C
crashbandit
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2013
- Odpowiedzi
- 2
Wow, dziękuję za tak szybką odpowiedź. Bardzo rzeczowo opisał Pan sprawę i zgadzam się z Panem w stu procentach.
Wczoraj rozmawiałem jeszcze z kierownikiem działu doradców klienta. Kierownik powiedział, to o czym Pan wspomniał, że jeśli fakt zasiedlenia za granicą nie jest określony w ustawie to podlega interpretacji, a pan dyrektor pupu interpretuje to w następujący sposób. Słowa kierownika działu:
"... nie jest to określone w ustawie, ale Pan dyrektor wspiera regionalny rynek pracy i nie będzie przyznawał bonu osobom wyjeżdżającym zagranicę zwłaszcza, że już dużo osób to robi."
Straciłem łącznie 4 godziny w urzędzie, łącznie z rejestracją złożeniem wniosku itd. Stwierdziłem, że nie ma sensu starać się o ten bon, bo to za dużo zachodu i wyrejestrowałem się z PUPu.
Jeszcze jako dygresję dodam, że śmiałem się z jednej z opcji zabezpieczenia finansowego na tym wniosku o bon a mianowicie mam na myśli "blokadę środków na koncie bankowym".
I to jest fajne:
Składam wniosek o bon, ponieważ brakuje mi środków na zasiedlenie się w nowym miejscu pracy. Wybieram tę opcję i PUP mówi mi, że jako zabezpieczenie aby otrzymać kwotę ok 8 tysięcy złotych muszę mieć na swoim koncie bankowym ok 9-10 tysięcy.
Zaśmiałem się, bo powiedziałem, że gdybym miał takie pieniądze na koncie to bym się nie zgłaszał.
Zostaje opcja poręczyciela, co jest problematyczne, bo osoba musi być na miejscu w trakcie podpisywania umowy, musi udowodnić wysokość swojego przychodu itd.
Nigdy nic nie dostałem od tego urzędu także i tym razem poradzę sobie sam. Ten urząd potrzebuje gruntownej restrukturyzacji.
Dziękuję za pomoc na forum i życzę przyszłym wnioskodawcom cierpliwości i wytrwałości, bo trochę tych dokumentów trzeba donieść.
Wczoraj rozmawiałem jeszcze z kierownikiem działu doradców klienta. Kierownik powiedział, to o czym Pan wspomniał, że jeśli fakt zasiedlenia za granicą nie jest określony w ustawie to podlega interpretacji, a pan dyrektor pupu interpretuje to w następujący sposób. Słowa kierownika działu:
"... nie jest to określone w ustawie, ale Pan dyrektor wspiera regionalny rynek pracy i nie będzie przyznawał bonu osobom wyjeżdżającym zagranicę zwłaszcza, że już dużo osób to robi."
Straciłem łącznie 4 godziny w urzędzie, łącznie z rejestracją złożeniem wniosku itd. Stwierdziłem, że nie ma sensu starać się o ten bon, bo to za dużo zachodu i wyrejestrowałem się z PUPu.
Jeszcze jako dygresję dodam, że śmiałem się z jednej z opcji zabezpieczenia finansowego na tym wniosku o bon a mianowicie mam na myśli "blokadę środków na koncie bankowym".
I to jest fajne:
Składam wniosek o bon, ponieważ brakuje mi środków na zasiedlenie się w nowym miejscu pracy. Wybieram tę opcję i PUP mówi mi, że jako zabezpieczenie aby otrzymać kwotę ok 8 tysięcy złotych muszę mieć na swoim koncie bankowym ok 9-10 tysięcy.
Zaśmiałem się, bo powiedziałem, że gdybym miał takie pieniądze na koncie to bym się nie zgłaszał.
Zostaje opcja poręczyciela, co jest problematyczne, bo osoba musi być na miejscu w trakcie podpisywania umowy, musi udowodnić wysokość swojego przychodu itd.
Nigdy nic nie dostałem od tego urzędu także i tym razem poradzę sobie sam. Ten urząd potrzebuje gruntownej restrukturyzacji.
Dziękuję za pomoc na forum i życzę przyszłym wnioskodawcom cierpliwości i wytrwałości, bo trochę tych dokumentów trzeba donieść.
Ostatnia edycja: