CAŁE ŻYCIE ALIMENTY NA EXS

  • Autor wątku Autor wątku aga_n20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aga_n20

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2006
Odpowiedzi
10
Mój mąż jest rozwodnikiem z jego winy. Płaci alimenty na exs i na dziecko w wysokości 530zł. Ona teraz wniosła pozew o podwyższenie alimentów. Dodam że od poprzedniego wyroku zmieniły się jego możliwości finansowe. Wcześniej zarabiał koło 1300 teraz jego pensja wynosi niecałe 1200. Ja nie pracuję bo jestem na urlopie wychowawczym więc nie mam żadnych dochodów. Czy sąd podwyższy jej te alimenty. Czy mąż może mnie ustanowić jako swojego pełnomocnika żebym to ja chodziła zamiast niego na te sprawy?
 
[cytat:2zo36dok]
Czy sąd podwyższy jej te alimenty
[/cytat:2zo36dok]
Może, aczkolwiek nie musi.
[cytat:2zo36dok]
Czy mąż może mnie ustanowić jako swojego pełnomocnika żebym to ja chodziła zamiast niego na te sprawy?
[/cytat:2zo36dok]
Mówiąc szczerze, trochę to niezręczne, ale może.
 
dlaczego niezręcznie jak ustanowi mnie jako swojego pełnomocnika, przez te wszystkie świństwa co mu robiła i nadal robi choć są już dawno po rozwodzie to tez ma prawo do spokojnego zycia. A ja nie mam zamiaru patrzeć jak mój mąż wykańcza się przez nią
 
Tak, tylko że Pani podchodzi tak emocjonalnie do sprawy, że może wdać się w "pyskówkę" na sali sądowej co raczej nie nastawi Sądu przychylnie do pani męża.
 
nie mam zamiaru wdawac sie w pyskówkę tylko jasno przedstawić fakty i dowody w końcu od tego również zależy i moje normalne życie na normalnym poziomie. Exs jest na utrzymaniu swoich rodziców przez 3 lata robili z mojego męża śmiecia wtedy oczywiście nim jeszcze nie był. Ona ma dużo lepszą sytuację materialną ale rodzice chcą jeszcze więcej a ona jak się dowiedziała że on się powtórnie ożenił to z zazdrości i z zawiści chce to zniszczyć. Chyba każda osoba której zależy na rodzinie będzie robiła wszystko aby było dobrze. A po drugie to prędzej mój mąż by zareagował pyskówką ja jestem osobą opanowaną na takich sprawach zresztą kiedyś mój ojciec też płacił na mnie alimenty. Sama też byłam po rozwodzie ale nie szukałam takiej zemsty żeby mój exs płacił na mnie alimenty, swój honor posiadam jestem zdrowa i zdolna pracować a nie pasożytować na czyimś.
 
witaj...proponuję wziąść adwokata...bo on zna się na prawie i przedstawi wszystko zgodnie z Polskim prawem a Panią niech powola na swiadka i wtedy naświetli pani calą sprawę przed sądem ...to chyba byloby mądrzejsze rozwiązanie...
 
Z doświadczenia wiem , ze jednak sądy wywierają jakieś wrażenie na czlowieku i trudno jest jak przyjdzie co do czego powiedzieć dokladnie wszystko co by się chcialo...a nawet zeznajać coś nie tak można sobie samemu zaszkodzić...ma pani być prawo rozgoryczona zachowaniem bylej żony...najlepiej powiedzieć to adwokatowowi...a On z wrodzoną dyplomacją to wszystko przedstawi przed sądem...dodajac do tego wszystkie przepisy prawne...proszę się nie gniewać na mnie ale uważam ,że tak by bylo znacznie lepiej dla Panstwa...
Powodzenia życzę..:)
 
tylko sprawa ma się tak że za tego adwokata trzeba zapłacić a z czego skoro ja nie mam dochodów a mężowi zostaje 600 zł na życie po zapłaceniu jej alimentów a z tego trzeba opłacic mieszkanie i trzeba jeszcze jeść więc adwokat to nie jest taka łatwa sprawa jakbyśmy mieli pieniądze to napewno by się wzięło adwokata trochę orientuję się w prawie więc mam tylko nadzieję że się uda żeby na nią nie były podwyższone te alimenty.
 
a czy jeśli mnie ustanowi na pełnomocnika to mogę być podczas rozprawy z mężem na sali?
 
witam.

Przede wszystkim zwróćcie sie do Sądu o adwokata z urzedu ze wzgledu na małe dochody powinni wam go przyznać :-)
pozdrawiam
 
Czy na sprawie o podwyższenie alimentów można jednocześnie wystąpić o obniżenie alimentów czy trzeba zakładać osobną sprawę?
 
sprawa się odbyła jako pełnomocnik dałam sobie radę i ona nie dostała nic na siebie a na dziecko sąd podwyższył tylko 20 zł obecnie założył mąż sprawę o zniesienie alimentów na eks mam nadzieję że też się uda w związku z tą sprawą widzę jak podłe są niektóre kobiety pomimo że też nią jestem ale z miłą chęcią pomogę mężczyznom w sprawach o alimenty którzy mają problem z byłymi piszcie a jeśli sprawa jest podobna do mojej to sprawa będzie ułatwiona
 
Z tego co mi wiadomo, mąż nie ma możliwości prawnych zniesienia alimentów na eks żonę, chyba , że ona sama zrzeknie się ich dobrowolnie lub wyjdzie ponownie za mąż.
Ządanie alimentów od eks męża nie ma nic wspólnego z podłością kobiet jest to ustalone prawnie żadanie kobiety, którą skrzywdził eks mąż skoro rozwód był z jego winy. Z pewnością sytuacja finansowa tej kobiety po rozwodzie uległa zmianie na jej niekorzyść, a zatem żądanie alimentó jest bardzo słuszne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zaś w moim odczuciu występowanie Pani jako pełnomocnika w sprawie o podwyższenie alimentów na rzecz dziecka Pani mężą z pierwszego małżeństwa delikatnie mówiąc jest wysoce nietaktowne, bowiem jest to sprawa pomiędzy rodzicami dziecka a Pani jest tutaj osobą całkowicie obcą. Z pewnością jako była rozwódka, była Pani świadoma decydując się na małżeństwo z mężczyzną, którego pierwsze małżeństwo zakończyło się rozwodem z jego winy, jaki ciężar życiowy na nim pozostał, który będzie musiała Pani "dżwigać " razem z nim------Tak dla przypomnienia : ROZWODNIK to NIE KAWALER :!:
 
rozalindo wiem że bardzo jesteś rozżalona bo ktoś cię skrzywdził ale ja również muszę dbać o swoje normalne życie i nie pozwolę żeby byle eks marnowało moje życie. a po drugie to miałam swój powód do występowania jako pełnomocnik bo zachłanna baba chciała podwyżki alimentów kosztem mojego dziecka które również zostało skrzywdzone przez jakąś babę która mu zabrała ojca i ona miała czelnośc żądać więcej pieniędzy z alimentów mojego dziecka więc nie wymądrzaj się kobieto tylko sama wiesz że każda matka dba o swoje potomstwo i ja nie pozwolę aby ktoś jeszcze raz skrzywdził mojego syna. a jak byś poczytała trochę kodeks to byś wiedziała że można uchylić alimenty ale to zapraszam do lektury kodeksów pozdrawiam
 
aga_n20 nie jestem rozżalona, ponieważ nikt mnie nie skrzywdził. Rozwód był decyzją dwojga dorosłych osób, a więc moją i mojego eks męża. Odbył się zaocznie bez mojego udziału, a mimo to Sąd orzekł rozwód z winy mojego męża--- przyczyną rozwodu nie były zdrady.
Rozumiem, że określenie byle eks również dotyczy ciebie, bo przecież ty też jesteś po jednym rozwodzie. No można i tak. Ale ja nie o tym chciałam pisać.
Po pierwsze żaden Sąd Rodzinny i Nieletnich nie bierze pod uwagę dochodów żony osoby zobowiązanej do alimentacji, czyli w tym przypadku twoich i twojego dziecka--to już bzdura, że żądała więcej pieniędzy z alimentów twojego dziecka.
Po drugie wiem, że każda matka dba o swoje potomstwo, i tak jak ty walczysz o swojego syna tak samo i ona dba o swoje dziecko. Ona jest w tej lepszej od ciebie sytuacji, że była pierwsza. A ty świadomie podjęłaś decyzję wyjścia za rozwodnika z dzieckiem, odnoszę jednak wrażenie, że nie zdawałaś sobie sprawy, że dziecko twojego męża jest tak samo ważne jak twoje, też chce jeść, ubrać się, pójść do kina , wyjechać na wczasy itd.
W tej sytuacji dochód twojego męża przeznaczony dla twojej rodziny pozostaje po odliczeniu alimentów. A teraz odsyłam cie do kodeksu:
USTAWA
z dnia 25 lutego 1964 r.
Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
(Dz. U. z dnia 5 marca 1964 r.)
Tytuł I.
MAŁŻEŃSTWO
Art. 60.§ 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa....
EKS ŻONA TWOJEGO MĘŻA MOŻE DO ŚMIERCI ŻĄDAĆ OD NIEGO ALIMENTÓW I ON BĘDZIE JE MUSIAŁ PŁACIĆ, CHYBA ŻE WYJDZIE ZA MĄŻ albo sama się ich zrzeknie , ale kto by to zrobił.
I jeszcze jedno, jeśli się nie wie dokładnie co w trawie piszczy to lepiej się nie ośmieszać. Zapraszam do lektury kodeksu - w nim ciąg dalszy informacji.
 
no widzisz szkoda bo sąd przy podwyższaniu alimentow właśnie brał pod uwagę moje zaświadczenie z pracy jak również kwotę alimentow na moje dziecko więc przestań mi pisać że nie bierze bo tez byłam bardzo zdziwiona jak zażądał takowych dokumentów ale byłam tego świadkiem i musiałam takowe dostarczyć chore jest to dla mnie ale tak było. A o uchylenie alimentów doradzałam się prawnika więc chyba wie co mówi a z tobą się o to nie bede sprzeczac bo on mi troche art i orzeczen podał a nie tylko ten jeden co ty go wymieniłaś akurat z tego art nie będzie maz uchylał alimentów bo jest wiele innych o ktore mozna sie zaczepic
 
Istotnie Sąd mógł zażądać zaświadczenia o twoich dochodach i wysokości alimentów otrzymywanych na twoje dziecko, ale nie po to by kosztem alimentów twojego dziecka alimentować dziecko twojego męża.
Musiałaś bardzo "labidzić" na sprawie alimentacyjnej jacy to z mężem jesteście biedni i dlatego Sąd przeprowadził z urzędu badanie sytuacji materialnej waszej rodziny, bo przecież mogło być tak, że twój mąż zarabia mało, ale ty posiadasz wysokie dochody i sytuacja materialna waszej rodziny jest dobra. A zresztą czy dla Sądu Rodzinnego przy ustalaniu alimentów liczą się tylko dochody wykazane przez twojego męża ?-------NIE. Liczą sie również możliwości zarobkowe. Sąd wychodzi z założenia, że zobowiązany do alimentacji zawsze może znaleźć lepiej płatną pracę albo dodatkową pracę!
W kwestii uchylenia alimentów na eks żonę ŻYCZĘ SZCZĘŚCIA, bo będzie ono rzeczywiście potrzebne twojemu mężowi. Znam dokładnie przypadek taki jak wasz, eks mąż usilnie deptał za tym , żeby eks żonie odebrać alimenty, próbował różnych sztuczek i niestety do swojej śmierci je płacił. Nie pomogli nawet brani adwokaci.
W moim odczuciu masz słabą orientację w tej materii. Proponuję zebrać naprawdę szczegółowe informacje w kwestii alimentów na byłą żonę, bo wiem , że można żądać od byłego męża alimentów nawet na sfinansowanie fryzjera, garnituru do pracy jeśli ta tego wymaga i nawet wtedy, gdy ma się samochód, własne mieszkanie i pracę.
Ja również otrzymuję na siebie alimenty od eks i nie ma , że boli.
Takie jest życie!!!
Skoro w szczególnych sytuacjach życiowych prawo gwarantuje alimenty dla eks - to dla czego z takiej możliwości nie skorzystać?
Po to jest przepis, żeby go stosować.
Mogłabym wiele na ten temat napisać, ale to nie o to chodzi. Chodziło tylko o poradę.
 
ok jak będzie po sprawie to napiszę ci jak poszło i co orzekł sąd wiesz co przepisy są po to żeby je stosować i w drugim kierunku rownież można je uchylać zobaczymy co z tego wyniknie już się i tak przyzwyczaiłam do tego że musi płacić na nią ale czemu nie zaryzykować skoro są szanse żeby nie płacić wcale ewentualnie zmniejszyć je chyba zgodzisz się z tym? chyba musiałby być ktoś bardzo głupi żeby tego nie zrobić pozdrawiam i miłego weekendu
 
OK będę czekać na informację. Spróbować zawsze warto, a może uda się coś wywalczyć dla siebie. Życzę powodzenia w załatwieniu sprawy i również miłego weekendu. Pozdrawiam
 
Powrót
Góra