Brak OC sprawcy a wycena szkody kolizji i procedura

  • Autor wątku Autor wątku xinaxa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xinaxa

Użytkownik
Dołączył
09.2019
Odpowiedzi
83
Miałam kolizję moim rowerem z samochodem, samochód miał OC i AC i był na gwarancji, ja takich nie posiadam. Przyjęłam mandat, mam spore wątpliwości ale o tym w innym temacie. Wiem że teraz ubezpieczyciel samochodu będzie się ze mną kontaktował, nie znam jednak procedur w takich sprawach. Czy będę mogła obejrzeć kosztorys przed wykonaniem naprawy przez ubezpieczyciela, oraz czy będę mogła się ewentualnie od takiej wyceny odwołać(do sądu?). Czy jeśli w kosztorysie będzie zaznaczone że jakieś części są do wymiany to czy przy wymianie mogę się domagać przekazania mi tych części(słyszałam już że były sytuacje gdzie wymieniano sprawny element z racji małej ryski). Ile czasu z reguły trwa taka procedura i ile mogę czekać na pierwszy kontakt z ubezpieczycielem? Firma ubezpieczeniowa to Compensa.
 
Ubezpieczyciel wysle ci tylko kwote do zwrotu i dopiero jak nie bedziesz chciala zaplacic to wtedy sprawa w sądzie gdzie ubezpieczyciel przedstawi dowody co i dlaczego się od ciebie domaga.
Kontakt bedzie raczej niepredko, moze i pol roku.
 
Czy możliwy jest mój kontakt z ubezpieczycielem gdybym chciała przyśpieszyć sprawę? Czy ubezpieczyciel ma dostęp do policyjnej notatki ze zdarzenia i jeśli tak to czy ja będę również miała możliwość zobaczenia jej treści?
 
Zawsze mozesz liczyc na szczescie, ze nikt sie nie zglosi wiec ja bym sie nie kontaktowal.
Jako sprawca bedziesz miala dostep tak samo jak ubezpieczyciel. Wystarczy, ze zglosisz sie na komisariat.
 
Witam ponownie, właśnie dostałam pismo o żądaniu zapłaty. Kwota nie jest mała, a zakres prac jest dla mnie niezrozumiały. Np. zakład sobie wpisał że zdemontował i dał do blacharza i lakiernika drzwi przednie które według mnie nie były wcale uszkodzone. Zakład wykonujący pracę nie miał autoryzacji ASO i znajdował się ponad 200km od miejsca zdarzenia, siedziby firmy będącej właścicielem auta, także miejsca rejestracji pojazdu. Natomiast w zakładzie naprawczy posiadającym autoryzację ASO uzyskałam informacje że naprawa taka wraz z wymianą części na nowe wyjdzie taniej niż ta firma która wykonywała prace naprawcze wzięła za same naprawy starych części. W piśmie brak jakichkolwiek informacji od rzeczoznawcy, po prostu wezwanie i sam kosztorys. Czy mogę coś zrobić?
 
Dostałam fakturę z kwotą należną, nadawcą listu była firma leasingowa - prawdopodobnie właściciel auta.
 
Obawiam się, że nie możesz wiele zrobić.
Może jednak masz jakieś ubezpieczenie OC w życiu prywatnym ? Czasem są nim objęci studenci, czasem jest dorzucone do ubezpieczenia domu/mieszkania.
 
Nie, nie mam. Jednak podejrzewam wyłudzenie bo z jakiego powodu naprawa starych części auta w prywatnym serwisie 200km od miejsca zdarzenia miała by być droższa od wymiany ich na nowe w centrum Warszawy w największym ASO tej marki - a z tym ASO się komunikowałam?

Spodziewałam się że mało nie będzie, ale liczyłam że jak dadzą do ASO to ASO wymieni części na nowe a ja będę mogła sprzedać stare. A tutaj naprawa obejmuje rzeczy które wg. mnie nie były częścią szkody oraz praktyczny brak nowych części.
 
Ostatnia edycja:
Może, któryś z domowników posiada OC w życiu prywatnym
 
Bardzo wątpię. Czy można jakoś podważyć albo zarządać listy szkód wyrządzonych w aucie i ich udowodnienia? Czy warto się kontaktować prywatnie z firmą - właścicielem auta w tej sprawie? W jakiej formie można żądać wydania starych części i co zrobic jeśli mi odmówią?
 
Dom/mieszkanie w którym mieszkasz nie ma zawartej polisy ubezpieczeniowej? niemal z automatu są dołączane polisy OC -wystarczy sprawdzić
Oczywiście jako sprawca masz prawo wglądu do akt szkodowych, zwróć się do Compensy -za co zapłacisz będzie czarno na białym łącznie ze zdjęciami
Nie słyszałem jeszcze o sprawcy by mógł odzyskać uszkodzone części z auta przez niego uszkodzonego, ale nic nie stoi na przeszkodzie byś mogła takowe otrzymać zwróć się do poszkodowanego może to uczyni-ale to jego dobra wola
 
Ostatnia edycja:
nowoczesny Rysiek napisał:
Może, któryś z domowników posiada OC w życiu prywatnym

A jednak okazało się że mieszkanie w którym mieszkam jest ubezpieczone i ma OC na domowników. Chciałabym się jednak zapytać jak w takim razie ma wyglądać procedura i czy nie jest za późno, zdarzenie miało miejsce trzy miesiące temu.
 
Nie jest za późno. Natomiast upewnij się czy OC domowników obejmuje ciebie, bo nie wiem na jakiej zasadzie i u kogo mieszkasz. Upewnij się również jaki jest zakres ubezpieczenia, tzn. czy obejmuje twój przypadek. Najlepiej przeczytać OWU, ale można też skontaktować się z TU. Jeśli wszystko będzie ok to przekaż poszkodowanemu nr polisy i nazwę TU.
 
Jest jeszcze jedna rzecz, oni w piśmie do mnie napisali że mam zapłacić terminie do 08.12.2019 czyli do dzisiaj. Ja list odebrałam w piątek 06.12.2019 wieczorem na poczcie. Czy ta data jest w jakis sposób zobowiązująca?
 
Jakie TU? Na polisie jest nr OWU jeśli nie załączono, ściągnij z netu
Musisz oświadczyć, że mieszkasz i prowadzisz gospodarstwo domowe z domownikami na których wystawiona jest polisa OC inaczej TU nie ponosi odpowiedzialności. Radzę przestudiować przed jakimkolwiek zgłoszeniem polisę i OWU która obowiązywała w dniu zajścia zdarzenia, termin jest jak najbardziej nie przedawniony
Poinformował bym Compensę i poprosił o akta, następnie poinformował TU wystawiającego polisę OC
 
Ryśku, wydaje mi się, że czasami jesteś nieco rozkojarzony, że tak to ujmę.
 
Na fakturach ani żadnych innych dokumentach które mi przesłano nie ma żadnej informacji o ubezpieczycielu - Compensie. Jest jedynia faktura gdzie "sprzdawca" to zakład naprawczy a "nabywca" to firma leasingowa(właściciel auta). Czyżby naprawy były wykonane z pominięciem ich ubezpieczyciela?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra