Oto, co przeczytałem na forum jednej z gazet:
NIE WSZYSTKO CO ZGODNE Z PRAWEM JEST GODNE, A CZASAMI NAWET, TU UWAGA, POSTĘPOWANIE ZGODNE Z PRAWEM JEST NIEGODZIWE.
I nie piszę tego pod wezwaniem Pana tego, czy Pani tamtej. Piszę dlatego, że zgodnie z treścią art. 18 ustawy z dnia 22 marca 1990r. o pracownikach samorządowych ( Dz.U.z 2001 r. nr 142 poz.1593 z późniejszymi zmianami) prowadzący postępowania administracyjne pracownicy organów administracji powinni podejmować czynności świadczące o ich bezstronności i .... powstrzymać się od wykonywania czynności, które mogłyby narazić ich na zarzut bezstronności. Ba, pracownik samorządowy nie może wykonywać czynności tożsamych, pozostających w sprzeczności lub związanych z zajęciami, które wykonuje w ramach obowiązków służbowych, wywołujących uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność.
Uwaga: w razie naruszenia przez pracownika samorządowego któregokolwiek z zakazów pracodawca samorządowy NIEZWŁOCZNIE ROZWIĄZUJE UMOWĘ O PRACĘ W TRYBIE ART. 52 PARAGRAF 2 i 3 KP, lub ODWOŁUJE GO ZE STANOWISKA WG ART. 18. UST2.
Od lat, kolejni Pracodawcy Samorządowi Żar, Żagania, Gubina, Lubska i okolic, mają wiedzę, że ich pracownicy, wydziałów niemal wszystkich wykorzystują stanowiska służbowe w celach prywatnych, i nie czynią nic. Zatem, tenże post powinien trafić nie tylko do burmistrzów, wójtów, wojewodów, starostów, ale też do prokuratur i NIK-u. Tak więc dla przykładu wymieniając: wydziały budownictwa, wydziały spraw społecznych, rolnictwa i gruntów, kursy, wykłady, projekty, nadzory budowlane, kosztorysy, sprzedaże książek, skryptów, działki gruntów za grosze, podziały, mapki, itp. Związywanie wykonania obowiązków służbowych pod warunkiem, że,......
Nazwiska są znane, wszystkim. Czas na wiatr, przewietrzenie skostniałych struktur. Ale kto ma odwagę?
Nawet internauci nie mają odwagi do skomentowania. Albo li też, mają pewność, że tak jest i nic tego nie zmieni.