C
Czaross
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2017
- Odpowiedzi
- 6
Śmiało proszę zwracać się w do mnie na "Ty" 
Tak, pytałem o rozwój sprawy telefonicznie, gdy zbliżał się termin decyzji jak i osobiście w PUP już po otrzymaniu pisma przytoczonego przeze mnie, z którego to wynikało to co wspomniałem w poprzednim poście.
Sprawa samego wsiosku była dość prosta - ukończyłem studia,zarejestrowałem się jako bezrobotny, wypełniem wniosek o bon i czekałem. Zapewniali mnie na miejscu, że środki są i zazwyczaj procedura trwa dwa do max trzech tygodni. Teraz boję się czy w ogóle dostanę te pieniądze...Pani do której zadzwonił mój doradca w PUP przekazała, że transferują środki i trzeba czekać. Wiem, że zależy to pewnie od konkretnego PUP, ale w przypadku jak nie będzie odpowiedzi z ich strony przez następny tydzień poproszę o rozmowę z osobą odpowiedzialną za przekazywanie tych środków - najlepiej z Ministerstwa, ponieważ jestem kropce i nikt nie wie ile to potrwa....
Tak, pytałem o rozwój sprawy telefonicznie, gdy zbliżał się termin decyzji jak i osobiście w PUP już po otrzymaniu pisma przytoczonego przeze mnie, z którego to wynikało to co wspomniałem w poprzednim poście.
Sprawa samego wsiosku była dość prosta - ukończyłem studia,zarejestrowałem się jako bezrobotny, wypełniem wniosek o bon i czekałem. Zapewniali mnie na miejscu, że środki są i zazwyczaj procedura trwa dwa do max trzech tygodni. Teraz boję się czy w ogóle dostanę te pieniądze...Pani do której zadzwonił mój doradca w PUP przekazała, że transferują środki i trzeba czekać. Wiem, że zależy to pewnie od konkretnego PUP, ale w przypadku jak nie będzie odpowiedzi z ich strony przez następny tydzień poproszę o rozmowę z osobą odpowiedzialną za przekazywanie tych środków - najlepiej z Ministerstwa, ponieważ jestem kropce i nikt nie wie ile to potrwa....