Inwestorwroclove napisał:
Ale takie czasy i to są raczej liczne transzeje dupokrytek na innych (sąsiadów?) a nie na Ciebie.
Uzasadnienie zamieszczenia straszaka "a priori" przeciw przyszłym protestom sąsiadów też biorę pod uwagę... Mnie to nie dotyczy (choć kto wie), ale przykro patrzeć, jak sąsiadowi potrafi zależeć, aby nic nie udało się sąsiadowi. I to zupełnie bezinteresownie. Cóż, Polak Polakowi Polakiem.
Inwestorwroclove napisał:
no jest łyżka dziegciu – to o tym pozwoleniu na budowę
W rzeczywistości, w ogóle tego wymagania nie biorę pod uwagę. Przywykłem do permanentnego rozkojarzenia urzędników przy sporządzaniu pism (tym bardziej podle gotowych formatek), faktu, że papier wytrzyma wszystko, a poza tym i tak... nic mi nie zrobicie.
Jeśli zgłoszę, to konsekwentnie "zmianę sposobu użytkowania polegającą na...", naturalnie już bez niezależnego wątku "zamurowywania wrót wjazdowych". Poczekam na uprawomocnienie decyzji i - jeśli w międzyczasie mi nie przejdzie -, to postawię kropkę nad "i". W celach dydaktycznych.
Patrząc na art. 71 sprawa może rozwinąć się w dwóch niezależnych kierunkach - w zależności od fantazji urzędnika.
Inwestorwroclove napisał:
to jest język radcy prawnego, a nie urbanisty.
Niby tak. Niemniej ten urbanista-radca poprzednim razem przygotował (podsunął?) urzędnikowi takiego knota, na którym SKO nie zostawiło suchej nitki.
Inwestorwroclove napisał:
Jeżeli jednak dobrze rozumiem sprawa „przebudowy” a raczej „przeróbki” została już zalegalizowana?
Nie. Tu pojawia się wątek "bezczynności" WINB, który trafił już przed NSA. Naturalnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby PINB prowadził swoje działania dalej. Widocznie jednak zaspokoił się wymówką, że akta są w NSA. A mi w to graj

Choć gdybym był złośliwy, to napisałbym skargę na bezczynność PINB, bo nic nie stoi na przeszkodzie, aby wystąpić do NSA o akta i ewentualne skopiowanie ich.
Inwestorwroclove napisał:
Jeżeli tak to wystarczyło by zgłoszenie zmiany użytkowania z art. 71 ze wskazaniem, iż żadne roboty budowlane nie będą wykonywane, a wtedy sprzeciw z powodu „robót budowlanych” będzie wadliwy.
Dokładnie tak.
Inwestorwroclove napisał:
Odwołanie od tych warunków tylko w tym zakresie spowoduje, że decyzja nie będzie ostateczna.
Paradoks polega na tym, że wydane WZ są do wniosku o zmianę sposobu, ale - zdaniem organu - obejmującą również zabudowę wrót. Stąd może wzmianka o pozwoleniu na budowę. Więc odwołanie w tym zakresie może być bezpodstawne versus treść mojego pierwotnego wniosku.
Inwestorwroclove napisał:
to bym jej zaprzestał, obfotografował na dzień X jako dowód użytkowania po staremu
Wykonał to PINB i powiadomił organ AB, jako stronę. Zdjęcia są do wglądu. Naturalnie ja niezależnie od powyższego wykonałem - z ostrożności - swoją dokumentację.
Inwestorwroclove napisał:
Nie złożenie zgłoszenia spowoduje ryzyko (niemal pewność) że organ znów naśle PINB i karuzela znowu się zacznie kręcić.
Niekoniecznie. Jak napisałem - PINB po oględzinach opisał sposób użytkowania i nie miał zastrzeżeń.
Poza tym, na chwilę obecną dysponuję w tym zagadnieniu taką wiedzą, że nie boję się żadnej kolejnej kontroli. Wręcz przeciwnie, skutecznie i legalnie do niej nie dopuszczę lub opóźnię. Zadanie tym prostsze, że mam do czynienia z prawnymi ignorantami, co - paradoksalnie - ułatwia obronę. Ale i mogę się tym razem rozczarować
