Chomik,policja,longpress

  • Autor wątku Autor wątku lola123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Swoją drogą zawsze się dziwiłem osobom udostępniającym na chomiku: PO CO celowo łamiecie prawo? Czy są z tego jakieś profity czy tylko z bezmyślności ?
 
Zdaje się, że są z tym związane jakieś profity - chyba związane z możliwością pobierania od innych.
Nie przesadzajmy jednak z tą działalnością przestępczą, zachować trzeba umiar. Dla mnie przestępczą działalnością parają się operatorzy tego systemu, a nie użytkownicy. Mimo, że prawo przewiduje odpowiedzialność tych drugich.
 
Na zarabianiu milinów dzięki podżeganiu i pomocnictwie do łamania praw autorskim. Nie do tego zostały wyłączenia odpowiedzialności usługodawców.
 
Depi napisał:
Na zarabianiu milinów dzięki podżeganiu i pomocnictwie ...
:brawo: Wyłączyć internet :!: Zlikwidować telefony :!: W ogóle zabronić komunikacji :!:

Przemyśl co napisałeś.
 
Jak rozumiem producent noża kuchennego jest winien, że ktoś go użył do zabicia człowieka. :ok:
 
Depi napisał:
Na zarabianiu milinów dzięki podżeganiu i pomocnictwie do łamania praw autorskim. Nie do tego zostały wyłączenia odpowiedzialności usługodawców.
To w sumie odważna rzecz, pomawiać na forum publicznym firmę zarabiającą miliony. Może pójdziesz krok dalej? Dropbox? Google Drive? - oni na tym samym zarabiają pewnie miliardy.
 
Panowie, błagam. Naprawdę nie widzicie różnicy pomiędzy Dropboksem a Chomikuj? Przecież właśnie ustalaliśmy, że system działa dzięki profitom z ściąganie. Jest to ewidentnie ustawione tak, aby zachęcić do "dzielenia się" plikami, które będzie ściągać możliwie duża liczna osób. Dla mnie, i chyba nie tylko, całokształt tej działalności jest jednoznacznie skierowany na zachęcanie ludzi do, jak to elegancko ujął Ripper, "przestępczej działalności". Sam organizator tej działalności jest za to wygodnie schowany za wyłączeniem odpowiedzialności.

Mnie osobiście taka działalność mierzi i moim zdaniem MOŻLIWE jest tu przyjęcie podżegania/pomocnictwa, acz przyznaję, że sprawa nie jest prosta. Odważna rzecz? Pomówienie??? Daj spokój - publicznie i pod nazwiskiem już to też mówiłem. Dla mnie sprawa się tak przedstawia i tyle. Nie umiem zaakceptować, że rachunek jak zwykle wystawia się szaraczkom. Zresztą zdaje się, że mamy już jeden wyrok oddalający powództwo Ch. o zniesławienie.

@LeszsekS - sam lepiej to przemyśl. Czy tak bardzo jesteś przywiązany do instytucji Chomika, że bez niego nie wyobrażasz już sobie świata?
 
Depi napisał:
... że system działa dzięki profitom z ściąganie. ...
Przemysł zbrojeniowy (jedna z najbardziej dochodowych gałęzi) zbiera profity z produkcji broni, którą wykorzystują tez właśnie przestępcy.
Piszesz demagogie.

Depi napisał:
... Czy tak bardzo jesteś przywiązany do instytucji Chomika, że bez niego nie wyobrażasz już sobie świata?
Moje przywiązanie do jakiegokolwiek portalu nie powinno Ciebie interesować, bardzo mocno zastanów się nad tym co piszesz.
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Piszesz demagogie.

Ach. Aksjologia to demagogia? Tiaaa...

LeszsekS napisał:
bardzo mocno zastanów się nad tym co piszesz.

Czy to jest jakaś groźba? Zastanawiałem się nad tym bardzo długo, dziękuję bardzo, i doszedłem do takiego a nie innego wniosku. Nie ja jeden (vide sprawy w sądzie).

I oczywiście przywiązuj się do czego chcesz, ale równanie pewnego portalu z cała komunikacją wydaje się mocno przesadzone, żeby nie powiedzieć demagogiczne.
 
PS. Oczywiście zdaję sobie sprawę z niebezpieczeństw związanych z zakwestionowaniem bezwzględności wyłączeń odpowiedzialności usługodawców hostingu. Moim zdaniem w pewnym momencie po prostu usługodawca wykracza poza funkcje hosta i pozbawia się prawa do wyłączenia. I tyle.
 
longpress sprawa karna walczę poszukuję innych pokrzywdzonych.

Witam.
Odgrzeje trochę kotleta bo widze że na tym forum jest już wiele tematów na ten temat.
Napiszę troche z innej strony.
Sprawa dotyczy mojego dziecka i chomika i longpress.
Moje dziecko bedzie miało sprawę karną za rozpowszechnianie plików te firmy.
Pliki znalazły sie w folderze "zachomikowane" wraz z 51000 innych plików. Jak się tam znalazły ? Znalazły sie tam dzieci funkcji jaka udostępnia chomikuj.pl związane z dzieleniem sie plikami i za to użytkownik dostaje możliwość pobierania czegoś od innych. Folder zachomikowane zapełnia się automatycznie i nie ma funkcji aby to wyłączyć lub ten folder usunąć. Tą możliwość ma tylko i wyłącznie obsługa chomikuj.pl

Ale do rzeczy.
Po kilku dniach śledzenia w internecie wszystkiego związanego z firmą longpress znalazłem mega interesujące rzeczy.

Moje wnioski:
Firma longpress znalazła sobie sposób na biznes. Ich książkę której nikt nie chciał kupować opatrzyła prawami autorskimi i wypuścili w świat a dokłądnie na portal chomikuj.pl gdzie jest możliwość śledzenia pliku kto i gdzie go udostępnia. plik znalazł się w folderach zachomikowane i nikt nie jest w stanie odnaleźć go w tylu tysiącach plików. Na początku jak widać z wielu forów dosłownie ludzie byli namawiani do przesłania tych właśnie plików po czym dostawali monity od firmy windykacyjnej skutecznawindykacja.pl o naruszeniu praw autorskich i karze finansowej.

Bardzo ważna informacja!
Firma Longpress i skutecznawindykacja.pl to ta sama firma z ta samą siedzibą i nr telefonu.

Wiele osób się złapało i im zapłaciło.
Weszła ustawa o ochronie danych osobowych i teraz całą czarną robiotę za firmę longpress wykonuje prokuratura. Wystarczy że zgłoszą przestępstwo a prokuratura pozyska dane osobowe po adresie IP i będzie postępować zgodnie z procedurami. Na przesłuchaniu zostaje podany nr telefonu do ugody. Po zadzwonieniu pod ten nr Pani odbiera słowami Longpress. Po wpisaniu tego nr telefonu w przeglądarkę internetową wyskakuje firma skutecznawindykacja.pl
Odszkodowanie jakie sobie firma longpress ustaliła to 35000 zł a po telefonie do nich Pani zaczęła wydzwaniać i dopytywać sie ile esteśmy w stanie zapłacić a oni wycofają sprawę.

Po przeszukaniu wszystkiego dostępnego w sieci est tylko jedno określenie.
Wał i przekręt. Tak właśnie zarabia firma longpress. Prokuratura nieświadomie sama im w tym pomaga. Ludzie w wiekszości po usłyszeniu prokuratura, sprawa karna ida na ugodę i płacą ww firmie tysiące złotych za święty spokój.

Poszukuję ludzi pokrzywdzonych przez tą firmę od których próbowała lub wyłudziła pieniądze.
Wszystkich którzy mieli z nią do czynienia od początki ich działalności.
Wszystkich którzy mieli do czynienia z firmą skutecznawindykacja.pl

Sprawą biznesu firmy longpress zainteresowałem TV i inne media.
Ja im nie chce odpuścić bo to jeden wielki kant i oszustwo.
Kontakt do mnie *****
Im nas więcej tym będzie nam łatwiej.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: longpress sprawa karna walczę poszukuję innych pokrzywdzonych.

Wiem Leszku ale założyłem oddzielny wątek ze względu na to że mam dość tej firmy i jej działalności bazującej na wyłudzaniu kasy w tak perfidny sposób. Mam nadzieje że ten wątek okaże się odpowiednią wskazówką jak postąpić z tą firmą.


Lecz my nie widzimy potrzeby zakładać kolejnego wątku o tej samej tematyce.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: longpress sprawa karna walczę poszukuję innych pokrzywdzonych.

Jestem a raczej moja mama jest w tej sytuacji Panie Andrzeju napisalem maila i chcialbym się dowiedzieć jak sprawa sie dalej toczy do mnie policja przyszła wczoraj zabrali wszystkie 4 komputery
 
Witam,

Mam podobny problem z plikiem udostępnionym na moim koncie na portalu chomikuj.pl.

Jak na razie policja przesłuchała mojego tatę, który nie miał pojęcia, że taki portal istnieje i tym bardziej, że ja posiadam na nim konto. Książka wydawnictwa Longpress znalazła się na moim koncie, choć nie jestem pewna jak i kiedy. Nie wiem też, jak to się stało, że wylądowała w folderze niechronionym hasłem. Przeczytałam wiele wpisów na różnych forach dotyczących tej sprawy i z tego, co zrozumiałam ciężko jest udowodnić, że plik na moim koncie umieścił ktoś inny lub był on udostępniony nieświadomie.
Okazało się, że na moim koncie były włączone opcje „zezwalaj na umieszczanie w folderze plików przez innych użytkowników”, choć nigdy ich nie zaznaczałam.

Z tego co rozumiem, firma Longress (lub reprezentująca ją firma windykacyjna) złożyła w Prokuraturze zawiadomienie o naruszeniu praw autorskich przez właściciela konkretnego konta na chomiku. Póki co, Prokuratura nie wie, kto jest właścicielem, ale jak tylko zostanę wezwana na policję na zeznania, to sprawa będzie oczywista – konto jest moje.
Ponieważ wiem, że kilka osób zawarło ugodę z wydawnictwem, chciałabym się poradzić i zadać kilka pytań:

1. Jeżeli uda mi się doprowadzić do ugody w tej sprawie, czy mogę mieć pewność, że sprawa w prokuraturze zostanie anulowana/zawieszona (nie jestem pewna poprawnego nazewnictwa)? Czy ugoda jest jednocześnie gwarantem wycofania oskarżeń z prokuratury? Czy może w takich sytuacjach sprawa karna będzie kontynuowana z urzędu? Czy w takiej ugodzie może się znależć zapis o tym, że wydawnictwo wycofa oskarżenie i że nie będzie rościło żadnego dodatkowego odszkodowania w przyszłości?

2. Czy jest to częścią procedury, żeby po odnalezieniu właściciela konta na chomiku.pl, podać tej osobie wszystkie szczegóły postępowania/sprawy karnej łącznie z danymi kontaktowymi do osób, które złożyły zawiadomienie w prokuraturze?

3. Komputer, z którego korzystałam w czasie, kiedy plik rzekomo był udostępniony, nie jest już w moim posiadaniu, ponieważ zepsuł się parę miesięcy temu i go wyrzuciłam. Czy Policja ma prawo zarekwirować mój służbowy komputer, z którego korzystam od kilku miesięcy pomimo, że nie jest on moją własnością? Dodam, że policja poinformowała mojego tatę, że czas, kiedy plik był nielegalnie rozpowszechniany to marzec/kwiecień zeszłego roku, a wtedy jeszcze używałam komputera, którego teraz już nie mam. Służbowy laptop służył mi wtedy jedynie do celów służbowych.

Bardzo dziękuję za pomoc.
 
ad.1 Nie. Nie. Tak - sprawa jest prowadzona z urzędu. Tak, może być taki zapis, ale na wycofanie wniosku potrzebna jest zgoda prokuratury/sądu, które to instytucje nie są stroną ugody i nie są jej postanowieniem związane.

ad.2 Nie.

Ad 3. Nie. Policja nie rekwiruje komputerów. Może natomiast zabezpieczyć ten komputer, jako dowód w sprawie.
 
No wczoraj mi policja zabrala 4 komputery za to ze niby moja mama rozpowszechniala książke do nauki niemieckiego. Problem w tym że to było bardzo dawno i ona ja tylko ściągnęła a chodzi o to ze jest Nauczycielka i może stracic pracę przez to i jest gotowa pójść na ugodę żeby tylko wycofali zarzuty... nie wiemy co możemy zrobić a ta firma robi jakas masowke pozywajac każdego po kolei i na ich stronie jest napisane ze moga wydac Zgodę na rozpowszechnianie za 3500 zl lub 1500 za CD takich kwot żądali od innych pozwanych... podejrzewam jednak ze oni sami udostepnili to na gryzoniu zeby potem lapanke robić i naciagac ludzi bo widocznie slabo im się kręci w biznesie. Martwię sie o moja mame bo nie wiemy co robić a glupio stracic pracę przez jakiś podrecznik jeden
 
Pytanko z nieco innej beczki: jeśli taki proceder, jaki został tutaj opisany podpada pod różne paragrafy, to jak wobec tego w świetle prawa postrzegane są biblioteki, które za drobną opłatą oferują kserowanie książek? Np. biblioteka na mojej uczelni oferuje taką usługę. Co prawda nie można skserować za jednym razem całej książki tylko do 50 stron max, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby np. w kilku podejściach skopiować całość.
 
Powrót
Góra