Bon na zasiedlenie zasady?

  • Autor wątku Autor wątku Kenny97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jak Urząd Pracy weryfikuje oświadczenia o zamieszkaniu do przyznawania bonu?
tzn sprawdza na podstawie mojego złożonego oświadczenia czy faktycznie mieszkam tam gdzie podałam w oświadczeniu? czy wzoruje się tylko na tym co podałam w tym oświadczeniu ?
Czy ktoś to oprócz UP sprawdza/kontroluje/może donieść że tam nie mieszkam?
 
Oświadczenie składa Pani pod odpowiedzialnością karną, zatem na Pani barkach spoczywa odpowiedzialność za ewentualne podanie nieprawdziwych danych. PUP nie bawi się w dochodzenia, bo każdy odpowiada za siebie. A co się tyczy osób które mogą "uprzejmie donieść" do urzędu, że jest inaczej niż w oświadczeniu... no cóż i takie przypadki się zdarzają, a wtedy urząd nie może takiego donosu zignorować i będzie na pewno drążył sprawę.
I choćby dlatego najlepiej podchodzić do takich spraw uczciwie (zwłaszcza, że chodzi o pieniądze publiczne) i nie kombinować.
 
Oprocz tego różne organy/instytucje, ktore kontroluja prace urzedów pracy nie bawia sie rowniez w taka weryfikacje oswiadczen pod wzgledem zgodnosci ze stanem faktycznym? rowniez wzoruja sie na podanym oswiadczeniu bezrobotnego znajdujacego sie w aktach sprawy czy moga podjac jakies dzialania sprawdzające lub zlecić te działania urzędowi (mimo że nikt na kogoś nie doniósł że może być inaczej niż w oświadczeniu) ?

wszystko w zasadzie zalezy od tych 'uprzejmych ludzi ' czy ktos na kogos doniesie ze tam faktycznie mieszka czy nie?
 
annaa13
Kobieta.gif
, jeśli szuka Pani na naszym forum potwierdzenia czy urząd odkryje fakt, że go Pani z przeproszeniem"kantuje", to chyba pomyliła Pani fora. My tutaj pomagamy w sprawach problemowych osobom, które respektują prawo, a nie chcą je ominąć.
Bon na zasiedlenie został przyznany dlatego, że w wyniku podjęcia pracy zmieni Pani miejsce zamieszkania. To, że przepisy prawa coraz częściej dopuszczają badanie stanu faktycznego w formie oświadczeń nie oznacza, że można sobie oświadczać co komu wygodnie, wyłudzając tym samym środki publiczne z różnych instytucji.
Miała Pani podjąć pracę i przeprowadzić się do nowej miejscowości spełniającej założenia bonu na zasiedlenie. Przeprowadziła się Pani? Jeśli nie, to proszę poinformować o tym PUP, zwrócić środki z bonu (jeśli zostały już Pani wypłacone) i przestać wypytywać na forum prawnym jak zakombinować.
Czy wizja wyroku za wyłudzenie pieniędzy na podstawie sfałszowanych danych nie jest wystarczająca?
 
Ostatnia edycja:
nie nie, nie chcialam zeby to tak zabrzmialo...
ja swoj bon otrzymalam zgodnie z przeslankami. zmienilam miejsce swojego zamieszkania jednak ze swojego chce zrezygnowac bo bede wracac jednak do miejscowosci z ktorej sie przeprowadzilam

Jednak zastanawialam sie jak to jest z ta kontrola bo duzo osob o to pyta nawet tu na forum, kto to sprawdza oraz spotkalam sie z przypadkiem gdzie ktos dostał bon mimo ze mieszkal wczesniej w tej samej miejscowosci. Rozumiem ze to mozliwe, bo przepisy tego nie ograniczaja? ale jej miejscem zamieszkania na dzien skladania wniosku jest inne miasto?
Jakie przepisy w zasadzie reguluja pojecie miejsca zamieszkania? Jak dlugo trzeba mieszkac w danym miejscu zeby mowic o tym ze jest to kogos miejsce zamieszkania ?
 
Czy ktos kiedys wypowiadał/rozwiazywał taka umowe przed jego rozliczeniem? jak to wyglada ?
 
Ostatnia edycja:
Witam, pisze w sprawie bonu,wiem ze powinnam zadzwonix do urzedu,ale najpierw wole sie tutaj zapytac bo juz zgupialam i boje sie ze bede musiala oddawac poeniadze. Otoz, w maju dostalam bon, od czerwca 15 zaczelam prace i pracowalam do 24 wrzesnia, pozniej z tamtej sie zwolnilam i 25 wrzrsnia zaczelam kolejna prace, ale okazalo sie,ze musze sie zwolnic przez warunki i pracowalam do dnia 25 pazdziernika. Czyli wychodzi ze przepracowalam 4 miesiace,tak ? I zostalo mi jeszcze dwa ? Kwestia taka ze minal tydzien od zerwania umowy z poprzrdnia praca a ja jeszcze umowy nowej nie mam.. czy bedzie za to kara ? Nie chxe brac znowu pierwszej lepszej robory byleby nie oddawac bonu. ?
 
Jeżeli mieszkam w Gdańsku a działalność chcę prowadzić w Warszawie to mogę firmę rejestrować w Gdańsku a miejsce prowadzenia działalności podać Warszawę i adres gdzie będę wynajmował mieszkanie czy też firmę od podstaw trzeba założyć w Warszawie?
 
Dzam22
Kobieta.gif
, kary nie będzie, ale proszę wziąć pod uwagę, że nie tylko musi Pani "wypracować" te 6 miesięcy, ale złożyć na ich potwierdzenie stosowne dokumenty (określające wysokość wynagrodzenia w poszczególnych okresach oraz fakt podlegania ubezpieczeniom społecznym), których często pracodawcy/zleceniodawcy nie są w stanie wydać już następnego dnia po upływie wymaganych 6 miesięcy... ze względu chociażby na obowiązujące ich terminy wypłaty wynagrodzeń czy płatności składek do ZUS. A na słowo w urzędzie pracy Pani nie uwierzą.
Zatem im krótsze ma Pani przerwy pomiędzy jedną pracą a drugą, tym dla Pani lepiej. Większe jest wtedy prawdopodobieństwo, że zdąży Pani pozbierać dokumentację i złożyć ją w PUP przed upływem 8 miesięcy, co w Pani przypadku przypada już w styczniu`2018.

Kenny97
Mezczyzna.gif
, przepisy powszechne aż tak szczegółowo nie precyzują. Generalnie powinno być to dopuszczalne, pod warunkiem, że faktycznie prowadzona będzie działalność w miejscowości oddalonej co najmniej 80 km od Gdańska. Choć na Pana miejscu upewniłabym się w swoim PUP czy nie będą kwestionować faktu, że siedziba główna firmy będzie pod adresem gdańskim.
 
Dostalem odpowiedz z urzedu o przyznanie bonu, pytanie, czy kwota podana to netto czy brutto bo nie ma tego napisanego. Z gory dzieki za odpowiedź.
 
Flasher18 napisał:
Dostalem odpowiedz z urzedu o przyznanie bonu, pytanie, czy kwota podana to netto czy brutto bo nie ma tego napisanego. Z gory dzieki za odpowiedź.

Jest to kwota brutto.
 
Witam!
Zamierzam starać się o bon na początku przyszłego roku. Dowiedziałam się, że do końca tego roku są jeszcze dostępne środki, jednak nie wiadomo kiedy będą w 2018. Stąd moje pytanie: kiedy przeważnie powiaty otrzymują środki na bony? Od kiedy zwykle można się o nie ubiegać? Czy jest to styczeń/luty czy raczej późniejsze miesiące? Czy istnieje termin, do którego powiat musi otrzymać dane środki.
Z góry dziękuję za odpowiedź :)
 
candygirl89
Kobieta.gif
, każdy urząd kieruje się własną polityką gospodarowania środkami, pozyskuje dodatkowe środki np. unijne, zatem terminy uruchamiania poszczególnych programów zależą od harmonogramu ustalanego przez dany PUP. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy i kiedy uruchomiony zostanie program bonu na zasiedlenie w Pani powiecie. Może być to równie dobrze styczeń-luty, a może być też lipiec.
Proszę być po prostu w stałym kontakcie ze swoim urzędem pracy.
 
Ostatnia edycja:
Witam,
07.11 dostałem do miejsca zameldowania pismo, że wyraża się zgodę na przyznanie mi środków. Pismo podpisane jest przez Dyrektora placówki, wszystko fajnie, jednak dalsza część pisma brzmi "umowa zostanie podpisana po otrzymaniu zgody na przesunięcie środków w ramach projektu aktywizacji osób bezrobotnych w powiecie (...) współfinansowanego ze środków Unii (...) O terminie podpisania umowy poinformujemy w odrębnym piśmie.

I tutaj moje pytanie. Miesiąc trwało rozpatrywanie wniosku, jestem bez pieniędzy i teraz nie wiadomo ile czasu jeszcze zajmie to transferowanie środków? Kosssz tutaj pytanie o Twoje doświadczenia ile to mniej więcej może zająć czasu, skoro zgoda jest, na środki czekają a ja nie mogę podjąć zatrudnienia i jestem pozbawiony polskich złotych przez nieokreślony czas.
I drugie pytanie kto odpowiada za kolejność rozpatrywania tych wniosków, skoro ja 13.10 wypełniłem wniosek i dostałem dopiero zgodę pisemnie do domu, a znajomy składając tydzień później już ma środki na swoim koncie a o decyzji poinformowano go telefonicznie.
Pozdrawiam serdecznie
 
Ostatnia edycja:
Czaross napisał:
Czaross
Mezczyzna.gif
, proszę mi powiedzieć czy pytał Pan o te kwestie bezpośrednio w swoim PUP?
I czy na jakimkolwiek etapie PUP informował w jakiejkolwiek formie (pisemnie, ustnie podczas osobistej wizyty, na stronie internetowej itp.), że udzielenie bonu uzależnione jest od przesunięcia środków w ramach projektu?
Czaross napisał:
kto odpowiada za kolejność rozpatrywania tych wniosków, skoro ja 13.10 wypełniłem wniosek i dostałem dopiero zgodę pisemnie do domu, a znajomy składając tydzień później już ma środki na swoim koncie a o decyzji poinformowano go telefonicznie.
Powiem tak, jeśli pula środków się kurczy i liczba wniosków przekracza możliwości finansowe PUP na dany moment, to wnioski powinny być rozpatrywane wg. kolejności wpływu.
Trudno mi ocenić rzetelnie dlaczego kolega dostał telefon (co przyspieszyło na pewno sprawę), a Pan musi czekać. Nie znam treści samego wniosku, zatem trudno mi ocenić czy wymagane były opinie pracowników PUP i czy ocena Pana wniosku nie wymagała głębszej analizy. Zdalnie nie jestem w stanie tego ocenić...
Jaki ma Pan profil pomocy?
 
Powrót
Góra