B
bukerek1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 10
Witam serdecznie,
Moja sprawa przedstawia się następująco. W miesiącu grudniu ubiegłego roku wypracowałem 24 godziny nadliczbowe. 30 grudnia złożyłem mojej przełożonej oraz do działu HR wniosek o ich wypłatę. Dodam tylko iż wcześniej tj 22 grudnia uzyskałem zgodę i złożyłem wniosek urlopowy na 3 dni(23.12, 31.12 i 02.01) przełożonej i do HR. W dniu wypłaty za grudzień tj. 07.01 otrzymałem wynagrodzenie bez nadgodzin. Dociekając sytuacji uzyskałem informację iż ze względu na nadgodziny urlop został zastąpiony nadgodzinami a te 3 dni urlopu niewykorzystane zostały przeniesione na kolejny rok. HR miał poinformować moją przełożoną o takim rozwiązaniu jednak ja żadnej informacji od nikogo nie otrzymałem aż do dniu po wypłacie kiedy na własną rękę zacząłem dociekać co się stało. Czy pracodawca miał możliwość takiego rozwiązania? Dodam tylko że okres rozliczeniowy w mojej firmie to miesiąc więc wydaje mi się że firma nie miała wyjścia jak tylko wypłacić mi nadgodziny. Nawet jeśli nie chcieli tego zrobić to powinni chociaż poprosić mnie o zmianę wniosku urlopowego na wniosek o odbiór nadgodzin. Proszę o pomoc w tej sytuacji, czy jestem na spalonym czy mam prawo domagać się wypłaty zaległych pieniędzy.
Moja sprawa przedstawia się następująco. W miesiącu grudniu ubiegłego roku wypracowałem 24 godziny nadliczbowe. 30 grudnia złożyłem mojej przełożonej oraz do działu HR wniosek o ich wypłatę. Dodam tylko iż wcześniej tj 22 grudnia uzyskałem zgodę i złożyłem wniosek urlopowy na 3 dni(23.12, 31.12 i 02.01) przełożonej i do HR. W dniu wypłaty za grudzień tj. 07.01 otrzymałem wynagrodzenie bez nadgodzin. Dociekając sytuacji uzyskałem informację iż ze względu na nadgodziny urlop został zastąpiony nadgodzinami a te 3 dni urlopu niewykorzystane zostały przeniesione na kolejny rok. HR miał poinformować moją przełożoną o takim rozwiązaniu jednak ja żadnej informacji od nikogo nie otrzymałem aż do dniu po wypłacie kiedy na własną rękę zacząłem dociekać co się stało. Czy pracodawca miał możliwość takiego rozwiązania? Dodam tylko że okres rozliczeniowy w mojej firmie to miesiąc więc wydaje mi się że firma nie miała wyjścia jak tylko wypłacić mi nadgodziny. Nawet jeśli nie chcieli tego zrobić to powinni chociaż poprosić mnie o zmianę wniosku urlopowego na wniosek o odbiór nadgodzin. Proszę o pomoc w tej sytuacji, czy jestem na spalonym czy mam prawo domagać się wypłaty zaległych pieniędzy.