Bon na zasiedlenie

  • Autor wątku Autor wątku PZaj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PZaj

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2019
Odpowiedzi
3
Witam wszystkich forumowiczów.
Na początku chciałem się przywitać ze względu na to, że to mój pierwszy post na forum. Bardzo proszę o wyrozumiałość.
Postaram się jak najbardziej precyzyjnie określić pytania / problemy , które nurtują mnie w związku z oferowanymi przez PUP bonami na zasiedlenie.

Sprawa wygląda następująco:
Wraz z narzeczoną planujemy zmienić miejsce zamieszkania (Kraków -> Rzeszów). Oboje mamy mniej niż 30 lat oraz nie posiadamy tymczasowego meldunku w Krakowie. Jesteśmy zameldowani w miejscowości rodzinnej (znajdującej się mniej niż 80 km od Rzeszowa). Ja jestem ponad 2 lata po ukończeniu studiów oraz jestem zatrudniony w oparciu o umowę o prace na czas określony. Narzeczona aktualnie jest zatrudniona w oparciu o umowę na zlecenie.

Czy warto ubiegać się o przyznanie takiego bonu , jeżeli:

1. Nie jesteśmy zameldowani w Krakowie (wynajmujem mieszkanie , w krakowie mieszkamy ~7lat). Czy przy rozpatrywaniu wniosku przez PUP odgórnie jako miejsce zamieszkania przyjmuje się miejsce zameldowania czy istnieje możliwość przedstawienie dokumentów, które potwierdzają faktyczne miejsce zamieszkania czyt. umowa o prace/umowa najmu mieszkania.
2. Jeżeli dobrze rozeznałem się w temacie aby ubiegać się o bon trzeba posiadać status bezrobotnego. Czy status bezrobotnego dostaje się od "ręki" w momencie kiedy nie jesteśmy objęci żadną umową o prace (oraz spełniamy wszystkie kryteria przyznania statusu bezrobotnego). Dodatkowo czy aby ubiegać się o status bezrobotnego w Rzeszowskim PUP muszę posiadać jakiś dokument potwierdzający, że jestem mieszkańcem Rzeszowa (umowa najmu / tymczasowe zameldowanie) ?
3. Ile w rzeczywistości trwa rozpatrywanie wniosków przez urząd ? Czy na czas rozpatrywania takiego wniosku muszę pozostać osobą bezrobotną ?
4. Czy podjęcie pracy w nowym miejscu zamieszkania w oparciu o umowę na zlecenie (ze spełnieniem warunku minimalnego wynagrodzenia) będzie traktowane jako spełnienie warunku podjęcia pracy po ewentualnym przyznaniu bonu.

Będę wdzięczny za każdą pomoc ;)
 
PZaj napisał:
1. Nie jesteśmy zameldowani w Krakowie (wynajmujem mieszkanie , w krakowie mieszkamy ~7lat). Czy przy rozpatrywaniu wniosku przez PUP odgórnie jako miejsce zamieszkania przyjmuje się miejsce zameldowania czy istnieje możliwość przedstawienie dokumentów, które potwierdzają faktyczne miejsce zamieszkania czyt. umowa o prace/umowa najmu mieszkania.

Należy zarejestrować się zgodnie z zameldowaniem stałym lub czasowym i w tym urzędzie pracy złożyć wniosek o bon, i od tej miejscowości do miejsca planowanej przeprowadzki będzie liczone czy jest ponad 80 km.

PZaj napisał:
2. Jeżeli dobrze rozeznałem się w temacie aby ubiegać się o bon trzeba posiadać status bezrobotnego. Czy status bezrobotnego dostaje się od "ręki" w momencie kiedy nie jesteśmy objęci żadną umową o prace (oraz spełniamy wszystkie kryteria przyznania statusu bezrobotnego). Dodatkowo czy aby ubiegać się o status bezrobotnego w Rzeszowskim PUP muszę posiadać jakiś dokument potwierdzający, że jestem mieszkańcem Rzeszowa (umowa najmu / tymczasowe zameldowanie) ?

Tak, trzeba posiadać status osoby bezrobotnej. Rejestracja w trakcie wizyty w urzędzie trawa około 15 minut. Jeśli chcecie uzyskać bon na zasiedlenie w Rzeszowie, nie możecie być zarejestrowani w tamtejszym urzędzie.

PZaj napisał:
3. Ile w rzeczywistości trwa rozpatrywanie wniosków przez urząd ? Czy na czas rozpatrywania takiego wniosku muszę pozostać osobą bezrobotną ?

Urząd ma 30 dni na rozpatrzenie wniosku. Do otrzymania bonu należy pozostawać w rejestrze osób bezrobotnych.
PZaj napisał:
4. Czy podjęcie pracy w nowym miejscu zamieszkania w oparciu o umowę na zlecenie (ze spełnieniem warunku minimalnego wynagrodzenia) będzie traktowane jako spełnienie warunku podjęcia pracy po ewentualnym przyznaniu bonu.
Tak, jeśli będą odprowadzane składki na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy.
 
PZaj napisał:
Wraz z narzeczoną planujemy zmienić miejsce zamieszkania (Kraków -> Rzeszów). Oboje mamy mniej niż 30 lat oraz nie posiadamy tymczasowego meldunku w Krakowie..... w krakowie mieszkamy ~7lat.... Jesteśmy zameldowani w miejscowości rodzinnej (znajdującej się mniej niż 80 km od Rzeszowa)... Nie jesteśmy zameldowani w Krakowie (wynajmujem mieszkanie , w krakowie mieszkamy ~7lat). Czy przy rozpatrywaniu wniosku przez PUP odgórnie jako miejsce zamieszkania przyjmuje się miejsce zameldowania czy istnieje możliwość przedstawienie dokumentów, które potwierdzają faktyczne miejsce zamieszkania czyt. umowa o prace/umowa najmu mieszkania.
gośćforum123 napisał:
Należy zarejestrować się zgodnie z zameldowaniem stałym lub czasowym i w tym urzędzie pracy złożyć wniosek o bon, i od tej miejscowości do miejsca planowanej przeprowadzki będzie liczone czy jest ponad 80 km.
Nie do końca zgodzę się...
O ile rejestracji należy dokonać w urzędzie pracy właściwym ze względu na meldunek stały/czasowy o tyle spełnienie warunków otrzymania bonu na zasiedlenie analizowane jest na podstawie faktycznego miejsca zamieszkania.


Zgodnie z art. 25 kodeksu cywilnego "Miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu." Czyli waszym miejscem zamieszkania jest teraz Kraków i tam (w GUP Kraków) należy się ubiegać o bon, ale w tym celu należy dokonać tam meldunku. Jest to konieczne, żeby nabyć statusu bezrobotnego w urzędzie pracy w Krakowie. Więcej szczegółów o dokonaniu rejestracji znajduje się tutaj: https://forumprawne.org/bezrobocie/457259-bezrobotny-prawo-do-zasilku.html


Jeśli od 7 lat nie mieszkacie w okolicach Rzeszowa i nie wiążecie najbliższej przyszłości z tą miejscowością, to proponuję pozbyć się tego fikcyjnego meldunku z okolic Rzeszowa, bo w obecnej sytuacji więcej Wam szkodzi niż pomaga.
PZaj napisał:
Czy podjęcie pracy w nowym miejscu zamieszkania w oparciu o umowę na zlecenie (ze spełnieniem warunku minimalnego wynagrodzenia) będzie traktowane jako spełnienie warunku podjęcia pracy po ewentualnym przyznaniu bonu.
gośćforum123 napisał:
Tak, jeśli będą odprowadzane składki na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy.
Wystarczą składki na ubezpieczenie społeczne. Z tym, że nie wystarczy stawka minimalna na umowie, ale faktycznie osiągnięte wynagrodzenie za każdy miesiąc pracy. Jeśli np. się rozchorujecie albo nie wypracujecie tyle godzin w miesiącu, żeby osiągnąć pułap minimalnego wynagrodzenia miesięcznego, to nic nie da stawka na umowie.
Przy UZ liczy się to, co faktycznie zarobicie brutto w danym miesiącu, a nie co możecie zarobić, bo na umowie stawka była odpowiednia.


W pozostałych kwestiach absolutnie zgadzam się ze stanowiskiem gośćforum123
Kobieta.gif
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisał:
Jeśli od 7 lat nie mieszkacie w okolicach Rzeszowa i nie wiążecie najbliższej przyszłości z tą miejscowością, to proponuję pozbyć się tego fikcyjnego meldunku z okolic Rzeszowa, bo w obecnej sytuacji więcej Wam szkodzi niż pomaga.

Oni posiadają meldunek niecałe 80 km od Rzeszowa :) Dochodzi nam trzecia miejscowość.

gośćforum123 napisał:
Wystarczą składki na ubezpieczenie społeczne.

Zgadza się. Dzięki Kosssz za czujność :)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
gośćforum123 napisał:
Oni posiadają meldunek niecałe 80 km od Rzeszowa Dochodzi nam trzecia miejscowość.
No właśnie. I dlatego uważam, że meldunek z okolic Rzeszowa (mniej niż 80 km od samego Rzeszowa, do którego planują się przeprowadzić) może zaprzepaścić szansę na bon, bo sugeruje, iż pytający mogą mieszkać pod Rzeszowem. Pozbyć się meldunku z okolic Rzeszowa, bo i tak pytający tam nie przebywają i wtedy próbować z bonem z GUP Kraków.

PZaj
Mezczyzna.gif
, mam nadzieję, że udało mi się w miarę czytelnie wyjaśnić w czym może leżeć problem z bonem, jeśli zarejestrujecie się (na podstawie meldunku stałego w PUP w Rzeszowie) i co w tej sytuacji należy zrobić ;)
 
Ostatnia edycja:
Witam ponownie ,
Niestety tak jak Kosssz przewidywałeś. Sprawa meldunku w miejscowości zbyt bliskiej od Rzeszowa zaprzepaściła moją szansę na bon. Co prawda tego się spodziewałem ponieważ pochodzę z miasta które jest około 50 km od Rzeszowa. Nie mniej jednak bardzo intryguje mnie sprawa mojej narzeczonej, która świeżo jest dzisiaj po wizycie w Urzędzie pracy. Dostała następujące informacje

Po pierwsze ona jest z niewielkiej miejscowość która jest około 65 km od Rzeszowa ale w grę wchodzi ( z tego co wyczytałem) też czynnik długości samego dojazdu. Jak to bywa w małych miejscowościach najpierw musi dojechać do mojego miasta , następnie z tamtąd jechać do Rzeszowa - cała podróż jakąś komunikacją trwa około 3,5h (wymagania min. 3h). Gość z urzędu w sumie przemilczał ten fakt. Jak to jest z tym czasem ?

Po drugie nigdzie wcześniej nie znalazłem wymagania które według tego pana uniemożliwiają skorzystanie z bonu. Pan powiedział , że najpierw musiała by sobie znaleźć rodzaj zatrudnienia/stanowiska które nie mogła by objąć w miejscowości składania wniosku (na podstawie ofert pracy które napływały lub napływają do urzędu). Przykładowo narzeczona skończyła studia z zarządzania i komunikacji społecznej. Stanowiska które potencjalnie mogła by objąć to np. Specjalista HR. Taka oferta pracy pojawiała się kiedyś w urzędzie pracy i to według urzędnika wyklucza otrzymanie bonu. Jak poinformował "musiała by pani sobie znaleźć taką prace jaką nie mogła by tutaj pani wykonywać".

Nie będę tutaj pisał o moich przemyśleniach (chociaż miałem już kilka linijek napisanych :) ) Chciałbym skrócić post w jak największym stopniu.
Czy te informację które otrzymała moja narzeczona mają jakiekolwiek odzwierciedlenie w świetle prawa i rzeczywistych wymagań odnośnie tego bonu?
 
Ostatnia edycja:
PZaj napisał:
Jak to jest z tym czasem ?
O bon na zasiedlenie może ubiegać się osoba bezrobotna, która planuje podjąć pracę poza dotychczasowym miejscem zamieszkania, jeśli:
- [FONT=&quot]odległość od miejsca dotychczasowego zamieszkania do miejscowości, w której bezrobotny zamieszka w związku z podjęciem zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej wynosi co najmniej 80 km [/FONT]
[FONT=&quot]lub[/FONT]
[FONT=&quot]- czas dojazdu do miejscowości dotychczasowego zamieszkania i powrotu do niej środkami transportu zbiorowego przekracza łącznie co najmniej 3 godziny dziennie.[/FONT]
[FONT=&quot]Zatem mamy tu alternatywę: albo odległość albo czas dojazdu środkami transportu publicznego.
[/FONT]
[FONT=&quot]Oceniając wnioski bezrobotnych PUP musi wziąć pod uwagę obie możliwości, ale też musi mieć jakiś punkt zaczepienia. Dlatego często oceniając czas dojazdu urzędy pracy wymagają np. zaświadczeń od przewoźników o czasie dojazdu do danej miejscowości. W grę wchodzą bowiem ewentualne nadużycia w tej kwestii ze strony wnioskodawców (np. jedna osoba pojedzie pociągiem i dotrze do nowej pracy w 1h, a druga.... może jechać do pracy autobusem i pół dnia, aby tylko otrzymać bon). Ocena zasadności wniosku należy w tej kwestii do PUP i tylko do PUP.[/FONT]
[FONT=&quot]
PZaj napisał:
według tego pana uniemożliwiają skorzystanie z bonu. Pan powiedział , że najpierw musiała by sobie znaleźć rodzaj zatrudnienia/stanowiska które nie mogła by objąć w miejscowości składania wniosku
[/FONT][FONT=&quot]Udzielenie bonu na zasiedlenie wiąże się m.in. z brakiem możliwości podjęcia odpowiedniej pracy na miejscu. Czyli bezrobotny z konkretną specjalizacją w danej dziedzinie nie ma możliwości podjąć pracę w miejscu zamieszkania, bo nie ma takich ofert.... jedyną jego szansą na podjęcie pracy jest wyjazd dalej. Bon na zasiedlenie nie musi zostać przyznany każdemu, kto o niego zawnioskuje.[/FONT]

[FONT=&quot]A co takiego usłyszała narzeczona, że tak Panem wstrząsnęło? Bo wnioskuję, że oficjalnej odpowiedzi PUP na jej wniosek jeszcze nie otrzymała...
[/FONT]
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisał:
A co takiego usłyszała narzeczona, że tak Panem wstrząsnęło? Bo wnioskuję, że oficjalnej odpowiedzi PUP na jej wniosek jeszcze nie otrzymała...

Nie tyle wstrząsnęła co zdziwiła / zaintrygowała. Dla mnie sprawa wyglądała prosto. Musisz być bezrobotny, mieć mniej niż 30 lat i planować podjąć prace w innym miejscu, które jest przynajmniej 80km od twojego dotychczasowego miejsca zamieszkania. A w tym momencie zamiast bonu na zasiedlenie robi się z tego bon na zmianę profilu zawodowego czy coś w ten deseń. Po prostu spełniasz te warunki - otrzymujesz bon , nie spełniasz - dziękujemy , następny.
Rozpatrywanie wniosku w tym momencie pozostawia tak duże pole manewru, że jesteśmy zdani na łaskę lub nie łaskę urzędnika. Jest niesprawiedliwe.
Taka moja dygresja.

Dziękuje Kosssz za szybką pomoc. Jeśli w trakcie całej tej procedury jeszcze będę miał pytania do będę pisał i liczył , że znajdziesz kilka minut na odpowiedź.
Pozdrawiam
 
PZaj napisał:
Dla mnie sprawa wyglądała prosto. Musisz być bezrobotny, mieć mniej niż 30 lat i planować podjąć prace w innym miejscu, które jest przynajmniej 80km od twojego dotychczasowego miejsca zamieszkania.
PZaj napisał:
Po prostu spełniasz te warunki - otrzymujesz bon , nie spełniasz - dziękujemy , następny.
Gdyby tak było, to przepis ustawy brzmiałby inaczej tzn. starosta przyznaje bon na zasiedlenie.
A brzmi tak: "Na wniosek bezrobotnego do 30 roku życia starosta, na podstawie umowy, może przyznać bon na zasiedlenie(...)"
Spełnienie warunków formalnych zatem to tylko część drogi po bon.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra