Chciałbym sporządzić testament i mam kilka pytań

  • Autor wątku Autor wątku Zygmun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Z

Zygmun

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
24
Dzień dobry. Zastanawiam się nad sporządzeniem testamentu notarialnego.
Rozumiem, że taki testament będzie sobie leżał u notariusza aż do dnia, w którym... no właśnie. W jaki sposób notariusz poweźmie informację o mojej śmierci? Jaka jest opłata za sporządzenie testamentu notarlainego i ew. jego przechowywanie później? Dziękuję.
 
Zygmun napisał:
Jaka jest opłata za sporządzenie testamentu notarialnego
Od 50 do 200 zł. Oryginał testamentu sporządzonego w formie aktu notarialnego jest przechowywany w kancelarii notarialnej za darmo. Testament może być zarejestrowany w bazie NoRT.

Poza kancelarię wydaje się tylko wypisy takiego aktu notarialnego (mówiąc potocznie: jego kopie).
Testator powinien zastrzec w akcie notarialnym prawo wydawania jego wypisów dla wskazanych przez niego osób. Wypis aktu notarialnego ma moc prawną oryginału i stanowi dowód w postępowaniu spadkowym.

Notariusz dokonuje otwarcia i ogłoszenia testamentu gdy zgłosi się do niego osoba mająca dowód śmierci testatora (odpis skrócony aktu zgonu). Odpis protokołu z otwarcia i ogłoszenia testamentu notariusz przesyła do sądu spadku.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję. A czy ten wypis coś ułatwia, przyspiesza?

Jeżeli powiem spadkobiercy: "Wrazie mojej śmierci idź do notariusza przy ulicy tej i tej, tam jest testament", to nie będzie tak samo szybko?

A załóżmy jeszcze, że kogoś chcę wydziedziczyć. I że ten ktoś zadziała szybciej niż spadkobiercy testamentowi i pójdzie do (innego) notariusza po poświadczenie dziedziczenia, bo będzie myślał, że dziedziczy. Albo pójdzie do sądu. W któym momencie się dowie, że jest testament i figa z makiem? Bo ja temu komus bym nie powiedział, jakbym chciał wydziedziczyć :D
 
Ostatnia edycja:
Spadkobierca nie ma możliwości zobaczyć ani dotknąć oryginału aktu notarialnego testamentu ale może się posługiwać jego wypisami. Najlepiej po sporządzeniu aktu notarialnego testamentu weź kilka jego wypisów i porozdawaj je osobom zaufanym. Nadal będziesz mógł odwołać lub zmienić ten testament nawet w testamencie własnoręcznym. Wystarczy wskazać że dotyczy to testamentu sporządzonego w formie aktu notarialnego w dniu takim a takim przed notariuszem X Y prowadzącego kancelarię w mieście Z.

Zygmun napisał:
A załóżmy jeszcze, że kogoś chcę wydziedziczyć. I że ten ktoś zadziała szybciej niż spadkobiercy testamentowi i pójdzie do (innego) notariusza po poświadczenie dziedziczenia, bo będzie myślał, że dziedziczy.
Do sporządzenia aktu notarialnego poświadczenia dziedziczenia konieczna jest obecność i zgodna wola wszystkich spadkobierców ustawowych i testamentowych (za wyjątkiem tych którzy odrzucili spadek lub zostali uznani przez sąd za niegodnych dziedziczenia) więc wydziedziczony spadkobierca musiałby notariuszowi skłamać że jest jedynym spadkobiercą - w przeciwnym razie notariusz odeśle go na drogę sądową o stwierdzenie nabycia spadku. A w sądzie inny spadkobierca przedstawił by testament.

Zygmun napisał:
W którym momencie się dowie, że jest testament i figa z makiem?
Dowie się od innego spadkobiercy albo z sądu gdy otrzyma odpis wniosku o stwierdzenie nabycia spadku złożonego przez innego spadkobiercę. Spadkobierca wydziedziczony będzie uczestnikiem sądowego postępowania o stwierdzenie nabycia spadku.

Zygmun napisał:
Bo ja temu komus bym nie powiedział, jakbym chciał wydziedziczyć
Oj nieładnie ;) Pamiętaj że nieważne było by wydziedziczenie kogoś komu już przebaczyłeś przed sporządzeniem testamentu w którym go wydziedziczasz. Poza tym, wydziedziczenie dziecka powoduje że do zachowku uprawnione są jego wnuki.
 
Nie do końca się zrozumieliśmy. Załóżmy, że ten wydziedziczony spadkobierca ustawowy będzie pierwszy w sądzie albo u notariusza. Nic nie wie o testamencie, a zatem nie wie o tym, że są spadkobiercy. Myśli, że on jest jedyny.

Występuje z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku/wnosi o wydanie aktu poświadczenia dziedziczenia. Inni spadkobiercy na razie nic nie robią, bo np. nie wiedzą o mojej śmierci.

Co wtedy? Czy sąd dojdzie do infornacji, że zostawiłem testament, czy też wyda postanowienie, wydziedziczony spadkobierca zacznie chodzić po bankach itp. i potem uprawnieni spadkobiercy beda musieli to odkręcać? Albo czy notariusz przed wystawieniem aktu poświadczenia dziedziczenia zaglądnie w jakiś rejestr i powie "oho, ale ja tu widzę testament"?
 
Jeżeli wydziedziczony spadkobierca jest jedynym spadkobiercą ustawowym i nic nie wie o testamencie to będzie mógł zgodnie z prawem uzyskać poświadczenia dziedziczenia u notariusza lub stwierdzenie nabycia spadku w sądzie.

Sprawdzenie Notarialnego Rejestru Testamentów jest możliwe tylko na wniosek osoby zainteresowanej (odpłatnie) która przedstawi dowód śmierci testatora (akt zgonu). Notariusz ani sąd nie mają obowiązku sprawdzania tego rejestru "z urzędu".

Potrzebna jest jakaś osoba zaufana która łatwo dowie się o Twojej śmierci i jednocześnie powiadomi spadkobierców testamentowych.
 
Potrzebna jest jakaś osoba zaufana która łatwo dowie się o Twojej śmierci i jednocześnie powiadomi spadkobierców testamentowych.

Mogę nie mieć takiej osoby...

Gdyby spadkobiercy testamentowi się dowiedzieli o mojej śmierci np. dwa miesiące po niej, a ten wydziedziczony spadkobierca miał już w garści akt poświadczenia dziedziczenia i np. wybrał "odziedziczone" pieniądze z części banków, to jak wygląda odkręcanie całej sprawy?
 
Zygmun napisał:
Gdyby spadkobiercy testamentowi się dowiedzieli o mojej śmierci np. dwa miesiące po niej, a ten wydziedziczony spadkobierca miał już w garści akt poświadczenia dziedziczenia i np. wybrał "odziedziczone" pieniądze z części banków, to jak wygląda odkręcanie całej sprawy?
Najpierw spadkobiercy testamentowi (a przynajmniej jeden z nich) wnoszą do sądu o uchylenie zarejestrowanego aktu poświadczenia dziedziczenia (lub zmianę postanowienia sądu stwierdzającego nabycie spadku) na podstawie art. 679 kpc. Następnie na podstawie art. 1029 kc pozywają spadkobiercę o wydanie spadku lub poszczególnych przedmiotów lub o odszkodowanie na podst. art. 415 w przypadku przedmiotów które spadkobierca zdążył zbyć.
 
Ostatnia edycja:
[FONT=&quot]***nie cytuj całych postów pod którymi bezpośrednio się wypowiadasz. mod***[/FONT]

Dziękuję. A są jakieś terminy, po których upływie już nie mozna tego zrobić? Jakby ktoś się dowiedział dwa miesiące po fakcie to ok, ale jak na przykład pięć lat?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jeżeli spadkobierca testamentowy nie będzie uczestnikiem pierwszego postępowania o stwierdzenie nabycia spadku (lub nie będzie brać udziału w sporządzeniu pierwszego notarialnego protokołu dziedziczenia) to może wnioskować o wydanie "nowego" postanowienia stwierdzającego nabycie spadku bez jakiegokolwiek ograniczenia terminem.
 
Bardzo dziękuję za pomoc
 
No i klops, bo dowiedziałem się, że nie mogę sformułować testamentu tak, że "jednemu ruchomości, drugiemu nieruchomosci". Tego polskie prawo nie przewiduje, to nie są Stany. Witamy w średniowieczu, gdzie dzieci powinny dziedziczyć po rodzicach a testamenty to fanaberia!!!

Zrobię tak, że powołam do całości spadku po mnie jedną osobę i zobowiążę ją do wydania części spadku drugiej osobie. Jest kilka możliwości takiej akcji, ale chciałem zapytać w ktorych z nich będzie tak, że spadkobierca zapłaci podatek od spadku JEDEN RAZ, a zapisobierca nie będzie musiał juz nic płacić? Żeby nikogo podwójnie nie opodatkowywać.
 
Pytania:
Czy ruchomości na terenie nieruchomości ma nabyć ta sama osoba która nabywa nieruchomości?
Czy w skład ruchomości na terenie nieruchomości wchodzi coś co nie należy do zwykłego urządzenia i wyposażenia tych nieruchomości?
 
Już wiem, że to będzie zapis windykacyjny. Czyli jedna osoba powołana do spadku w całości, a druga tak jakby była spadkobiercą, ale nim nie jest. Prywatnie uważam, że to skandal, iż aby sapisać temu, komu chcę to co chcę, muszę płącić cztery razy drożej niż na wejściu, bo powinienem takie prawo mieć właśnie na wejściu. Ale cóż

Odpowiedź na pytania (jeśli to w świetle nowych faktów ważne):
1. Tak, ta sama, gdyż spadkobierca będzie jeden
2. Chyba nie, aczkolwiek nie wiem, co by było tym niezwykłym urządzeniem i wyposażeniem. Jest to normalne mieszkanie w domu, komórki, kawałek ziemi jako ogródek (na odrębnie ewidencjonowanej działce przy tej, na której jest dom), jakieś graty, tyle. Żadne gospodarstwo rolne, nic z tych rzeczy.
 
Zygmun napisał:
Już wiem, że to będzie zapis windykacyjny. Czyli jedna osoba powołana do spadku w całości, a druga tak jakby była spadkobiercą, ale nim nie jest.
Zgadza się. Jedna osoba jest spadkobiercą powołanym do dziedziczenia całości spadku a druga jest zapisobiercą windykacyjnym nabywającym nieruchomości (działki gruntu zabudowane lub nie). Spadkobierca nabędzie wszystko oprócz nieruchomości (które nabywa zapisobierca windykacyjny).

Spadkobierca płaci podatek od nabycia składników spadku a zapisobierca windykacyjny od nabycia nieruchomości. Przedmioty zapisów windykacyjnych nie wchodzą w skład spadku więc każda z tych osób płaci podatek tylko od tego co sama nabyła. Dodam że w przypadku zapisów zwykłych mógłby być niewielki problem bo one wchodzą w skład spadku a spadkobierca może odliczyć od wartości spadku do opodatkowania tylko takie zapisy zwykłe które już wykonał umownie przed złożeniem zeznania. Natomiast zapisy windykacyjne są "wykonywane" z mocy prawa (automatycznie) już z chwilą otwarcia spadku a sąd (lub notariusz) tylko to potwierdza.

Możesz tym dwóm osobom dać zaklejone koperty z napisem: Otworzyć po mojej śmierci. Jeśli na stronie gov.pl sprawdzisz że mój dowód osobisty AKR123456 został unieważniony to znaczy że mogę już nie żyć. Jan Kowalski. Tel. +48 123-456-789
W każdej z nich może być:
- wypis aktu notarialnego testamentu,
- wykaz inwentarza (identyczny dla obu osób bo odpowiadają za długi spadkowe solidarnie),
- akt urodzenia wydziedziczonego spadkobiercy ustawowego (lub akt małżeństwa jeśli to mężatka),
- pełnomocnictwo in blanco udzielone przez spadkobiercę ustawowego do wnioskowania o wydanie i odbioru Twojego aktu zgonu z właściwego USC (ale można poradzić sobie i bez pełnomocnictwa),
- wniosek o stwierdzenie nabycia spadku i przedmiotów zapisów windykacyjnych,
- dwa wstępnie wypełnione zeznania podatkowe SD-3 (różniące się całkowicie składnikami nabytego majątku i sposobem ich nabycia - dziedziczenie / zapis windykacyjny),
- instrukcja/krzesiwo.
 
Ostatnia edycja:
Inaczej. Spadkobierca bierze wszystko oprócz wyszczególnionych ruchomości, które nabywa zapisobierca windykacyjny :)

(no chyba, że tak nie można, wtedy napisz proszę, ale to byłby dalszy ciąg skandalu!)

Spadkobiercom wyślę tylko wypis testamentu. W księgach wieczystych stoją inne osoby, a nie ja, one dawno nie żyją, ale to nieważne, postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po tych osobach mam i będzie okazane notariuszowi, a jak będzie trzeba, to spadkobiercy uzyskająwypis. Inwentarza spisywał nie będę, bo oprócz tego, co wyszczególnię, reszta to nic nie warte graty. Aktu urodzenia wydziedziczonego spadkobiercy też nie będę wkładał, jak będzie potrzebny, to sobie wyrobią, podobnie jak dostaną akt zgonu, jeśli we właściwym urzędzie pokażą testament. Podatki sami ogarną.
 
Przedmiotem zapisu windykacyjnego mogą być ruchomości ale nie wszystkie ich rodzaje. Zapis pieniędzy lub innych rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku powinien być ustanowiony w zapisie zwykłym. Zapis zwykły to potencjalne problemy dla spadkobiercy i dla zapisobiercy.

Zygmun napisał:
postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po tych osobach mam i będzie okazane notariuszowi, a jak będzie trzeba, to spadkobiercy uzyskają wypis.
O ile notariusz opisze przy treści zapisu windykacyjnego sygnaturę akt sprawy spadkowej bo inaczej to skąd ją znajdą? Coś w stylu: Jako dowód własności przedmiotu zapisu windykacyjnego okazano odpis zwykły księgi wieczystej nr ......... z dnia .... oraz odpis postanowienia Sądu Rejonowego w Wałbrzychu sygn. akt I Ns 234/10 z dnia .......... o stwierdzeniu nabycia spadku przez Jana Kowalskiego po Zbigniewie Kowalskim.
Z tym że w Twoim scenariuszu to nieruchomość wchodzi w skład spadku a nie jako zapis windykacyjny więc na temat nieruchomości testament będzie milczał. Dlatego wykaz inwentarza jest wskazany - przynajmniej na kartce z zeszytu.
W moim scenariuszu to spadkobierca nie wiedziałby co konkretnie dziedziczy z ruchomości (w jakim banku) bo nie byłoby to opisane w testamencie więc też wskazany byłby wykaz inwentarza dla jego informacji.

Zygmun napisał:
Aktu urodzenia wydziedziczonego spadkobiercy też nie będę wkładał, jak będzie potrzebny, to sobie wyrobią, podobnie jak dostaną akt zgonu, jeśli we właściwym urzędzie pokażą testament.
Niestety to już nie działa ale będą mogli dostać odpisy potrzebnych aktów stanu cywilnego po okazaniu w USC wezwania z sądu (wezwania do uzupełnienia braków formalnych wniosku o stwierdzenie nabycia spadku i przedmiotów zapisów windykacyjnych).

Jak rozwiążesz problem przekazania kluczy do nieruchomości?
 
Mam postanowienie i ma ono sygnaturę akt, więc im ją podam. A co do kluczy - to czy mozna się włamać do własnego mieszkania, choćby się miało tylko 0,01 % udziału we współwłasności? Dlaczego by nie zaprosić kilku zaufanych kolegów na imprezę we własnym mieszkaniu, którą się zrobi, gdy się do niego wejdzie pierwszy raz, choćby pod nieobecność innych ludzi? Full legal, a poza tym moralnie i grzecznie.
 
Ostatnia edycja:
Zygmun napisał:
czy mozna się włamać do własnego mieszkania, choćby się miało tylko 0,01 % udziału we współwłasności?
Nie będzie to włamanie pod warunkiem że spadkodawca (lub zapisodawca) był współwłaścicielem nieruchomości choćby w 0,01% a ponadto miał prawo do wyłącznego korzystania z lokalu mieszkalnego na zasadzie umowy między współwłaścicielami o podziale do korzystania z nieruchomości ("quo ad usum"). Nabywca udziału we współwłasności nieruchomości (obojętne czy jako spadek czy zapis) nabywa prawa i obowiązki swojego poprzednika z takiej umowy o podziale do korzystania (która mogła być w przeszłości przez niego zawarta nawet "na gębę").
 
O kurde, to jednak można się włamać do własnego mieszkania... Będzie problem, bo kluczy nie mam. A jakbym miał, to zamki mogą zostać zmienione. Jeżeli tego nie ogarnę, to co wtedy?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra