L
luberad
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2006
- Odpowiedzi
- 113
Bardzo proszę o pomoc w zrozumieniu następującej sytuacji:
Mój mąż został skazany na karę pozbawienia wolności wyrokami:
1) 6 mies. w zawieszeniu w 2004r.
2) 8 mies w 2005r.
3) 8 mies w 2006r.
Przebywa w zakładzie karnym od 19 stycznia 2007r.
23 maja sąd rejonowy,który wydał ostatni wyrok odroczył karę na okres 6 mies. ze względu na syt. rodzinną.
29 sierpnia mąż stanął na wokandzie w zk w sprawie warunkowego wyjścia(po odbyciu połowy 1 i 2 wyroku).
Na wokandzie został najpierw poinformowany, że sprawa zostaje odroczona,ponieważ potrzebne są opinie(kuratora i policji o tym jak sprawuje się na przepustkach)
Następnie został jeszcze raz poproszony i poinformowany.że odroczenie wyroku odbyło się bezprawnie, ponieważ było to w gestii sądu penitencjarnego.
Nie rozumiem tego, ponieważ według informacji doświadczonego adwokata sąd był właściwym organem,ponieważ ten ostatni wyrok nie był jeszcze w trakcie wykonywania.Czy sędzia mógł się tak pomylić?Sprawa wiązała się też z poniesieniem pewnych kosztów. Ponadto sytuacja rodzinna jest bardzo trudna i liczyliśmy na wyjście męża.Co w takiej sytuacji powinniśmy dalej robić?
Będę wdzięczna za pomoc.[/b]
Mój mąż został skazany na karę pozbawienia wolności wyrokami:
1) 6 mies. w zawieszeniu w 2004r.
2) 8 mies w 2005r.
3) 8 mies w 2006r.
Przebywa w zakładzie karnym od 19 stycznia 2007r.
23 maja sąd rejonowy,który wydał ostatni wyrok odroczył karę na okres 6 mies. ze względu na syt. rodzinną.
29 sierpnia mąż stanął na wokandzie w zk w sprawie warunkowego wyjścia(po odbyciu połowy 1 i 2 wyroku).
Na wokandzie został najpierw poinformowany, że sprawa zostaje odroczona,ponieważ potrzebne są opinie(kuratora i policji o tym jak sprawuje się na przepustkach)
Następnie został jeszcze raz poproszony i poinformowany.że odroczenie wyroku odbyło się bezprawnie, ponieważ było to w gestii sądu penitencjarnego.
Nie rozumiem tego, ponieważ według informacji doświadczonego adwokata sąd był właściwym organem,ponieważ ten ostatni wyrok nie był jeszcze w trakcie wykonywania.Czy sędzia mógł się tak pomylić?Sprawa wiązała się też z poniesieniem pewnych kosztów. Ponadto sytuacja rodzinna jest bardzo trudna i liczyliśmy na wyjście męża.Co w takiej sytuacji powinniśmy dalej robić?
Będę wdzięczna za pomoc.[/b]