą następującą po dniu, w którym rozmaiwałem z urzędniczką a nasępnie wysłałem swojego maila z zapytaniem. W przesłanym piśmie Urząd wzywa mnie do uzupełnienia wniosku z lipca 2012r (również w części, która we wniosku zupełnie mnie nie dotyczy: np. nie zmienia się powierzchnia działki, lokalizacja wjazdu, ilość miejsc parkingowych, itd...).

Dziś otrzymałem pisemną odpowiedź od naczelnika wydziału architektury na mój mail.

Pani naczelnik pisze:

W związku z Pana pismem z dnia.... przesłanymi drogą elektroniczną do Wydziału Architektury i Budownictwa informujemy, że wniosek złożony przez Pana jest niekompletny i nie może być procedowany, nie stanowi podstawy do wydania decyzji o warunkach zabudowy.

Wobec powyższego zgodnie z art. 50 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U z 2000r., Nr 98, poz 1071 z późn. zm.) w dniu <data wystosowania postanowienia o obowiązku uzupełnienia wniosku> zostało podjęte postanowienie nakładające na Pana obowiązek uzupełnienia braków we wniosku.
Załączona przez Pana mapa do wykonania analizy nie spełnia par.3 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (tekst jednolity Dz.U. z 2012r., poz. 647) Granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust 2 pkt 1 ustawy, w odległości nie mniejszej niz trzykrotna szerokość fronu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50metrów.

W załączonej do wniosku koncepcji zagospodarowania terenu działki ew. xx/xx z obrębu x/xx/xx nie jest uwzględnione usytuowanie infrastruktury technicznej wymienionej w postanowieniu nr <data wystosowania postanowienia o obowiązku uzupełnienia wniosku>.

Po uzupełnieniu przez Pana wniosku zgodnie z ww. postanowieniem zostanie wydana bezzwłocznie decyzja.


Brak informacji kluczowej, o którą retorycznie prosiłem - podstawy prawnej uzasadniającej 4 miesięczną zwłokę (brak działań Urzędu poza wysłaniem informacji do sąsiadów o wszczętej procedurze).

Dodam, że informacja o lokalizacji "infrastruktury technicznej" na moje działce jest bezprzedmiotowa podobnie jak kilka innych kwestii na druku wniosku o wydanie decyzji zabudowy.
Wniosek dotyczył zmiany sposobu użytkowania pomieszczenia z garażowego na mieszkalny w obrębie istniejącego budynku jednorodzinnego. Przedmiotowa wnioskowana zmiana nie wprowadza ani zmian w instalacjach wewnętrznych (w budynku), ani zewnętrznych (na terenie mojej działki).

W związku z powyższym nasunęły mi się pytania:
1) czy ewentualne uzasdnione "braki w dokumentacji" zmieniają moją pozycję procesową w sprawie skargi do WSA i uzasadniają brak działań Urzędu bez jakiegokolwiek poinformowania mnie o statusie sprawy?

2) czy nawet jeśli załączona przeze mnie mapka "do wykonania analizy nie spełnia par.3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003r." Urząd ma prawo żądać ode mnie dostarczenia papierowej mapki "właściwej". Czy to kolejny wybieg, aby rękami petenta zebrać materiał dowodowy.
 
Powrót
Góra