Rada powyżej, abyś się uspokoił jest jak najbardziej słuszna. Sąd będzie zwracać uwagę na twoje zachowanie, a była takie coś może łatwo wykorzystać.
Napisalam, że zabezpieczenie w sprawie o kontakty może trwać kilka miesięcy, gdyż tak w praktyce wygląda „7 dni na rozpoznanie sprawy”.
Jeśli masz pełnie władzy rodzicielskiej to masz jeszcze kilka możliwości, ale to raczej jako dowody w sprawie o ustalenie kontaktów, a nie na zobaczenie dziecka. Te dowody mogą jednak ci pomóc.
Dziecko ma 7 miesięcy. Swoimi działaniami nie spowodujesz u niego traumy czy stresu.
Jedziesz do matki i piszesz smsa, że jesteś i chcesz zobaczyć dziecko.
W przypadku braku zgody wzywasz policje.
Być może sama wizyta policji w miejscu zamieszkania zrobi swoje ( jest taka szansa). Jeśli nie to masz dowód z notatki policyjnej, że byłeś i chciałeś.
Nie rób tego codziennie. Jeśli po 2-3 razie w odstępie ( tydzień, dwa) to się nie uda to nie kontynuuj tego.
Zachowaj spokój. Poproś o video rozmowę. Dziecko jest małe, ale ty chcesz wiedzieć czy z dzieckiem jest ok.
Sprawa o alimenty to coś zupełnie innego.
Przelewaj dalej, tyle ile wysyłałeś z podpisem alimenty za miesiąc, na ………….
Jeśli kupujesz coś dziecku to pamiętaj o fakturze imiennej.
Co do wakacji to sąd w większości przypadków zgodzi się z tobą. Może być tak, że koszty będą wliczone w alimenty. Kwota 3000 zł za wakacje dla 7- miesięcznego dziecka to jednak dużo. No chyba, że matka zabiera je na 2 tygodnie all inclusive, co nie jest uzasadnianą potrzebą.