bezczynność WINB?

  • Autor wątku Autor wątku proton
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
voyteg napisał:
Jeśli wniosek w swoim przedmiocie będzie identyczny, jak poprzedni, to zakończy się jak poniżej

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/5131759C5C

I co tu robić?
Wniosek drugi jako nie strona nie był identyczny, dotyczył również innego pomieszczenia.
Może iść w kierunku bezczynności w sprawie drugiego wniosku?
Czy może wnioskować o wznowienie lub nieważność postanowienia na pierwszy wniosek?
 
W sprawie mojej skargi do WSA na bezczynność PINB dotyczącej nieudostępnienia informacji publicznej dostałem dziś zawiadomienie o przekazaniu pisma (owej skargi) na podstawie art. 65par.1 Kpa do załatwienia zgodnie z właściwością do WINB.Czy tak to powinno być?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
nie, bo skarga jest składana bezpośrednio

zatem, gdy upłynie 30 dni od złożenia skargi w PINB, można wnioskowac do WSA o ukaranie PINB grzywną

(notabene to orzeczenie dotyczy sprawy jednego z użytkowników forum)

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/33008FE760

Stosownie do treści art. 55 § 1 P.p.s.a., w razie niezastosowania się do obowiązków, o których mowa w art. 54 § 2 P.p.s.a. – tj. przekazania skargi sądowi wraz z aktami sprawy i odpowiedzią na skargę w terminie 30 dni od dnia jej wniesienia – sąd na wniosek skarżącego może orzec o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art.154 § 6 P.p.s.a. Postanowienie może być wydane na posiedzeniu niejawnym.

Z literalnego brzemienia ostatnio przytoczonego przepisu wynika, że zawiera on regulację umożliwiającą orzeczenie grzywny wobec organu, który dopuścił się zaniechania w zakresie przekazania sądowi skargi wraz z aktami sprawy i odpowiedzią na skargę. Przepis ten jednoznacznie wskazuje jednak równocześnie, że ukaranie grzywną jest możliwe tylko i wyłącznie na wniosek skarżącego. Takie rozumienie powyższego przepisu jest ugruntowane także w literaturze przedmiotu (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Komentarz", Wyd. WoltersKluwer, Zakamycze 2006, s. 145.).


proton napisał:
zgodnie z właściwością do WINB.

A jak to PINB uzasadnił?
 
Ostatnia edycja:
Pismo zatytułowane jest : zawiadomienie. Potem podstawa prawna j.w i wyraźnie jest podana data pisma ,które przekazują- z taką datą była składana skarga do WSA za pośrednictwem PINB.
Na początku organ opisuje, że wpłynął wniosek o dostęp i czego dotyczył, a potem w punktach wymienione to samo co otrzymałem w odpowiedzi na dostęp + informacja, że udzielili mi informacji i kiedy.
Jako ostatni punkt jest coś czego nie rozumiem cyt. "żądania ..... zawarte w pkt 2 i pkt 3, PINB pozostawia do uznania WINB"
Nie było we wniosku pkt.3


Należy zadzwonić do sekretariatu WSA, ale nie mogę się powołać na sygnaturę, czy wystarczy zapytać, czy wpłynęła odpowiedź na skargę od organu i określić?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
proton napisał:
Należy zadzwonić do sekretariatu WSA, ale nie mogę się powołać na sygnaturę, czy wystarczy zapytać, czy wpłynęła odpowiedź na skargę od organu i określić?

Tak, spytać sie, a jeśli nie wpłynął to wniosek o ukaranie organu grzywną, w załączeniu kopia złożenia skragi.

Teoretycznie, to organ kiedy wysyła skarge do WSA, powinien strone o tym poinformować.

ps. tu na dole jest przycisk "cytuj" to się potem ładnie cytuje - polecam :)
 
Organ gminy zawiadamia o przeprowadzeniu dowodu z oględzin na gruncie na podst. art.79 par1 Kpa.
Sprawa dotyczy odprowadzania wód przez sąsiada na inną działkę.Po raz pierwszy, parę miesięcy temu sąsiad pokopał innemu rowy i po zawiadomieniu przez pokrzywdzonego gminy, a przed wizją usunął naruszenie. Po czym ponownie pokopał i wtedy równolegle do zawiadomienia gminy wraz z filmem i zdjęciami, poszło doniesienie do policji oraz zażalenie na podst. art. 37 Kpa do SKO na niezałatwienie sprawy przez gminę(pokrzywdzony nie wiedział o usunięciu naruszeń, zobaczył kolejne pokopania i myślał, że to jest to samo co pierwsze) i sprawca przyznał wtedy policji, że dokonał naruszenia ale jak się dowiedział, że komuś przeszkadza to zakopał co porobił i policja odpuściła.Od tamtej pory jest spokój.
Gmina teraz rozpatruje zażalenie na niezałatwienie sprawy skierowane do SKO, następnie zakwalifikowane jako skarga i przekazane do rozpatrzenia Radzie Gminy.
Organ gminy chce teraz coś udowodnić czego już dawno nie ma, bo na wskutek działań policji zostało usunięte.Pokrzywdzony nie wiedział, że po pierwszym zawiadomieniu gminy sprawca zakopał rowy. Przeczytał pismo z gminy,że rowów brak, a zobaczył ,że znów są ( drugi raz pokopane po pierwszej wizji), Wtedy ponownie zgłosił do gminy, policji i wysłał zażalenie na podst. art.37Kpa do SKO. Jak teraz można wybrnąć z tej sytuacji, a szczególnie aby nie jechać na wizję.
 
proton napisał:
Do sprawy( podejrzenie samowoli budowlanej), które zgłaszałem jako sąsiad inwestycji, otrzymałem odmowę wszczęcia postępowania z PINB z powołaniem art. 61a§1.
Do zgłoszenia samowoli doszło w siedzibie PINB podczas zapoznawania się mojego z aktami sprawy i projektem zagospodarowania działki. Zobaczyłem wtedy na przedstawionej mapie, że rzeczywista budowa prowadzona jest w innym miejscu niż ta na jaką inwestor uzyskał zgodę w drodze decyzji.Inwestor wykonał i to na co miał zgodę i dodatkowo dobudował bez zgody.
Z akt sprawy uzyskanych po wniosku o dostęp do informacji publicznej wynika,że inwestor wyjaśnił w siedzibie PINBu jakoby prace budowlane prowadzone były na podstawie projektu budowlanego i podczas przesłuchanie przedłożył projekt budowlany.
Pracownica PINBu skserowała mi plan zagospodarowania działki i wtedy poinformowałem ją, że prace trwają w innym miejscu niż zaznaczone na mapie. Wtedy pani poinformowała mnie ,że zostanie przeprowadzona wizja na działce.
Podczas czynności kontrolnych inwestor nie przedłożył projektu zagospodarowania działki i stwierdzono, że budowa oddalona jest od strony mojej działki zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury, a w niniejszej sprawie wydano postanowienie odmawiające wszczęcia postępowania , ponieważ nie posiadam statutu prawnego.
Na postanowienie o odmowie wyznaczono 7 dni na zażalenie.
Co robić? Jakich użyć argumentów?

Zażalenie złożyłem do WINB i teraz czekam na rozstrzygnięcie.
Jednak teraz dowiedziałem się, że całe przedsięwzięcie sąsiada powstaje bez wymaganego prawem zezwolenia.Myślał On, że ma zgodę i tak tłumaczył się PINB podczas kontroli, jednak nic nie ma.
1.Dowiedziałem się, że teraz dopiero będzie występował o pozwolenie na budowę i będzie zgłaszał to co częściowo już wykonał.Czy organ może wydać mu akty administracyjne w takim przypadku?
2.Sąsiad użytkuje to co wybudował nielegalnie.Czy istnieje przepis zabraniający użytkowania samowoli?
 
proton napisał:
1.Dowiedziałem się, że teraz dopiero będzie występował o pozwolenie na budowę i będzie zgłaszał to co częściowo już wykonał.Czy organ może wydać mu akty administracyjne w takim przypadku?

tak, będzie to postępowanie w sprawie samowoli budowlanej

proton napisał:
2.Sąsiad użytkuje to co wybudował nielegalnie.Czy istnieje przepis zabraniający użytkowania samowoli?

generalnie, to postępowanie w sprawie samowoli albo legalizuję za opłatą albo oznacza nakaz rozbiórki
 
voyteg napisał:
tak, będzie to postępowanie w sprawie samowoli budowlanej

Źle się wyraziłem,chodzi o to, że uzyskałem informację, że planują wystąpić o pozwolenie na budowę i dokonają zgłoszenia prac nie wymagających pozwolenia, jakby nigdy nic nie zaczynali budować.
Chociaż, może i ma pan rację, że będzie to postępowanie w sprawie samowoli budowlanej ale wątpię.
Może powinienem poinformować organ na wszelki wypadek, może organ zapomniał o samowoli?
Czy zasadne jest doniesienie do prokuratury, teraz gdy wykonane jest jakieś 50% całości, a prace wstrzymano?
 
Ostatnia edycja:
proton napisał:
Źle się wyraziłem,chodzi o to, że uzyskałem informację, że planują wystąpić o pozwolenie na budowę

może pan:
1. pismo do burmistrza, że wniosek dotyczący pozwolenia tak naprawdę dotyczy inwestycji już zrealizowanej i używanej

2. podanie do PINB w celu wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie samowoli budowlanej do wiadomości burmistrz

proton napisał:
Czy zasadne jest doniesienie do prokuratury, teraz gdy prace wstrzymano?

jedno nie przeszkadza drugiemu
 
voyteg napisał:
może pan:

2. podanie do PINB w celu wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie samowoli budowlanej do wiadomości burmistrz

Sprawa dotyczy budowy drogi pożarowej i miejsc parkingowych.
Takie podanie już złożyłem, PINB odmówił podając argument, że nie jestem stroną, a dodatkowo nie naruszono warunków technicznych rozporządzenia ministra infrastruktury, teraz czekam na rozstrzygnięcie zażalenia przez WINB.
Podczas kontroli na gruncie, inwestor podał PINB, że buduje na podstawie innej decyzji (dotyczącej tej samej działki ale nadbudowy i mając do tego plan zagospodarowania działki, buduje na podstawie tego planu).
Okazało się, że inwestor się pomylił, nie może budować na podstawie tamtej decyzji.
 
proton napisał:
Sprawa dotyczy budowy drogi pożarowej i miejsc parkingowych.
Takie podanie już złożyłem, PINB odmówił podając argument, że nie jestem stroną, a dodatkowo nie naruszono warunków technicznych rozporządzenia ministra infrastruktury, teraz czekam na rozstrzygnięcie zażalenia przez WINB.
Podczas kontroli na gruncie, inwestor podał PINB, że buduje na podstawie innej decyzji (dotyczącej tej samej działki ale nadbudowy i mając do tego plan zagospodarowania działki, buduje na podstawie tego planu).
Okazało się, że inwestor się pomylił, nie może budować na podstawie tamtej decyzji.

Otrzymałem postanowienie WINB o utrzymaniu w mocy zaskarżonego postanowienia PINB.Będę składał skargę do WSA.
-nie będzie to już skarga na bezczynność, z wzoru której korzystamy, a na postanowienie, tak myślę.
Czy powinna się ona jeszcze czymś wyróżniać?
Czy będzie ona na WINB utrzymujący w mocy postanowienie, czy na PINB?
 
proton napisał:
Czy powinna się ona jeszcze czymś wyróżniać?

struktura taka sama, tylko wskazanie innej podstawy prawnej

proton napisał:
Czy będzie ona na WINB utrzymujący w mocy postanowienie, czy na PINB?

Na WINB, ale w sumie to na jedno i drugie. Skargę składamy za pośrednictwem WINB.

W skardze możną Sądowi wskazać prawomocne stanowiska NSA w podobnych sprawach i zacytować odpowiednie fragmenty wraz z sygnaturą akt.
 
Cała sprawa dotyczy nadbudowy budynku, co jest w sentencji decyzji o pozwoleniu na budowę, a mój protest dotyczy budowy miejsc parkingowych i drogi pożarowej, co jest innym przedsięwzięciem i nie jest równoznaczne z udzieleniem pozwolenia na ich budowę.
W tej sprawie posiadam informację starosty, że inwestor nie uzyskał pozwolenia na budowę, którą prowadzi, z uzasadnieniem jak wyżej.
Podczas wizji na gruncie, przedstawiciel inwestora podał PINB nieprawdę, że posiada pozwolenie.Był uprzedzony o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania.
Zastanawiam się jak dalej postąpić,oczywiście będę skarżył do WSA, ale znając moje zdolności,nie wiadomo jak się sprawa zakończy?Poza tym pamiętam przestrogę, że organ może wykonać "roszadę" w tej grze, choć na razie nie musi, dał mi "szach".
Czy równolegle do skargi do WSA mogę wykonać jakieś ruchy w ewidentnej samowoli budowlanej?
Czy zasadne jest w tym stanie faktycznym, złożenie do starosty i PINB wniosków o przeprowadzenie postępowania z urzędu?
 
proton napisał:
?Poza tym pamiętam przestrogę, że organ może wykonać "roszadę" w tej grze, choć na razie nie musi, dał mi "szach".

Zwykle organy działają na zwłokę, bo ludziom nie chce się lub nie potrafią zaskarżyć do WSA

Proponuje teraz skupić się na rzeczowym uzasadnieniu w oparciu o orzeczenia WSA w podobnych sprawach.
 
voyteg napisał:
Zwykle organy działają na zwłokę, bo ludziom nie chce się lub nie potrafią zaskarżyć do WSA

Proponuje teraz skupić się na rzeczowym uzasadnieniu w oparciu o orzeczenia WSA w podobnych sprawach.

Dobrze, tak zrobię.

Budowa będąca samowolą budowlaną, o której PINB i WINB myślą że nie jest samowolą, nie jest jeszcze ukończona. Prace wstrzymano ze względu, być może na pogodę.
Ja będę skarżył do WSA, ale czy również w przypadku, gdyby prace budowlane wznowiono - powinienem się skupić na WSA i nie wykonywać żadnych ruchów?
 
proton napisał:
Ja będę skarżył do WSA, ale czy również w przypadku, gdyby prace budowlane wznowiono - powinienem się skupić na WSA i nie wykonywać żadnych ruchów?

administracyjnie, to może być kilka spraw dla jednego tematu

czyli jedno nie wyklucza drugiego

przykładowo, załóżmy że mamy decyzję prawomocną - strona może złożyć wniosek o wznowienie postępowania i jednocześnie o stwierdzenie nieważności

dotyczy to tej samej sprawy, ale będą dwie decyzje i każda z nich ma odrębny tryb odwoławczy i potem prawo skargi do WSA
 
voyteg napisał:
Proponuje teraz skupić się na rzeczowym uzasadnieniu w oparciu o orzeczenia WSA w podobnych sprawach.

Skarga do WSA poszła, dziękuję.

Chciałem zapytać:
PINB wydał postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie wykorzystania części budynku niezgodnie z przeznaczeniem, inaczej samowolnej zmiany sposobu użytkowania, strona postanowienie o odmowie zaskarżyła do WINB, który utrzymał w mocy postanowienie PINB.
Strona nie składała skargi w tej sprawie do WSA, a terminy przeszły.
Strona teraz wystąpić chce o :
1.wznowienie postępowania,
2.stwierdzenie nieważności postanowienia.
Z pańskiego poradnika wywnioskowałem, że strona składa te wnioski:
1. do PINB,
2.do WINB.
Czy dobrze?
Dodatkowo, strona planuje wystąpić z wnioskiem o wstrzymanie wykonania decyzji w sprawie zmiany sposobu użytkowania części tego budynku, ponieważ inwestor 5 lat temu uzyskał decyzją zgodę na zmianę sposobu użytkowania, następnie zdaniem strony dokonał samowolnej zmiany użytkowania.
Czy tak może, myślę, że chyba nie, ponieważ wydana decyzja 5 lat temu jest zgodna z prawem, dopiero potem dokonano samowolnej zmiany?
 
proton napisał:
1. do PINB,
2.do WINB.

1. tak lub WINB w trybie 150 § 2 KPA

§ 2.Jeżeli przyczyną wznowienia postępowania jest działalność organu wymienionego w § 1, o wznowieniu postępowania rozstrzyga organ wyższego stopnia, który równocześnie wyznacza organ właściwy w sprawach wymienionych w art. 149 § 2.

2. tak
 
voyteg napisał:
tak, będzie to postępowanie w sprawie samowoli budowlanej



generalnie, to postępowanie w sprawie samowoli albo legalizuję za opłatą albo oznacza nakaz rozbiórki

Otrzymałem od Starosty informację, że sąsiad wystąpił i otrzymał decyzję na budowę w styczniu 2012r. Tylko, że budowę rozpoczęto w sierpniu 2011r. PINB o tym wiedział, ponieważ przesłuchiwał w tej sprawie inwestora we wrześniu 2011r. Przecież nie można wydać decyzji o budowie, jeżeli inwestor wcześniej rozpoczął prace bez zezwolenia.Czy ja dobrze myślę , czy się mylę?
Dodatkowo zapytałem starostę, czy prowadzi postępowanie w sprawie samowoli lub legalizację. Odpowiedział, że starosta takich postępowań nie prowadzi.Tu ma rację, tylko, że po rozpoczęciu budowy w sierpniu 2011r byłem w wydziale architektury w Starostwie i mówiłem o budowie.
Co z tym zrobić?
 
Powrót
Góra