Chomik,policja,longpress

  • Autor wątku Autor wątku lola123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Koleżanki - przystopujcie trochę. To forum, a nie czat.
 
Dziekuje Leszku, dlatego ze rozmawiamy miedzy soba już jakiś czas zarpoponowałam przejście na prywatne wiadomości. Więc chyba jest ok? :)
 
Mam pytanie do osób które poszły na ugodę z wydawnictwem:
- kiedy otrzymaliście komputery powrotem ?
- czy ta ugoda jest jednoznaczna z rezygnacja ze sprawy w procesie cywilnym i karnym?
Możecie coś więcej na ten temat napisać?
 
Witam!

Tak jak wielu z was obiecałam napisze koniec mojej historii...

A wiec:

1) Prokurator zdecydował się nie wnieść sprawy ! :)

2) O dziwo nikt z wydawnictwa (tfu!) do mnie nie dzwonił (widocznie już dość na tym interesie zarobili)

3) Mój stary chomik nie istnieje, założyłam nowego zabezpieczonego potrójnym hasłem na którym NIGDY PRZENIGDY nic nikomu nie udostępnię

4) Komputer odzyskałam a dyski po kilkakrotnie wykonanym formacie poszły na allegro

5) Stałam się wręcz "specjalistą" od prawa autorskiego i uświadamiam wszystkim dookoła co jest legalne (udostępnianiu mówimy stanowcze NIE)

6) przytyłam ze stresu 5 kg :(

No i jak to skwitował mój brat: "GŁUPI MA ZAWSZE SZCZĘŚCIE" :)

The End
 
Bella_Bella napisał:
4) Komputer odzyskałam a dyski po kilkakrotnie wykonanym formacie poszły na allegro
To było zwykłe "windowsowe" formatowanie czy wymazywanie przeprowadzone specjalnym programem (np. Eraser)?
 
Ripper napisał:
To było zwykłe "windowsowe" formatowanie czy wymazywanie przeprowadzone specjalnym programem (np. Eraser)?

Do tego powinno być najmocniejsze Guttman'em chyba (35 nadpisań)
 
Witam

Kolezanki sobie czatuja to ja moze nieco urozmaice watek.

Co w sytucji kiedy:

Podobnie jak pozostalych odwiedzaja mnie panowie policjanci i zgodznie z nakazem zabieraja laptopa.

ALE:

1. Nie jestem i nie bylem wlascieielem kont ktorych szukaja (ani mail`a ani na chomikuj.pl).
2. Jedyne co mnie prawdopodobnie laczy ze sprawa to adresy ip (mogly byc moje)
3. zlozylem zeznania jak wyzej i jestem w 100% pewnien ich zgodnosci z rzeczywistoscia
 
brixus napisał:
Co w sytucji kiedy:
Jeżeli dojdzie do sprawy karnej, to w gestii prokuratora będzie udowodnienie, iż to Ty bezprawnie rozpowszechniałeś chronione prawem materiały.
 
Zasadniczo sytuacja nie rodzi obaw o sprawe karna. Dylemat dotyczy kwestii zajecia majatku w celu zdobycia materialu dowodowego, ktory to cel sie nie zisci. W wyniku dzialania organow panstwa zostalem zmuszony do kupienia nowego komputera.

Tak bardziej teoretycznie to zwryfikowanie tego srednio rozgarnietemu policjanowi zajelo by 5-10 min. Rozumiem ze to nie lezy w ich kompetencji stad cala sytuacja i w ostatecznym rozrachunku pewnie ja poniose koszty calego zamieszania.
 
Zawsze jest możliwość dochodzenia odszkodowania, choć nie wiem, na ile sądy faktycznie przyznają takowe...
 
Raczej nie przyznają. Koledze zabrali kiedyś komputer, którego używał do pracy. Poszedł ze sprawą do adwokata, który poradził nie wnosić postępowania o odszkodowanie, gdyż szanse na odszkodowanie są faktycznie dość niskie.
 
Jak twój komputer jest clean to możesz spać spokojnie. Natomiast od dwóch miesięcy zauważyłem dziwną migrację osób zarządzających sporymi kontami na chomikuj za granicę lub w ogóle kasujących konta na serwisie. Czy ktoś z Was wie coś więcej o jakiejś sporej akcji na Chomiku? Nie słyszałem jeszcze by ktoś otrzymał karę bezwględnego pozbawienia wolności za rozpowszechnianie plików na tym serwisie. Ale z tego co widzę uciekają na prawdę "grube" ryby
 
Tak jak już kiedyś pisałam zapłaciłam 2.5tys i jest po sprawie. Po jakimś miesiącu odzyskałam komputer. Sprawa jest do dziś zamknięta. Szkoda mi jednak tych 2.5tyś.:/. Wiem, ze gdybym szła w zaparte to udałoby mi się coś wywalczyć. Życzę Wam powodzenia, mam nadzieję że dostane kiedyś telefon od kogoś z prośbą o podanie nr konta na które zwrócą mi moje pieniążki - wg mnie niesłusznie wyciągnięte. Nie dostałam nigdy od wydawnictwa ani chomika ani policji żadnego papieru na którym widniało, że było np. 124 pobrań z mojego konta. Na dobrą sprawę mogli mi ściemniać...
 
Witam,

Ja też zapłaciłam... ale może zacznę od początku, aby przestrzec niektórych śmiałków...
Zabrali mi komputer, byłam u Prawnika, który odradził podpisanie ugody.... i teraz żałuje.... dostałam wyrok: 1 rok w zawieszeniu, zapłata szkody i .... utrata pracy przez to że nie mam już nieskazitelnej przeszłości...
Przyszło mi sporo zapłacić i nie mówie tylko o pieniądzach....
Gdybym mogła cofnąć czas od razu podpisywała bym ugode i obyło by się bez sądu i wyroku, ale niestety nie moge...
Drugi raz nie byłbym takim chojrakiem . . .
 
Jest jeszcze apelacja. Ale wyrok to faktycznie słaba sprawa. Dlatego mnie ten Chomik cały doprowadza do szewskiej pasji - paru cwaniaczków się bogaci, a konsekwencje ponoszą zwykli ludzie.
 
Gucio łatwo Ci mówić. Ciekawe czy byś tak mówił gdyby Ciebie spotkało coś podobnego.
 
Na pewno nie, ale poczytałem i wyrzuciłem. Cóż mogę innego doradzić następnym...
 
lola123 napisał:
Ciekawe czy byś tak mówił gdyby Ciebie spotkało coś podobnego.
Co to znaczy spotkało?
Nielegalne rozpowszechnianie cudzej twórczości nie jest czymś, co może "cię spotkać", to nie jest przypadek losowy, lecz celowe działanie przestępcze.
 
Powrót
Góra