Brak pieniędzy za zwrócony towar

  • Autor wątku Autor wątku ośiłek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
loco1 napisał:
Czy zostałeś poinformowany na piśmie o prawie do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny?

Sprzedający poinformował mnie pisząc podczas sporu na Allegro dn. 18.09.2013 że mam 10 dni na zwrot towaru bez podania przyczyny, tj. trzeciego dnia po otwarciu sporu przeze mnie, tego dnia również upływał czas na zwrot towaru. Poza tym na aukcji sprzedający w zakładce O mnie informuję o możliwości dokonania zwrotu w ciągu 10 dni.
 
Zakładka o mnie nie jest dostatecznym poinformowaniem
Jeżeli poinformowano Cię później, to od tej daty liczy się czas na zwrot.
 
loco1 napisał:
Rozumiem, że w ciągu 10 dni od tej daty nie wysłałeś jednak odstąpienia od umowy?

Sprzedający otrzymał pisemną informację o przyczynie zwrotu i prośbie zwrotu pieniędzy wraz z odesłanym towarem. Poza tym informowałem go 3 dni wcześniej że odeślę towar i chcę zwrotu pieniędzy na otwartym sporze na Allegro, tylko że nie podawałem przepisów prawnych.
 
Moim zdaniem nie odstąpiłeś od umowy, a jedynie złożyłeś nieprawidłowe żądanie w związku z niezgodnością towaru z umową.
 
Mimo wszystko dziękuję za poradę, skontaktuję się jeszcze z rzecznikiem konsumentów w tej sprawie. Pozdrawiam.
 
loco1 napisał:

oczywiście ,skoro Allegro poparło reklamację?podobnie jak w sklepie ,do 10 dni można oddać towar/warunek paragon,/to w czym problem?z nie uczciwym sprzedającym
 
zkzuzanka napisał:
oczywiście ,skoro Allegro poparło reklamację?podobnie jak w sklepie ,do 10 dni można oddać towar/warunek paragon,/to w czym problem?z nie uczciwym sprzedającym

Problem w tym, że zupełnie nie wiesz, o czym piszesz. I nie masz racji.
 
Szanowny kolega loco1 nie pisze prawdy i wprowadza Cię w błąd. Nie słuchaj jego rad.

Sąd twierdzi inaczej: http://centrumsprzedawcy.pl/czy-mozna-zwrocic-wadliwy-towar-w-ramach-odstapienia-od-umowy/

Do odstąpienia przez konsumenta od umowy zawartej na odległość wystarczające jest oświadczenie z żądaniem zwrotu ceny.
ośiłek napisał:
odeślę go Państwu waz z dyskiem zakupionym na Państwa aukcji i chcę zwotu poniesionych kosztów.
Wtedy odstąpiłeś od umowy.

Tak jak radziłem najlepiej skorzystaj z pomocy Rzecznika Konsumentów, możesz poprosić o interwencje mailem wysyłając dokumentacje sprawy i opisując o co prosisz.
 
@Mirr
Chłopie, przeczytaj całość ze zrozumieniem: http://orzeczenia.elblag.so.gov.pl/content/$N/151010000000503_I_Ca_000055_2013_Uz_2013-04-08_001

I skończ z tymi swoimi bzdurami!

Do odstąpienia przez konsumenta od umowy zawartej na odległość wystarczające jest oświadczenie z żądaniem zwrotu ceny.
Gdzie to jest w orzeczeniu sądu?
 
Ostatnia edycja:
nie widzę rozbieżności,akurat znam prawo konsumenta i moja porada jest konkretna
 
Witam! Mój problem dotyczy zakupu na OLX. Kupiłam od pewnej Pani używane buty za 40 zł. Buty do mnie dotarły i na pierwszy rzut oka wszystko było z nimi ok. Po ok tygodniu zauważyłam wadę, a ponieważ buty wciąż objęte były gwarancją sklepową poprosiłam sprzedającą o przesłanie mi dowodu zakupu, bym mogła je oddać do reklamacji. Oczywiście nie było z tym żadnego problemu-Pani zeskanowała i wysłała mi dowód zakupu. Zaniosłam buty do reklamacji. Zgodnie z polityką sklepu- jeżeli naprawa jest niemożliwa i nie można wymienić zareklamowanej rzeczy na nowy towar- sklep zwraca pieniądze w takiej formie w jakiej dokonany był jej zakup. W tym przypadku Pani dokonała zakupu online płacąc kartą kredytową i dlatego na to konto sklep przelał pieniądze za buty, a była to kwota 129 zł. Otrzymawszy pieniądze Pani poinformowała mnie,że ewentualnie może mi oddać tyle ile ja zapłaciłam jej za buty- czyli w sumie ok 50 zł (tyle zapłaciłam za buty wraz z wysyłką). Czy rzeczywiście nie musi oddawać mi kwoty, którą sklep przelał jej za buty??? Wydaje mi się, że skoro buty były moją własnością- zwrot pieniędzy za nie należy się właśnie mi- zwłaszcza, że to ja oddałam je do reklamacji. Proszę o odpowiedź (zwłaszcza, że ta Pani jak dotąd nie oddała mi ani grosza).
Pozdrawiam
Agnieszka
 
AgaD83 napisał:
Czy rzeczywiście nie musi oddawać mi kwoty, którą sklep przelał jej za buty???
Moim zdaniem należy Ci się zwrot takiej kwoty jaką zapłaciłaś plus ewentualne koszta jakie poniosłaś składając reklamację. Poczekaj jeszcze na wypowiedź loco1, jest bardziej obeznany w tej tematyce.
 
Powrót
Góra