Bon na zasiedlenie zasady?

  • Autor wątku Autor wątku Kenny97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam.
20 Listopada 2017 złożyłem wniosek o bon na zasiedlenie z funduszu PUPu. Tydzień później 28 listopada już podpisywałem umowę z PUPem. Niestety przez okres świąteczny nie znalazłem pracy i bon przepadł. 9 stycznia złożyłem wniosek ponownie ale pochodzący z funduszu EFS. Minęło już 9 dni i cisza. Oto moje pytania:

Czy jeżeli wniosek zostanie odrzucony zostanę jakoś powiadomiony czy lepiej samemu zadzwonić i się zapytać?

Czy ktoś z Państwa ubiegał się o bon z funduszu europejskiego i go otrzymał i po jakim czasie?

PS: 29 grudnia dostałem telefon, bym napisał emaila do osoby która zajmowała się tym bonem, że nie zdążyłem podjąć się pracy, gdybym w przyszłości chciał się ubiegać ponownie o bon. Niestety napisałem, że nie znalazłem pracy. Mogłem w sumie napisać tak jak kazali.
 
Witam, dzwonili do mnie z up ze muszę oddać pieniądze za bon bo dla nich nue przepracowałam pół roku... nie wiem co mam robic bo nie mam pieniędzy żeby oddać taka sumę.

Do 10 czerwca miałam dać im umowę,ze znalazłam prace 25 maja dałam umowe ze znalazłam,poczym popracowałam kilka dni i znalazłam inna prace i od 16 czerwca zaczęłam nowa i przekazałam im moja nowa umowę. Pracowałam w tej firmie do 24 września, a od 25 podpisałam umowę z nowa firma,przepracowałam do 25 października. Od 4 listopada podpisałam nowa umowę pracowałam do 7 listopada i od 8 do chwili obecnej pracuje w jednej i tej samej pracy.
Moje wynagrodzenie brutto za ten okres wynosi;
Czerwiec -1799 brutto
Lipiec -3209 brutto
Sierpień - 3200 brutto
Wrzesień - 2100 brutto plus druga wypłata 500 brutto
Październik 1890 brutto umowa zlecenia
Listopad - 509 brutto i druga umowa 1670 brutto
Grudzień - 1790 brutto byłam na l4 umowa o prace ;/ czyli naprawdę wyszło ze nie przepracowałam tego okresu ?
 
lukhash napisał:
Czy jeżeli wniosek zostanie odrzucony zostanę jakoś powiadomiony czy lepiej samemu zadzwonić i się zapytać?
O sposobie rozpatrzenia wniosku urząd informuję w formie pisemnej na wskazany adres do korespondencji. Rozpatrzenie wniosku musi nastąpić w terminie do 30 dni. To że poprzednio nastąpiło to bardzo szybko nie oznacza, że tym razem musi być tak samo. Proszę czekać na decyzję.
lukhash napisał:
PS: 29 grudnia dostałem telefon, bym napisał emaila do osoby która zajmowała się tym bonem, że nie zdążyłem podjąć się pracy, gdybym w przyszłości chciał się ubiegać ponownie o bon. Niestety napisałem, że nie znalazłem pracy. Mogłem w sumie napisać tak jak kazali.
Ale przecież to jedno i to samo. Nie bardzo rozumiem w jaki sposób sformułowanie "nie zdążyłem podjąć pracy" zamiast "nie znalazłem pracy" miało by Panu w czymkolwiek pomóc przy kolejnym wniosku.
Dzam22 napisał:
Czerwiec -1799 brutto
Dzam22 napisał:
Październik 1890 brutto umowa zlecenia
Dzam22 napisał:
Grudzień - 1790 bruttobyłam na l4 umowa o prace ;/ czyli naprawdę wyszło ze nie przepracowałam tego okresu ?
Przepracować Pani przepracowała, ale nie osiągnęła Pani wynagrodzenia na wymaganym poziomie czyli min. 2000 zł brutto. Dlatego ww. miesiące nie mogą zostać uznane, a pieniądze będzie trzeba zwrócić proporcjonalnie.Nie wierzę, że Pani nie wiedziała, iż poza wymogiem przepracowania 6 miesięcy trzeba jeszcze zarobić w poszczególnym miesiącu kwotę co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę tj. te 2000 zł brutto. To musi być w umowie, którą Pani podpisywała z PUP.
Jeśli chce Pani wiedzieć ile to będzie do zwrotu, proszę podać dokładne daty zatrudnienia/wykonywania zlecenia oraz wynagrodzenia brutto w poszczególnych miesiącach. Postaram się to Pani policzyć.
Dzam22 napisał:
muszę oddać pieniądze za bon bo dla nich nue przepracowałam pół roku... nie wiem co mam robic bo nie mam pieniędzy żeby oddać taka sumę.
Daruje Pani, ale PUP to nie będzie obchodzić. Zasady były jasne, a Pani ich nie wypełniła. Środki trzeba będzie wpłacić w terminie 30 dni od dnia otrzymania wezwania z PUP. Potem dojdą jeszcze odsetki za zwłokę.
 
Ostatnia edycja:
Ale ja wiedziałam,ze muszę mieć conajmniej 2tys brutto. Ale jak liczone jest to,ze byłam na l4 to od razu kwota jest mniejsza ?
Za czerwiec nie ma 2 tys brutto bo zaczęłam prace od 16 czerwca,a za październik jako,ze umowa zlecenia to tak miałam grafik ustalony,ze tylko tyle h wypracowałam plus agencja zabrała mi 300 za karę wiec wyszło znowu mniejsza wypłata :/
 
Jakie dokumenty przedłożyła Pani w PUP? W grudniu miała Pani umowę na pełen etat? Jaką miała Pani podstawę wynagrodzenia na umowie?
 
Tak, miałam umowę na pełny etat z podstawa 2 tys brutto.

Dodatkowo nie mam zaświadczenia od 1 pracy gdzie robiłam kilka dni w maju,ale myślałam,ze te zaświadczenia które przedstawiłam z okresu 7 miesięcy wystarcza. Skoro wymóg jest rozliczenia z okresu 6 miesięcy i im to przedstawiłam , a oni chca zaś z tej 1 pracy...
 
Wiec tak od od 25 maja zaczęłam prace pierwsza, przekazałam urzędowi umowę,przepracowałam kilka dni poczym znalazłam inna i od 16 czerwca zaczęłam nowa prace i umowę przekazałam urzędowi.
Od 16 czerwca do 24 września
Od 25 września do 25 października
Od 4 listopada do 7 listopada
Od 8 listopada do chwili obecnej
Jeszcze raz wypisałam okresy jak pracowałam.
 
Witam.
Czy ktoś orientuje się co można wliczyć w koszty wynajmu mieszkania podawane we wniosku? Wszyscy znajomi, którzy korzystali z tego bonu, podawali wszystkie koszty wynajmu, w tym odstępne (pieniądze dla właściciela), natomiast pani w moim UP twierdzi, że odstępnego nie należy wliczać do kosztów. Co zrobić w takiej sytuacji, gdy odstępne to większość ponoszonych kosztów, a bon ma wg UP zostać przyznany w wysokości (koszty bez odstępnego)*6?
 
Dzam22
Kobieta.gif
, proszę odpowiedzieć na pytanie jakie dokumenty na potwierdzenie wysokości wynagrodzenia złożyła Pani do PUP?
Dzam22 napisał:
Dodatkowo nie mam zaświadczenia od 1 pracy gdzie robiłam kilka dni w maju,ale myślałam,ze te zaświadczenia które przedstawiłam z okresu 7 miesięcy wystarcza. Skoro wymóg jest rozliczenia z okresu 6 miesięcy i im to przedstawiłam , a oni chca zaś z tej 1 pracy...
Oczywiście, że chcą. Jest to konieczne, aby zweryfikować czy zmieściła się Pani z podjęciem pracy spełniającej wymogi bonu na zasiedlenie (tj. wynagrodzenie co najmniej minimalne+składki społeczne+odległość zamieszkania powyżej 80 km od poprzedniego miejsca zamieszkania) w terminie 30 dni od jego otrzymania. Nie można wybierać sobie tych 6 miesięcy spośród 8. Trzeba udokumentować każdą kolejną pracę inaczej trzeba będzie zwrócić cały bon. Proszę skontaktować się z byłym pracodawcą albo udać się do oddziału ZUS po zaświadczenie.
Które okresy Pani udokumentowała i czym?
 
Ostatnia edycja:
Witam Państwa serdecznie

Mam dosyć duży problem..:-(

Jako osoba bezrobotna, zarejestrowana w PUP w grudniu 2017 postanowiłem złożyć wniosek o 'Bon na Zasiedlenie'.
Pochodzę z Biłgoraja, a przeprowadziłem się do Lublina (tak jak było wymagane min. 80km od miejsca zamieszkania).
12.12.2017r złożyłem w PUP wniosek o Bon. 20.12.2017r otrzymałem informację, że został mi przyznany Bon i tego samego dnia podpisałem umowę. Dostałem 7tys zł na konto i musiałem podjąć zatrudnienie do max 19.01.2018r.

17.01.2018r podpisałem umowę o pracę na pełen etat w Lublinie, czyli wszystko się dobrze zapowiadało ale...
... Jesienią 2017r mieszkałem kilka dni w Lublinie i postanowiłem zameldować się tam na pobyt tymczasowy (na 6mscy), by móc zarejestrować się w PUP w Lublinie. Po kilku dniach zmieniły mi się plany i wróciłem do swojego stałego miejsca zamieszkania do Biłgoraja a meldunek został, nie pomyślałem żeby się wymeldować, stwierdziłem, że po 6msc samo wygaśnie i po sprawie. Tak jak pisałem w grudniu kompletnie zapomniałem o tym meldunku przy składaniu wniosku o Bon na Zasiedlenie... :/
Dziś 19.01.2018r byłem w PUP w Biłgoraju dostarczyć kopię umowy o pracę, deklarację ZUS ZUA i Oświadczenie o podjęciu pracy (załącznik nr 1 do umowy o bon na zasiedlenie)..
Przy składaniu dokumentów urzędnik w PUP postanowił sprawdzić moje zameldowanie.. pokazało na stronie, że mam meldunek tymczasowy w Lublinie i usłyszałem, że będzie niestety zwrot całego Bonu w moim przypadku, ponieważ nie można być zameldowanym w mieście gdzie podejmuje się nową pracę. Po kilku minutach rozmowy z doradcą, usłyszałem od urzędnika zajmującego się Bonami, że jest pewne wyjście - Udać się do Urzędu do Lublina gdzie meldowałem się wcześniej i poprosić o cofnięcie mojego zameldowania do daty z przed 12.12.2018r kiedy to składałem wniosek o bon.

Czy ktoś z Państwa coś mi doradzi jak to załatwić? Czy jest szansa na takie cofnięcie meldunku o ponad miesiąc w tył? Mam niecały tydzień od dziś (19.01.2018r) żeby przedstawić w PUP dokument stwierdzający, że mój meldunek skończył się przed dniem złożenia wniosku o bon tj. 12.12.2017r.

Proszę bardzo o pomoc.

:!: Dodam jeszcze tylko, że od połowy listopada 2017 pomimo meldunku nie mieszkałem tam w Lublinie gdzie byłem zameldowany tymczasowo i właściciel mieszkania może to potwierdzić.

__________
Pozdrawiam
Dariusz
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisał:
Bon na zasiedlenie nie zostanie przyznany bez ustalonego Indywidualnego Planu Działania, od którego uzależnione jest zastosowanie danego środka aktywizacji. Proszę poczytać: Indywidualny Plan Działania - Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Indywidualny plan działania - Rynek pracy w prawie - ZL

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy potem otrzyma Pan bon na zasiedlenie czy nie, bo decyzja zapada na podstawie ww. planu, ale w oparciu też o analizę indywidualnej sytuacji bezrobotnego.

witam wlasnie jestem po wizycie w pup dostalem taki plan dzialania

mam obawy po wpisali mi tez inne punkty czy z racji tego bon moze zostac odrzucony ?
 
Tak, juz skontaktowałam sie z poprzednim pracodawca i czekam na jakieś info kiedy wystawia mi takie zaświadczenie.
Dokumenty potwierdzające wynagrodzenie,które przedstawiłam up to są zaświadczenia wystawione przez kadrowe o zarobkach i odprowadzanych składkach.
 
maxiu20072 napisał:
mam obawy po wpisali mi tez inne punkty czy z racji tego bon moze zostac odrzucony ?
maxiu20072
Mezczyzna.gif
, jak już wcześniej napisałam nie przewidzimy decyzji w Pana sprawie. Nie jesteśmy jasnowidzami.
Proszę jednak liczyć się z tym, że urząd pracy w miarę możliwości ma aktywizować bezrobotnego nie trwoniąc od razu środków publicznych. Zarejestrował się Pan całkiem niedawno, a PUP od razu miałby wydatkować ok. 8000,00 zł, żeby Pan podjął pracę? Takie działanie jest nieracjonalne... a ewentualne przydzielenie bonu na zasiedlenie dla nowozarejestrowanego bezrobotnego zależy od jego indywidualnej sytuacji (np. wykształcenia, kwalifikacji, szans na znalezienie pracy na miejscu itp). Zatem bon może nie zostać przyznany tak od razu.

Dzam22
Kobieta.gif
, w grudniu`2017 miała Pani zwolnienie płatne 80%, prawda? Proponuję na potrzeby rozliczenia bonu wziąć od pracodawcy kolejne zaświadczenie zawierające dokładne dane dotycz.:
- wynagrodzenia miesięcznego określonego w umowie o pracę,
- informację o okresie zwolnienia lekarskiego z wyszczególnieniem % zasiłku chorobowego wraz z określeniem podstawy od którego była naliczana.
Istotne jest, aby PUP miał informację, że wypłacany w grudniu zasiłek chorobowy był naliczany od kwoty nie niższej niż 2000,00 zł brutto.
 
Ostatnia edycja:
Generalnie to ja mam problem z tym pracodawca,bo na umówię mam 2 tys brutto, cały etat 8 godzin 5 dni w tygodniu . A pracuje po 9 godzin plus soboty. W dodatku on uważa, ze jak nie ma cię w pracy to nie zarabiasz czyli byłam 4 dni na l4 i on mi nie zapłacił za nie.. w sob tez mnie nie było to nie zapłacił, powinen za sobotę płacić dodatkowa kasę albo dzień wolny dać, ale nic takiego sie nie dzieje. Wiec on ta sobotę traktuje jako kolejny dzień obowiązkowy pracy. Dlatego ja tez mam niższa kwotę niż 2 tys brutto ;- teraz to ja nie wiem jak mam urzędowi to wyjaśnić
 
Cześć, Mam pytanie co do tego Bonu.
podjąłem Staż poza moim miejscem zamieszkania, a obecnie pracę na umowę zlecenie. Jak to jest rozpatrywane przez mój urząd pracy, jeśli chodzi o tą formę pomocy, jeśli bym tą umowę na czas nieokreślony zakończył, został bezrobotnym, dostał ten bon, a następnie wrócił na umowę o pracę do tego samego pracodawcy. Czy ktoś miał już z takim czymś doczynienia. Jak na to patrzy urząd? z góry dzięki za wszelkie informację.
 
Dzam22 napisał:
mam problem z tym pracodawca (...) uważa, ze jak nie ma cię w pracy to nie zarabiasz czyli byłam 4 dni na l4 i on mi nie zapłacił za nie.. w sob tez mnie nie było to nie zapłacił, powinen za sobotę płacić dodatkowa kasę albo dzień wolny dać, ale nic takiego sie nie dzieje. Wiec on ta sobotę traktuje jako kolejny dzień obowiązkowy pracy. Dlatego ja tez mam niższa kwotę niż 2 tys brutto
Pracodawca łamie przepisy prawa. Przekonanie PUP nie będzie łatwe, ale proponuję złożyć wyjaśnienie (dokładnie tak jak to Pani opisała tutaj), że nieosiągnięcie podstawy wynagrodzenia wynika z łamania prawa przez pracodawcę. Jednakże powinna Pani uwiarygodnić swoje słowa przed PUP jednocześnie składając zawiadomienie do Państwowej Inspekcji Pracy o łamaniu przepisów prawa. Nie gwarantuje to uznania grudnia 2017 przez PUP, ale może zwiększyć Pani szanse na niezwracanie bonu za ten okres.
Kroolyk1992 napisał:
Jak to jest rozpatrywane przez mój urząd pracy, jeśli chodzi o tą formę pomocy, jeśli bym tą umowę na czas nieokreślony zakończył, został bezrobotnym, dostał ten bon, a następnie wrócił na umowę o pracę do tego samego pracodawcy. Czy ktoś miał już z takim czymś doczynienia. Jak na to patrzy urząd?
Proponuję zapytać swojego urzędu. Ale rezygnować z umowy na czas nieokreślony, żeby ponownie być bezrobotnym.... :rolleyes:A mieszkać tam nadal Pan będzie prawda?
Dla mnie jest to mocno naciągane. I podejrzewam, że dla urzędu też będzie.
 
Ostatnia edycja:
Tzn. mam umowę zlecenie na czas określony. do konca miesiąca. I czy jakbym wrócił do tego samego pracodawcy to czy urząd nie poprosiłby o zwrot tego świadczenia?
 
Proszę odpowiedzieć na zasadnicze pytanie: gdzie Pan będzie mieszkał (mieszkał, a nie miał meldunek, bo to zasadnicza różnica) po zakończeniu współpracy?

Bon na zasiedlenie wprowadzono do porządku prawnego po to, żeby umożliwić osobom bezrobotnym migrację do innego miasta , które jednocześnie nie mogą znaleźć pracy na lokalnym rynku pracy, który zamieszkują.
W opisanej przez Pana sytuacji mam wątpliwości czy nie jest to zwykłe kombinatorstwo przy wykorzystaniu meldunku z poprzedniego miejsca zamieszkania.
 
Ostatnia edycja:
A jak to będzie sprawdzane jeśli meldunek mam w swoim rodzinnym domu? a mieszkanie zawsze można zmienić? tu tylko mogę okazać się własnym oświadczeniem.

Słyszałem również, że jeśli już w jakimś mieście się pracowało (nawet na umowę zlecenie) to już bon nie obowiązuje. To prawda?
 
Kroolyk1992 napisał:
a mieszkanie zawsze można zmienić?
Poprzez dokonanie meldunku chociażby czasowego.
Kroolyk1992 napisał:
Słyszałem również, że jeśli już w jakimś mieście się pracowało (nawet na umowę zlecenie) to już bon nie obowiązuje. To prawda?
To zależy od okoliczności. Praca w innym mieście (zwłaszcza bezpośrednio przez zarejestrowaniem w urzędzie pracy) ewidentnie wskazuje na to, że tam Pan od jakiegoś czasu już mieszkał (albo nadal mieszka). A bon na zasiedlenie jest po to, żeby dopiero się wyprowadzić w związku z podjęciem nowej pracy. PUP-y są bardzo wyczulone na te kwestie i wątpliwe, żeby przydzieliły bon osobie, która bezpośrednio przed rejestracją jako osoba bezrobotna pracowała i zamieszkiwała w miejscowości, do której rzekomo planuje się "przesiedlić" po otrzymaniu bonu.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra