Nie chodzi tu o BTE czy nakaz zapłaty , tylko o to co Bank ma z tego że sprzeda jak piszesz 1zł. za 0,08gr. to tylko straty są , a miał być zysk , czystym bilansem pracownikom nie zapłacą . Co innego jak taki bank ma swoją firmę , której odsprzeda dług , to straty są mniejsze , a mogą również zarobić podwójnie. Drugi przykład to Provident , koleżanka dostała tam pracę jako przedstawicielka , po trzech m-cach miała ok. 30 klientów z których płaciło trzech , kilku parę groszy , a reszta nic . Koleżanka po trzecim zebraniu , zwolniła się ponieważ , prawie nic nie zarobiła . Po jakimś czasie na impresce poopowiadała co nieco o Providencie i dziwiła się jak oni mogą utrzymać się na rynku jak prawie nikt im nie płaci rat , ponieważ pożyczki dają wszystkim , nawet bezrobotnym i bezdomnym . Ciekawi mnie to, bo to musi być jakiś zarobek, przecież to nie jest św. Albert .