Boiska szkolne

  • Autor wątku Autor wątku Jakuś
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jakuś

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
2
Witam wszystkich .
Nie wiem czy umieszczam temat w dobrym dziale, bo na prawie znam się słabo i nie wiem pod co to podpiąć, no ale do rzeczy.
Chodzi mi o to czy dyrekcja szkoły, (w tym przypadku chodzi o szkołę podstawową, na Gdańskim Ujeścisku) może zabronić wstępu na teren szkoły i korzystania z boisk szkolnych ? Oczywiście jest to szkoła publiczna .
 
jesli chodzi o osoby nie bedace uczniami i nie pracujace w niej to tak moze zakazac
 
Może, bo jeśli to jest po godzinach lekcyjnych, to pewnie tam nikt nie pilnuje, więc pewnie obawiają się, że coś zniszczycie.
 
jeżeli chodzi o to to jest tam ochrona 24h/dobe + monitoring wszystkiego dookola
 
Jakuś, Laurelion już Ci odpowiedział na pytanie.
Jeśli nie jesteś uczniem tej szkoły (lub jej pracownikiem), dyrektor placówki ma prawo zabronić Ci wstępu na teren boiska szkolnego.
Jeśli chcesz korzystać z niego, nie pozostaje Ci nic innego, jak tylko udać się do dyrektora szkoły z prośbą o takową możliwość. Czy wyrazi na to zgodę, to już wie tylko sam dyrektor:)
 
Witam mam bardzo podobny problem. Sprawa wyglada nastepujaco 3 lata temu w warszawie bylo boisko szkolne cale wylane betonem lacznie z nawierzchnią przeznaczoną do gry w piłkę nozną, nie bylo zadnego zakazu wstepu na boisko male dzieci biegaly i graly w pilke calymi dniami a dodam ze bylo to jedyne boisko w poblizu blokowiska kolejne boiska znajdowaly sie na tyle daleko ze gdyby dzieci chcialy grac na boiskach oddalonych o jakies 5-6 km gdzie trzeba np dojechac autobusem albo dojsc miedzy blokami i przejsc przez labirynt ulic napewno nie skonczylo by sie to szczesliwie, albo musieli by chodzic z rodzicami co jest oczywiscie niemozliwe bo rodzice nie maja czasu na takie zeczy. Przed trzech laty szkola zamknela boisko pod pretekstem remontu i owszem zgodze sie bo remont byl trwal az 3 lata boisko do gry w pilke jest teraz wylozone sztuczna murawą do gry w kosza i siatkowke jest nawieszchnia poliuretanowa ja to nazywam "tartan" i teraz te dzieci ktoore widzialem 3 lata temu mialy 6 do 8 lat widzac je przedwczoraj zalamalem sie staly wlasnie pod tym boiskiem palily papierosy i wyzywaly sie od k..... poniewarz jest zakaz wstepu na te boisko tylko ze zakaz wstepu na boisko maja wszyscy nawet uczniowie poza godzinami lekcyjnymi a nawet slyszalem ze w godzinach lekcyjnych dziedzi graja na gumie a na trawe jest zakaz. Poszlismy i pytamy sie dyrektorki bo chcieli bysmy wynajac sobie boisko do gry ona moowi ze boisko jest gminne zebysmy sie tam pytali z gminy pwoiedzili ze boisko jest szkoly, dyrektorka nam powiedziala ze nei mozemy wynajac boiska. No to co, poszlismy dookola i weszlismy na krzywy ryj po godzinie gry wyszedl wozny i krzyczy ze dzwoni na straz miejska i przyjechali po pol godziny stanlei popatrzyli jak gramy i pojechali po czym wozny zadzwonil na policje, policja przyjechala i tak samo jak straz miejska. Pogralismy jeszcze pol godziny i podchodzi do nas jakis facet i pyta sie co my tu robimy i czy wynajmujemy boisko bo on zaraz ma tutaj trening powiedzielismy ze zaraz i tak schodzimy bo gralismy juz 2,5 godziny a on za telefon i na komende glowna zadzwonil przyjechali pogadali z facetem i uslyszalem tylko ze nic nie moga zrobic. Wiec jak to jest my nie mozemy wynajac a On moze, jesli jest zakaz wchodzenia na boisko to czemu polcja ani straz miejscka nic nie moze zrobic czy to nie jakas machlojka ?? wszytko to wydaje sie dziwne
 
Powrót
Góra