brak kontaktu z dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku litman
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

litman

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2018
Odpowiedzi
26
Witam mam taki problem rozstalem sie z kobieta 2 miesiace temu. Mamy wspolnie córke. Kobieta przez 2 miesiace nie utrudniala mi kontaktów z córka. Widzlalem sie 3-4 razy w tygodniu i nagle w srode dostalem pismo z sadu w sprawie pozwu o alimenty i nagle w sobote w dniu widzenia kobieta uswiadomila mnie ze do czasu rozprawy o alimenty zabrania mi kontaktu z córka. Pisalem sms odnosnie kontaktu z córka w kolejne dni i nadal kobieta nie odpisuje na zadnego sms jak i na messengera prosze o porade co moge z tym zrobic.
 
Wnies do sądu i ustalenie kontaktów wraz z zabezpieczeniem.
 
Tak zrobilem lecz to zapewne troche zajmnie a ja juz córki 1,5 tygodnia nie widzialem a jeszcze nie tak dawno jak nie dostalem pozwu o alimenty regularnie widywalem corke 3-4 razy w tygodniu i nie bylo problemu.
 
Nic nie zrobisz, dopóki sąd nie wyda postanowienia. Nie ma przepisu, który nakazałby Tobie spotkanie z dzieckiem lub na matkę nałożył obowiązek "wydania" Tobie córki.
W ten sam sposób, jeśli dojdzie do spotkania Twojego z córką to możesz go z powrotem nie oddać matce i też nic nie zrobi. Jeśli oboje macie pełnię praw rodzicielskich to tak to właśnie wygląda.
 
Mega dramat ze ojciec tak naprawde jest do niczego nie potrzebny i nic zrobic nie moze. Zlozylem wniosek o zabezpieczenie we wtorek ciekawe ile bede czekal na rozstrzygniecie poniewaz nie ukrywam ze tesknie za dzieckiem a nie widzialem córki juz 1,5 tyg
 
Najgorsze jest to ze jeszcze 1,5 tyg normalnie widywalem corke 3-4 razy w tygodniu a nagle z dnia na dzien zabrala mi kontakt potem to wykorzysta przed sadem ze przeciez dziecko placze teraz na moj widok.
 
Przede wszystkim nie przestawaj walczyć o kontakty z dzieckiem. Pisz wiadomości ( nie kilka dziennie, bo może uznać je za nękanie).
Fakt braku kontaktów będzie mógł być przeciwko tobie wykorzystany, jeśli nie będziesz do nich dążyć.

Sprawa o kontakty ( zabezpieczenie) może trwać kilka miesięcy.

Jeśli termin nie będzie wyznaczony w ciągu 6-7 tygodni od momentu złożenia wniosku, złóż kolejny o przyspieszenie rozpoznania sprawy ( nawet na posiedzeniu niejawnym), ponieważ od 2 miesięcy nie widzisz dziecka.

Czy matka dziecka założyła sprawę o alimenty chociaż płaciłeś ustaloną kwote? Jeśli tak to przez jaki okres?
 
Pisze codziennie jak z dzieckiem i co drugi dzien o spotkanie lecz tylko odp w sprawie corki a o spotkanie cisza. Wniosek zlozylem tydzień temu a nie jest tak ze w tydzien go rozpatruja na spotkaniu niejawnym. Placilem jej od rozstania sam 500 zl plus dawalem na szczepienie 150 zl ale uznala chyba ze to za mało bo bez zadnej info zlozyla pozew plus wzial prawnika i zabezpieczenie chce 1000 zl na 7 miesieczne dziecko w dodatku 2x w roku na wakacje po 1.5 tys kazde.
 
Jesli kobieta nie odpowiada na sms w sprawie kontaktu to chyba nie warto jechac do jej domu i jeszcze wykorzystac sytuacje bo wiadomo ze beda emocje z mojej strony. Dla mnie to trzeba byc mega zwyrolem zeby zabrac kontakt ojca z dzieckiem bez powodu. Chyba ze jedyny jej powod to zniszczenie relacji ojca z dzieckiem zeby jej ulzylo albo zabilo smutek badz zal.
 
Nie rób nic pochopnie.
Skoro nie odpowiada na smsy itd to znaczy, że nie jest pokojowo nastawiona.
Jak pojedziesz do niej to może wezwać policję, że naruszasz jej mir domowy itd. Nawet jeśli będziesz tylko pukał do drzwi.

Ja nie miałem kontaktu z dzieckiem znacznie dłużej niż 1,5 tygodnia, znacznie dłużej... Nie ma siły aby to zmienić zgodnie z prawem bądż bez krzywdy dla dziecka.

Musisz uzbroić się w cierpliwość.
 
Pokojowo nastawiona jest jak tylko pytam o zdrowie malej. W innym wypadku nie odpisuje wiec twierdze ze to wszystko bylo skrupulatnie zaplanowane nie mowila mi o pozwie bym sie nie przygotowal. Zabrala mi dziecko zeby zniszczyc moja wiez z dzieckiem dzieki czemu bedzie miala o wiele latwiej zalatwic mi brak możliwości zabierania dziecka do siebie. Jeszcze mozna powiedziec ze na cale wakacje bo sprawa moze potrwac do 2 miesiecy. A na facebooku przeciez pokazuje jaka to kochajaca mamusia jest i nawet tata na zdjeciach z chrzcin jest a nie pozwala mu sie z dzieckiem widziec. W tym kraju z tego co zauwazylem to jest tak ze jak ojciec ma wywalone to kobiety same nawet mu dziecko przywoza zeby byl kontakt z dzieckiem.
 
Nie moze byc tak ze ojciec chce utrzymac kontakt z dzieckiem nie ma zabranej wladzy rodzicielskiej i nie moze sie zobaczyc z wlasnym dzieckiem. Prawo powinno stac tez po mojje stronie a tym czasem musze sie prosic nawet o sms czy z dzieckiem wszystko ok. To jest po prostu zwykle przywlaszczenie i celowe niszczenie mnie oraz dziecka.
 
Druga sprawa jesli ona nie odpowiada na sms to warto zadzwonic? Czy po prostu pisac co drugi dzien o kontakt z dzieckiem i tyle? Bo szczerze mowiac juz mma dosc proszenia sie o wszystko beda osoba z takimi samymi prawami
 
Ostatnia edycja:
Litman, ochłoń. Spokój przede wszystkim. Pisanie postów co 4 minuty to nie jest dobra metoda.

Mamy prawo jakie mamy i NIC matki nie może obecnie zmusić do tego abyś zobaczył dziecko.
Musisz to przyjąć do wiadomości.
 
Wiec moze zapytam o co innego? zlozylem odpowiedz na pozew o alimenty zaplacilem 1.4 tys czy warto miec adwokata na rozprawie?. Dodam tylko ze wniosek jest napisany super ze praktycznie wszystko jest tam opisane
 
Otrzymalem pismo z sadu ze mam rozprawe 27 czerwca ale jest tylko informacja o sprawe o alimenty a nie ma nic mowy o zabezpieczenie kontaktów z dzieckiem ktore złozylem
 
Pisałem - ochłoń. A Ty dalej co chwilę wrzucasz kolejne posty.
Tak działają sądy - nieśpiesznie, pogódź się z tym.

Do czego Ci adwokat na rozprawie? To są alimenty - matka przedstawia swoją "wizję" wydatków na dziecko, Ty przedstawiasz swoją sytuację materialną i zarobkową.
Sąd oceni czy matka nie przesadza z wydatkami oraz czy są na Twoje możliwości i faktycznie potrzebne dziecku.
Na rozprawie o alimenty zachowaj spokój i zimną krew, wzburzenie na pewno Ci nie pomoże. Możesz wspomnieć (na spokojnie), że nie możesz spotkać się z dzieckiem bo matka utrudnia i uzależnia kontakty od alimentów a masz takie same prawa jak ona.

Sprawa o alimenty to jedno a sprawa o kontakty to drugie, dwie różne sprawy. Sąd nie może ich połączyć (alimenty to postępowanie procesowe, ktoś kogoś pozwał; kontakty to postępowanie nieprocesowe).
 
Ok dzieki za informacje ciekawe ile dostane alimentow na 7 miesieczne dziecko bo zarabiam najnizsza krajowa a matka chce 1000 zl alimentow
 
Nieważne ile zarabiasz, ważne ile mógłbyś.
Taki sposób ochrony prze kombinatorami, którzy oficjalnie najniższa krajowa a pod stołem drugie tyle.
Sąd oceni, czy Twoje wykształcenie i możliwości pozwalają na pracę za większe pieniądze.

I skalkuluj sobie sam ile kosztuje matkę utrzymanie dziecka. Czynsz, prąd, lekarz, pieluchy i co tam jeszcze dziecko "zużywa".
 
Powrót
Góra