Biedronka a obowiązek patrzenia na datę na etykiecie ceny

  • Autor wątku Autor wątku Athanor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Athanor

Użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
54
Jako konsument i potencjalny klient zauważyłem, że jedna z sieci, mianowicie Biedronka, wprowadza daty na etykietach z ceną towaru. Cena widnieje pod towarem, ale może być nieaktualna ze względu na mało czytelną datę umieszczoną na tej etykiecie.

Czy obowiązuje mnie jako klienta patrzenie na daty, skoro cena towaru jest pod nim umieszczona, czy cena pod towarem jest zawsze ostateczna?
***mod***

Powyżej znalazłem informację, że ważna jest cena pod produktem. Czy to prawda?
Biedronka umieszcza też w gazetach z promocjami informacje, że dana promocja obowiązuje w zależności od dat umieszczonych przy produktach.
Czy nie jest to niezgodne z prawem?
Zatem nie jest już obowiązująca cena, tylko data, a jeśli ta zostanie przekroczona, to dlaczego w sklepie nie zmienia się jej na aktualną? Tylko celowo umieszcza niższą cenę, a dopiero przy kasie okazuje się, że cena jest oszukana?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Athanor napisał:
Czy obowiązuje mnie jako klienta patrzenie na daty
nie
Art. 4. 1. uictu W miejscu sprzedaży detalicznej i świadczenia usług uwidacznia się cenę oraz cenę jednostkową towaru (usługi) w sposób jednoznaczny, niebudzący wątpliwości oraz umożliwiający porównanie cen.
Athanor napisał:
czy cena pod towarem jest zawsze ostateczna?
tak. Towar wystawiony z ceną to oferta. Wkładając towar do koszyka zawierasz w sposób dorozumiany umowę sprzedaży i w zasadzie towar jest już Twój. Pozostaje tylko zapłata ceny ofertowej
 
Dzięki za odpowiedź. Pozwolę sobie dopytać, czy taka praktyka jest legalna, nabijanie na kasie większej ceny niż widniejąca na etykiecie? Czy to nie jest w Polsce karane jako oszustwo? A co w sprawie gazetki w której na pierwszej stronie widać taką informację : oferta promocyjna obowiązuje od... do... ALBO WEDŁUG DAT PODANYCH PRZY PRODUKTACH...

Czy powinienem to gdzieś zgłosić? Do UOKiK?

Może celowo tak robią żeby okradać ludzi starszych którzy nie sprawdzają paragonów albo nieświadomych klientów?
 
W sytuacji dwóch cen przypisanych do tego samego towaru, konsument może wybrać korzystniejszą. Informacje w gazetce nie są wiążące. Cena przy (na) towarze jest wiążąca i żadna adnotacja dotycząca terminu jej obowiązywania jest nieważna. Sprzedawca nie może umieścić ceny i informacji, że obowiązuje do danej daty. Jeśli jest taka sytuacja cenę musi zmienić na nową.
 
Athanor napisał:
Czy to nie jest w Polsce karane jako oszustwo?

Nie fantazjuj. Poczytaj co to jest oszutwo mając na uwadze Kodeks Karny.
 
Art 286 § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania

Wydaje mi się że to działanie wyczerpuje znamiona czynu zabronionego.
Mamy tu wprowadzenie w błąd klienta, podanie niskiej ceny na etykiecie a wyższej ceny na rachunku. Również klient wskutek tego rozporządza niekorzystnie własnym mieniem.

Nie jestem prawnikiem, więc ciekaw jestem jak to widzi fachowiec.
 
Też mi się kiedyś wydawało, że ubezpieczyciel ***** mnie na kosztorysie stosujac tanie zamienniki badz urealnienie cen (-50%) pomimo wyroków Sądów przemawiających na korzyść poszkodowanego ale Prokurator w piśmie na 3 strony wyprowadził mnie z błędnego założenia.

Dlatego też napisałem ci abyś poczytał opracowania na ten temat a nie czekał na gotowe odpowiedzi.
 
Chyba rozumiem co masz na myśli. Ale mógłbyś mi podać jakieś konkretne tytuły książek czy opracowań które warto przeczytać?
 
Athanor napisał:
Ale mógłbyś mi podać jakieś konkretne tytuły książek czy opracowań które warto przeczytać?

Kurcze... wystarczy, że w wyszukiwarkę wpiszesz "286 kk opracowanie" :(
 
Powrót
Góra